Ostatnie tygodnie w wykonaniu Golden State Warriors przypomina dogorywanie. Po kontuzji Stephena Curry’ego zespół zaczął częściej przegrywać i spadać w tabeli Konferencji Zachodniej. Szkoleniowiec Steve Kerr jest już pewny — droga do gry jego drużyny w play-offach będzie w tym sezonie prowadziła przez turniej play-in.
Golden State Warriors przegrali w sześciu z ostatnich siedmiu spotkaniach. W San Francisco zdają sobie sprawę, że w tym sezonie regularnym będzie im już trudno powalczyć o coś więcej. — Czy możemy już przygotować się na turniej play-in? Będziemy w play-in. Wiemy to — powiedział Steve Kerr, cytowany przez ESPN. Po ostatniej porażce 99:120 z Boston Celtics Warriors spadli na 10. miejsce na Zachodzie.
Warriors (bilans 33-36) tracą niewiele do dziewiątych Blazers, ale bez powrotu do składu Stephena Curry’ego będzie im trudno powalczyć o wyprzedzenie zespołu z Oregonu. Nie wspominając nawet o walce o miejsce, które gwarantuje bezpośredni awans do play-offów — aktualnie zajmują je Denver Nuggets (bilans 42-28). Jednocześnie drużyna z San Francisco ma bezpieczną przewagę nad drużynami znajdującymi się za nimi.
— Przez chwilę naszym celem było szóste miejsce. Teraz jest to poza zasięgiem. Nie znajdziemy się tam. Jeśli uda nam się pozbierać kilka wygranych i wskoczyć na ósme miejsce, to byłoby idealne. Ale na siódme już nie wskoczymy, wiemy to — dodał Kerr.
Problemy Warriors zaczęły się w momencie, gdy kontuzji kończącej sezon doznał Jimmy Butler. Zespół następnie pozyskał Kristapsa Porzingisa, ale ten opuścił sporo czasu z powodu choroby. Na domiar złego w ostatnich 19 spotkaniach ze względu na uraz kolana nie zagrał Curry. Istnieje jednak spora szansa, że rozgrywający wróci do gry jeszcze przed play-in. Podczas jego absencji Warriors mają bilans 6-13. Oprócz tego kontuzje wyeliminowały z gry Ala Horforda i Mosesa Moody’ego.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










