Zanim był Steph, był Dell, który również na parkietach NBA radził sobie naprawdę dobrze, zwłaszcza w koszulce Charlotte Hornets. Poprzedniej nocy miał miejsce wyjątkowy moment w rodzinie Currych. Zespół z Karoliny Północnej zastrzegł numer, z jakim występował w jego barwach Dell Curry. Legendzie drużyny towarzyszyli synowie.
Na zawsze “Szerszeń”. W czwartek legenda Charlotte Hornets, zarówno na parkiecie, jak i poza nim, oglądała, jak jego numer 30 wędruje pod dach hali Spectrum Center. – Chcę podziękować wam wszystkim, kibicom – powiedział Curry przy gromkich brawach. – Przyjęliście mnie z otwartymi ramionami, gdy byłem 24-letnim chłopakiem. I wspieraliście mnie oraz moją rodzinę przez cały ten czas.
Curry obserwował uroczystość w towarzystwie swoich synów – Stephena Curry’ego i Setha Curry’ego, obu związanych z Golden State Warriors. – Dopiero wczoraj, podczas spokojnej, rodzinnej kolacji, tak naprawdę do mnie dotarło, co się dzieje – powiedział przed meczem. – Zrobiło się emocjonalnie… To naprawdę wielka sprawa. Rozumiem, jak wielka.
Nie zabrakło materiałów wideo z udziałem byłych kolegów z Hornets, takich jak Larry Johnson, Muggsy Bogues, Glen Rice, Kenny Gattison czy Rex Chapman. – Dell Curry jest synonimem Charlotte Hornets i uosabia to, czym jest DNA tej organizacji – napisali właściciele klubu, Rick Schnall i Gabe Plotkin. – Jego wpływ wykracza daleko poza koszykówkę. Jego postawa na boisku i więź ze społecznością czynią go fundamentem historii naszej organizacji.
– Zastrzeżenie jego numeru to hołd dla wszystkiego, co znaczył — i nadal znaczy — dla tego miasta, tej drużyny i całej Karoliny Północnej – czytamy dalej. Zawodnicy Hornets dołożyli swoją cegiełkę, pokonując Orlando Magic 130:111. Coby White zdobył 27 punktów z ławki, a Brandon Miller dorzucił 25.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










