Liga zakończyła śledztwo w sprawie Los Angeles Clippers oraz obozu Kawhiego Leonarda w sprawie podejmowanych prób obejścia zasad dotyczących salary-cap. Według ustaleń śledczych, zarówno zespół, jak i przedstawiciele oraz sam zawodnik byli świadomi tego, że działają poza regulaminem. Leonard również został ukarany, ale nie został zawieszony.
Kawhi Leonard wydał w środę oświadczenie za pośrednictwem swojego nowego agenta, Harrisona Gainesa, w którym odniósł się do ustaleń śledztwa NBA dotyczącego naruszeń zasad obchodzenia salary cap z udziałem zawodnika i Los Angeles Clippers. Toronto Raptors uzgodnili w czerwcu wymianę za Leonarda i oczekuje się, że transakcja zostanie teraz oficjalnie sfinalizowana, ponieważ śledztwo NBA zostało zakończone.
– Uczciwość i szacunek do tej gry są fundamentalnymi wartościami, które definiują to, kim jestem – powiedział Leonard. – Biorę pełną odpowiedzialność za błędy w ocenie sytuacji popełnione przez osoby z mojego najbliższego otoczenia i żałuję, że ta sytuacja wywołała zamieszanie i odwróciła uwagę kibiców oraz mojej rodziny. […] Podpisując kontrakt z Clippers, a także zawierając umowy, których dotyczy śledztwo, działałem w dobrej wierze, będąc w pełni zaangażowanym w realizację swoich zobowiązań i nie mając wiedzy o jakichkolwiek zamiarach którejkolwiek ze stron, by obchodzić zasady salary cap – dodał.
– Przez 15 lat moim priorytetem było dawanie z siebie wszystkiego dla mojej rodziny, tej gry oraz ludzi, z którymi dzielę parkiet. Wracając do Toronto, koncentruję się na tym, na co mam wpływ, zamykam ten rozdział i chcę ruszyć dalej z czystą kartą – zakończył.
Oświadczenie Leonarda pojawiło się po tym, jak NBA poinformowała, że zawodnik oraz Clippers zostali ukarani za naruszenie zasad ligi dotyczących obchodzenia salary cap. Liga ustaliła, że Leonard, poprzez działania swojego ówczesnego menedżera biznesowego Dennisa Robertsona, wywierał presję na Clippers, aby pomogli mu uzyskać dodatkowe źródła dochodu poza boiskiem, a następnie nie zwrócił klubowi pieniędzy za osobiste wydatki poniesione w jego imieniu.
W ramach nałożonych kar Leonard będzie musiał zapłacić NBA 700 tysięcy dolarów. Robertson otrzymał natomiast pięcioletni zakaz prowadzenia interesów z klubami NBA w imieniu jakiegokolwiek zawodnika lub pracownika klubu. Ponadto klub został ukarany grzywną w wysokości 30 milionów dolarów oraz zabrano mu pięć wyborów w drafcie.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










