Kolejna szalona noc za nami. Jayson Tatum wrócił do gry po 10 miesiącach przerwy, Tyler Herro rozprawił się z rozpędzonymi dotąd Charlotte Hornets, Blazers roztrownili przewagę w meczu z Rockets, a Knicks zmiażdzyli Denver, gdzie pozostał osamotniony Jokić na parkiecie. Do tego: mocna końcówka Suns z Pelicans, zwycięstwo Lakers nad Pacers, wzruszenie Wembanyamy.


Boston Celtics – Dallas Mavericks 120:100

Statystyki na PROBASKET

  • Jayson Tatum wrócił do gry po 10 miesiącach przerwy, spowodowanej zerwanym achillesem. Dzisiejszy mecz przeciwko Dallas Mavericks był jego pierwszym rozegranym spotkaniem od dokładnie 298 dni. Spędził 27 minut na parkiecie, grając w 5-6 minutowych sekwencjach. Dłuższa przerwa i brak rytmu były widoczne: spudłował pierwsze sześć rzutów. Ostatecznie zgromadził nawet double-double, bo 15 punktów i 12 asyst. Przy okazji rozdał kolegom siedem asyst i w obronie zaliczył jeden przechwyt. Po jednym z jego wsadów wybuchło istne szaleństwo. Fajnie znów go widzieć na parkiecie!
  • Jaylen Brown zdobył 24 punkty, a Derrick White 20, pomagając Bostonowi odnieść czwarte zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach. Dallas przegrało natomiast szósty raz z rzędu.
  • Cooper Flagg zdobył dla gości 16 punktów, to był jego pierwszy mecz w karierze w TD Garden. Klay Thompson ustrzelił 19 „oczek” w 18 minut gry na bardzo wysokiej skuteczności, ale nie wniosło to za wiele, bo Celtics byli wyraźnie lepsi. Gospodarze przegrali tylko pierwszą kwartę i to jedynie jednym punktem, potem już bardziej kontrolowali mecz, gdy się z czasem rozkręcili.

Charlotte Hornets – Miami Heat 120:128

Statystyki na PROBASKET

  • Czy spodziewaliśmy się, że to właśnie Miami Heat Erika Spoelstry zatrzymają rozpędzonych Charlotte Hornets? Raczej nie! Co by nie mówić, ekipa z Florydy potrafi w tym sezonie od czasu do czasu sprawić niespodziankę, a to właśnie jedna z nich.
  • Zwycięstwo padło łupem głównie za sprawą świetnego występu Tylera Herro, który zanotował 33 punkty (trafiając 8 z 10 rzutów zza łuku) i aż dziewięć asyst. Bam Adebayo również dołożył coś od siebie: 24 punkty czy 12 zbiórek. Jaime Jaquez Jr. rzucił 21 punktów z ławki rezerwowych.
  • Goście mieli przed tym meczem serią sześciu wygranych z rzędu. Mimo że Kon Knueppel zdobył 27 punktów, Brandon Miller 22, a LaMelo Ball 21, „Szerszenie” musiały uznać wyższość rywali. Próbowali intensywnie odrobić straty, między innymi po „trójkach” Kona, ale tak jak wcześniej wspominaliśmy: Herro był dzisiaj „clutch” i nie pozwolił na to.

Houston Rockets – Portland Trail Blazers 106:99

Statystyki na PROBASKET

  • Houston Rockets przegrywali jeszcze na początku czwartej, finałowej kwarty. Portland Trail Blazers spudłowało wówczas aż 11 z 13 kolejnych rzutów! Nastała dominacja gospodarzy (seria 23-4), która przyniosła zwycięstwo. Żal było tego nie wykorzystać!
  • Bardzo ważnym ogniwem był Amen Thompson, który miał 26 punktów, siedem zbiórek i siedem asyst, dwa przechwyty i jeden blok. Spudłował tylko jeden rzut z 12 prób! Wszystko mu wpadało, był niesamowicie efektywny w tym co robił. Podobny poziom narzucił Alperen Sengun. Środkowy z Turcji zdobył 28 punktów na 73% skuteczności. Ten duet był nie do zatrzymania. Kevin Durant dołożył solidne 20 „oczek”.
  • Rockets grali bez Jabariego Smitha Jr., a Blazers musieli sobie radzić bez jednego ze swoich liderów, czyli Deniego Avdiji. Goście po trafionej trójce na początku czwartej kwarty mieli osiem punktów przewagi, którą roztrwonili. Zdarzają się takie mecze, gdy coś się zacina, po prostu. Wcześniej wyglądali naprawdę bardzo dobrze na tle Rockets, mimo że niektórych zawodników nie dało się do końca upilnować.
  • Toumani Camara zdobył Portland 16 punktów i miał aż sześć przechwytów, Jrue Holiday 20 „oczek” i 10 asyst, Jeremi Grant 21 punktów, a Donovan Cligan 18 punktów i 13 zbiórek. W szczególności jestem zachwycony rozwojem tego ostatniego. Młodego środkowego należy mieć na oku, bo robi się bardzo wszechstronnym graczem po obu stronach parkietu.

Denver Nuggets – New York Knicks 103:142

Statystyki na PROBASKET

  • Ciężko opisać co tu się wydarzyło, ale Denver Nuggets zostali kompletnie rozbici na swoim terenie przez New York Knicks! 39 punktów przewagi!? Porażka taką różnicą punktów wyrównała niechlubny rekord Nuggets w meczach u siebie, ustanowiony przeciwko Chicago Bulls w… 1998 roku.
  • Aaron Gordon zagrał po raz pierwszy od 23 stycznia, a Cam Johnson wrócił po skręceniu kostki, co dało Nuggets ich oryginalną wyjściową piątkę po raz pierwszy od 12 listopada. Zapowiadało się pięknie, a potem nastąpiła kontuzja Jamala Murraya, który był w ostatnich tygodniach wiodącą postacią. Rozgrywający skręcił w trakcie meczu kostkę, tuż przed końcem pierwszej połowy.
  • Denver miało mocne otwarcie meczu, ale potem zacięli się przy rzutach za trzy punkty. W pewnym okresie czasu mieli aż 17 spudłowanych trójek z rzędu! Nikola Jokić zdobył 38 punktów, a następny w klasyfikacji w jego drużynie był… Murray z 12 punktami, który nie wrócił na drugą połowę. Powiedzieć, że Serbski MVP nie otrzymał odpowiedniego wsparcia to jak nic nie powiedzieć. To była walka z wiatrakami. Knicks zagrali jak maszyna.
  • OG Anunoby zdobył aż 34 punkty, Josh Hart dołożył 18, a Karl-Anthony Towns miał oczywiście double-double (17 punktów, 13 zbiórek). Swoje minuty dostał nawet Jeremy Sochan. Jedyny Polak w NBA otrzymał dziewięć minut od Mike’a Browna, w których zdążył trafić jeden rzut (oddać zresztą też), zebrać trzy piłki, rozdać dwie asysty i zaliczyć aż trzy przechwyty! Pomijając nawet te dwie straty, które mu przypisano, to były aktywny okres.

Phoenix Suns – New Orleans Pelicans 118:116

Statystyki na PROBASKET

  • New Orleans Pelicans odrobili w drugiej połowie stratę w postaci 14 punktów do zaledwie jednego punktu, ale Phoenix Suns nie pozwolili na więcej i zdołali zatrzymać atak gości. Devin Booker zdobył 32 punkty, z czego aż 18 w przedostatniej kwarcie. Jalen Green dołożył 25.
  • Grayson Allen dał trzypunktowe prowadzenie poprzez rzuty osobiste w ostatnich sekundach meczu. Później tym samym sposobem zwycięstwo przypieczętował Booker. Liderem Nowego Orleanu był Trey Murphy z 22 punktami, a Zion Williamson zanotował 19 punktów i 10 zbiórek.
  • Obie drużyny grały dzień po dniu (back-to-back), ale Suns musieli sobie radzić bez Marka Williamsa i Dillona Brooksa. Ten drugi został w piątkowy poranek aresztowany pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Taka wiadomość może wpłynąć na szatnię.

San Antonio Spurs – Los Angeles Clippers 116:112

Statystyki na PROBASKET

  • San Antonio Spurs odrobili 25 punktów straty w meczu z Los Angeles Clippers! Victor Wembanyama zanotował 27 punktów, 10 zbiórek oraz cztery bloki i nie krył swojego wzruszenia po niesamowitej końcówce spotkania. On i jego koledzy dali radę.
  • Kawhi Leonard miał 30 punktów i był o jedną zbiórkę od wyniku double-double. Nie jest jednak pewnie pocieszony przez końcowy rezultat spotkania. Mimo to 34-letni skrzydłowy wciąż jest w formie i naprawdę imponuje.
  • Stephon Castle przypieczętował zwycięstwo, zbierając własny niecelny rzut wolny i trafiając layup na sekundę przed końcową syreną. Wcześniej punkty zdobywał między innymi „Wemby„.
  • Spurs byli koszmarnie nieskuteczni w pierwszej odsłonie meczu. Wraz z początkiem ostatniej kwarty zaczęli wyraźnie odrabiać straty. Biorąc pod uwagę dzisiejszy wynik, rywalizacja na szczycie Konferencji Zachodniej robi się jeszcze bardziej zacięta.

Los Angeles Lakers – Indiana Pacers 128:117

Statystyki wkrótce dostępne na PROBASKET

  • Pod nieobecność LeBrona Jamesa Luka Doncić rzucił 44 punkty w trzy kwarty, co jest kosmicznym wynikiem. Na czwartą kwartę nie musiał już wychodzić, bo było – mówiąc kolokwialnie – pozamiatane.
  • LBJ odpoczywał, żeby podleczyć drobne urazy. Nic dziwnego, to jego 23. sezon w karierze. Lakers mieli dobrego rywala, żeby to zrobić. Show w wykonaniu Luki warto obejrzeć, jest sporo highlightów.
  • Austin Reaves wspomógł atak „Jeziorowców” 19 punktami, zanim wyleciał za faule. Co ciekawe, wyczytałem, że opuścił część spotkania w ten sposób dopiero drugi raz w swojej karierze.
  • W Indianie Pacers to Pascal Siakam prowadził grę, rzucając 26 punktów. Andrew Nembhard rzucił z kolei 17, ale rozdał też osiem asyst. To był jak jeden z wielu w wykonaniu Pacers w tym sezonie. Trochę nic specjalnego, będąc szczerym: na koniec to puste punkty.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    7 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments