Starsi fani NBA chętnie podłapują takie sytuacje, aby ogłaszać wszem i wobec, że „NBA nie da się już oglądać”. Co prawda nasz wczorajszy news o wzroście oglądalności NBA w Polsce temu przeczy, ale prawdą jest, że błędy kroków rażą nas najbardziej. Minionej nocy LaMelo Ball zrobił coś, co należy nazwać wprost „kryminałem”! A jeszcze zrobił to przed nosem sędziego, który nie zareagował!


Można by zapytać „śmiać się czy płakać?”, bo przecież tyle niesamowitych i ciekawych rzeczy wydarzyło się w pierwszych dwóch dniach nowego sezonu NBA, więc może po co tracić na to czas?

Jest to jednak sytuacja, którą należy odnotować i zapisać w kategorii „do poprawy” dla NBA. Zwłaszcza, że komentujący to spotkanie Mike Breen, Tim Legler i Richard Jefferson zauważyli i nie mogli uwierzyć, że sędziowie tego nie zagwizdali.

Na poniższym nagraniu zobaczycie jak LaMelo Ball łapie piłkę do zatrzymania na dwa tempa i składa się do rzutu z dystansu. Problem w tym, że po zatrzymaniu robi jeszcze… kilka dodatkowych przeskoczków. Sytuacja ewidentna i niepodlegająca dyskusji, a jednak sędzia stojący obok jej nie zauważył.

– To jest gather step i jeszcze cztery kroki – żartował Jefferson. Wcześniej Breen mówił oburzonym tonem, że takie zagrania muszą być odgwizdywane.

Już sam „krok zerowy” wywołuje kontrowersje, a jak widzimy takie akcje, to „się uruchamiamy”. Ten „krok zerowy” czyli „gather” to moment opanowania piłki. Jeśli zawodnik w ruchu opanuje ją, gdy jedna stopa już stoi na parkiecie, ten kontakt nie jest jeszcze pierwszym krokiem. Pierwszy liczymy dopiero przy kolejnym kontakcie stopy z podłożem. Następnie może wykonać drugi krok przed rzutem lub podaniem.

Celem wprowadzenia tego przepisu było uwzględnienie naturalnego ruchu zawodnika przy opanowywaniu piłki i jasne określenie, od kiedy liczymy dwa dozwolone kroki. W teorii kluczowy jest moment uzyskania kontroli nad piłką, bo sam kontakt dłoni z piłką podczas kozłowania jeszcze jej nie oznacza.

Przykład: zawodnik kończy kozłowanie i opanowuje piłkę, gdy lewa stopa już stoi na parkiecie. To potocznie będzie właśnie ten krok zerowy. Następnie stawia prawą nogę (pierwszy krok) i lewą (drugi krok) po czym oddaje rzut. Liczenie zaczyna się od postawienia stopy po opanowaniu piłki.

NBA w 2019 roku ujednoliciła ten przepis, bo widziała jak wielu zawodników, trenerów i kibiców ma problem w jego zrozumienia i odróżnieniu. Niestety dla wielu osób, zwłaszcza po 30. czy 40. roku życia ten przepis wciąż jest niejasny, a może bardziej nienaturalny, bo kiedy przez lata grasz według zasad, że bez względu na wszystko masz „dwa kroki”, to nagle każde inne zasady sprawiają, że masz poczucie, że ciągle widzisz błąd kroków. Nie interesuje cię, to czy ktoś złapał piłkę w dwie ręce przed postawieniem całej stopy na parkiet. Po prostu nie ma to dla ciebie znaczenia, bo „dwa kroki to dwa kroki”.

Największym problemem tego przepisu jest to, że pozwala na bardzo szeroką, żeby nie powiedzieć dowolną, interpretację, bo nawet sędziowie między sobą różnią się w ocenie tych samych sytuacji.

A wracając do meczu Heat – Wolves. Ball zdobył w debiucie w barwach Wolves 21 punktów (7/17 z gry w tym 5/13 za 3). Minnesota wygrała w Miami 131:106, ale jak to mówią „niesmak pozostał„.

Aaa, i chyba już wiemy, kto będzie numerem jeden w kolejnym Shaqtin’ A Fool…

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    3 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany