Cason Wallace ma dopiero 22 lata, ale za nim już trzeci sezon na parkietach NBA, podczas których wyrobił sobie renomę solidnego zmiennika na pozycji obrońcy. To mistrz NBA z zeszłego sezonu, który zagrał już w 48 spotkaniach w play-offach. Co więcej, mowa o TOP10 draftu z 2023 roku. W przyszłym sezonie wejdzie w swój ostatni rok debiutanckiej umowy, w związku z czym przysługuje mu możliwość na przedłużenie już tego lata. Jest jednak kilka „ale”.
Nie ma co ukrywać, że Cason Wallace to bardzo perspektywiczny zawodnik i potrafi być ważną postacią drużyny mimo młodego wieku, co notorycznie udowadnia w OKC. Nie wiadomo natomiast, gdzie tak naprawdę jest jego sufit. Na dzisiaj to koszykarz obwodowy, który w ataku jest trzypoziomowym strzelcem, a w obronie może kryć pozycje nawet od 1 do 3 mimo „tylko” 6’3″ wzrostu (ok. 191 cm) i niecałych 200 lbs wagi (ok. 88 kg). W minionym już sezonie zasadniczym miał blisko dwa przechwyty na mecz, co jest bardzo dobrym wynikiem, patrząc na średnie w NBA pod tym względem.
Młody zawodnik Oklahomy City Thunder to świetny zadaniowiec, który może, ale nie musi mieć piłki w ręce, żeby robić róznicę. Świetny wpływ na niego ma współpraca z Alexem Caruso, który ma podobny archetyp gracza. W tych play-offachWallace trafiał blisko 49% swoich rzutów zza łuku przy ponad czterech próbach na spotkanie.
O ile OKC Thunder nie zdecydują się na większe zmiany kadrowe i podejmą większość opcji klubu na przyszły sezon (np. Isaiah Hartenstein i Lu Dortz), wejdą w bardzo duży podatek od luksusu, ponieważ będą w rejonach drugiego apronu. Bardzo możliwe, że Cason będzie musiał poczekać do lata 2027 roku, żeby podpisać nową umowę z obecnym bądź przyszłym klubem. Dlaczego?
Thunder nie jest w interesie się spieszyć, a przyszły rok może jeszcze bardziej podnieść jego wartość w kontekście potencjalnej wymiany. Jeżeli wierzą wystarczająco w jego potencjał, lepiej już teraz podpisać przedłużenie, które i tak wejdzie w życie od kampanii 2027/28 i będzie na korzystniejszych warunkach, niż w przypadku zwlekania i ewentualnego znaczącego postępu Wallace’a w przyszłym sezonie.
Kocham Thunder, ale teraz bardziej skupiam się na tym, żeby tego lata się rozwinąć i żeby w przyszłym sezonie wyjść na parkiet i być kompetytywnym. (…) Niezależnie od tego, czy dostanę kontrakt tego lata, mam zamiar być lepszy. To właśnie muszę zrobić, żeby utrzymać się w tej lidze
– powiedział Cason Wallace.
Wallace jest tak ceniony w lidze, ponieważ ma wysoką boiskową inteligencję: mało traci piłek, dobrze się ustawia, rozumie rotację defensywną i szybko odczytuje sytuacje, jest wielozadaniowy. Świetnie pasuje do systemu OKC, który ma na celu generowanie strat u przeciwnika. Nie jest naturalnym rozgrywającym, ale umie wejść w tę rolę. To nie jest agresywny rodzaj defensora, on po prostu ma instyky i smykałkę do tego.
Zasłynął znacząco już rok temu. Tutaj znalazło się miejsce na ciekawą statystykę. W sytuacjach, gdy Wallace był przypisany jako primary defender (najbliższy obrońca przy rzucie) w play-offach 2024, rywale trafiali tylko 25,9% rzutów z gry, przy minimum 50 oddanych próbach przeciwko niemu. To brzmi absurdalnie, ale pokazuje realny wpływ na jakość ofensywy rywali przy pojedynkach 1 na 1 (ew. 2 na 2) z jego udziałem.