Minnesota Timberwolves znajdują się obecnie na 4. miejscu w Konferencji Zachodniej. Podopieczni Chrisa Fincha pewnym krokiem zmierzają w stronę play-off, chociaż nie da się ukryć, że drużyna przeplata lepsze mecze, tymi zdecydowanie gorszymi. Co jakiś czas na temat problemów zespoły wypowiada się jego lider – Anthony Edwards. Tym razem o sytuacji klubowej wypowiedział się Rudy Gobert, który w jasny sposób zakomunikował, czego jego zdaniem brakuje, żeby Leśne Wilki wyglądały jeszcze lepiej.



Z bilansem 39-23 Minnesota Timberwolves zajmują na ten moment 4. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Leśne Wilki pokonały minionej nocy Memphis Grizzlies i odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. Mimo dobrej pozycji i solidnego bilansu Timberwolves co jakiś czas zaliczają kompletnie nieudane spotkania, które potęgują pytania odnośnie tego, na co konkretnie stać będzie zespół w najważniejszej fazie sezonu.

W obecnych rozgrywkach już kilkukrotnie byliśmy świadkami sytuacji, gdy lider zespołu Anthony Edwards mocno krytykował postawę całej drużyny, narzekając na różne aspekty gry. Podobnie było zresztą minionej nocy, gdy po pokonaniu Memphis Grizzlies 24-latek powiedział, że Timberwolves zagrali po prostu słabo. Sam Edwards może zaliczyć jednak to spotkanie do udanych, bowiem zapisał na swoje konto 41 punktów, 6 zbiórek, 2 asysty, blok, 5 przechwytów i trafił 7 trójek na skuteczności 52% z gry.

W ostatnich dniach Leśne Wilki podpisały umowę z Kylem Andersonem, który w przeszłości bronił już barw zespołu ze stanu Minneapolis. Na temat „nowego” nabytku i sytuacji zespołu wypowiedział się środkowy Rudy Gobert.

To, czego nam brakuje, to częstsze podawanie piłki. Podawania piłki i angażowania pozostałych graczy. Wydaje się proste, prawda?. Podpis Kyle’a jest wartościowy, on jest kimś w rodzaju łącznika. Jest zawodnikiem, który tworzy akcję dla swoich kolegów z drużyny – wylicza Gobert.

Gdy spojrzymy na statystyki, słowa Goberta znajdują w nich potwierdzenie. Ze średnią 6,3 rzutu na mecz francuski środkowy oddaje najmniej rzutów z gry od sezonu 2015/2016. Pod względem rozdawanych asyst Timberwolves znajdują się w środku ligowej stawki. 26,5 asysty na mecz daje im 14. miejsce w lidze.

Słowa Goberta zdają się wycelowane przede wszystkim w kierunku Anthony’ego Edwardsa i Juliusa Randle’a. To właśnie ta dwójka bierze na siebie największy ciężar gry ofensywnej i oddaje najwięcej rzutów. Choć obaj są najlepiej punktującymi graczami zespołu, ich postawa boiskowa powoduje ograniczenia pozostałych zawodników i to zdaje się nie podobać Francuzowi.

Każdy medal ma jednak dwie strony. Ofensywne usposobienie Edwardsa i Randle’a odbiera szansę na odegranie większej roli ofensywnej innym graczom, ale w przypadku Goberta należy pamiętać, że jest to gracz przede wszystkim słynący z bardzo dobrej gry po bronionej stronie parkietu. W ataku Francuz nie jest tak skuteczny i często podejmuje decyzje, które niekoniecznie przekładają się na dobro zespołu.

Do końca rozgrywek regularnych pozostał nieco ponad miesiąc. Jest to dobry czas na udoskonalenie systemu gry i zbudowanie odpowiednich rozwiązań w celu jak najlepszego przygotowania pod fazę play-off. W Minneapolis na pewno chcieliby nawiązać do dwóch ostatnich sezonów, kiedy docierali do finału konferencji. Patrząc jednak na niezwykle zaciętą rywalizację na Zachodzie, nie będzie to proste i już od pierwszej rundy podopieczni Chrisa Fincha będą musieli wejść na absolutnie najwyższe obroty, aby myśleć o walce o jak najwyższe cele.

Timberwolves w najbliższym spotkaniu zmierzą się z Toronto Raptors. Będzie to czwarte starcie obu zespołów w obecnych rozgrywkach. Ostatnie rozegrane 5 lutego padło łupem Edwardsa i spółki.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments