Golden State Warriors już od jakiegoś czasu borykają się z plagą kontuzji, ale w ostatnich dniach okazało się, że zawsze może być gorzej. Kolejni zawodnicy aktywnej rotacji dołączyli bowiem do listy nieobecnych, co jeszcze bardziej osłabi Wojowników aż do powrotu Stephena Curry’ego.



Wszelkie nadzieje Golden State Warriors związane z walką o najwyższe laury runęły w gruzach wraz w kończącą sezon kontuzją Jimmy’ego Butlera. Jego nieobecność znacząco obniżyła „sufit” ekipy z San Francisco, ale kiedy z gry wypadł również Stephen Curry, wszystko zaczęło wskazywać na kolejny zaprzepaszczony sezon.

W międzyczasie kierownictwo klubu zdecydowało się na transfer Jonathana Kumingi, któremu nie układało się ze Stevem Kerrem i który najczęściej oglądał poczynania swoich partnerów zza linii bocznej. W jego miejsce w klupie zameldował się Kristaps Porzingis, ale ten przez długi czas borykał się z tajemniczą chorobą i również był niedostępny.

Kilka spotkań w ostatnich tygodniach opuścił też Draymond Green, a od 2 marca poza grą pozostaje Moses Moody, któremu doskwiera nadgarstek. To jednak nie koniec problemów. Według najnowszych informacji przez co najmniej tydzień szkoleniowiec Warriors nie będzie mógł korzystać z usług Ala Horforda i Setha Curry’ego.

Obaj zawodnicy wypadli z poprzedniego spotkania GSW. Pierwszy z nich ma problemy z łydką, z kolei drugi walczy z urazem biodra. Obaj nie zagrają co najmniej przez siedem dni. Należy pamiętać, że jakiś czas poza grą był też De’Anthony Melton, ale razem z Greenem i Porzingisem mają wrócić do gry na dzisiejsze starcie z Washington Wizards.

Nikogo nie dziwi więc, że Warriors zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej i wkrótce mogą spać jeszcze za Portland Trail Blazers. Ich miejsce w turnieju play-in nie powinno być zagrożone, ale o awans do czołowej ósemki, nawet ze Stephem w składzie.

Na poważnych osłabieniach kadrowych korzysta m.in. Brandin Podziemski, który mówił o tym wprost podczas rozmowy z przedstawicielami mediów. Nieobecność trzonu zespołu sprawiła, że większa odpowiedzialność spadła na jego barki, z kolei pozwoliło mu na zaprezentowanie swoich umiejętności na szerszą skalę.

Ostatnich 15 spotkań w wykonaniu 23-latka to średnie na poziomie 17,1 punktu, 7,6 zbiórki, 4,7 asysty oraz 1,1 przechwytu na mecz, przy czym trafia on również 45,1% wszystkich rzutów z gry, w tym 34,7% zza łuku. Nie przekłada się to jednak na wyniki, bo GSW przegrali 10 z 13 ostatnich spotkań.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    3 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments