Zach Edey w tym sezonie już nie zagra – poinformowali we wtorek wieczorem Memphis Grizzlies w swoich mediach społecznościowych. Środkowy przeszedł bowiem operację kostki i najbliższe miesiące spędzi na rehabilitacji. A to dla fanów Grizzlies zła wiadomość, bo Edey w swoim drugim sezonie nie był w stanie pozostać zdrowym, co z pewnością niezbyt dobrze wróży na przyszłość.
Chyba wszyscy zdają już sobie sprawę, że Zach Edey może w NBA odgrywać bardzo ważną rolę. Zanim do ligi trafił, pojawiło się jednak wokół niego sporo wątpliwości. Że będzie za wolny, za słaby w obronie i zbyt mało efektywny. Ale on już w debiutanckich rozgrywkach dla Memphis Grizzlies pokazał, że jest dla niego w NBA miejsce. Była jednak jeszcze jedna kwestia – zdrowie. Mówimy wszak o zawodniku, który mierzy ponad 221 centymetry, a tacy często mają ze zdrowiem problem.
Debiutancki sezon miał w tym aspekcie całkiem okej, ale trwające rozgrywki sprawiły, że fani Grizzlies mogą mocno obawiać się o przyszłość. Edey rozegrał bowiem ledwie 11 meczów, a teraz przeszedł kolejną już operację kostki, która wykluczy go z gry do końca sezonu.
23-letni środkowy pierwszy zabieg na kostce przeszedł w czerwcu ubiegłego roku. Wtedy klub konsultował się z wieloma ekspertami i postanowiono, że konieczna jest operacja. Jak widać, nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem, skoro teraz Kanadyjczyk znów wylądował na stole operacyjnym. Grizzlies w oświadczeniu przekazali, że operacja ma „rozwiązać ciągnący się dyskomfort i ucisk kości w lewej kostce”.
Do pełni zdrowia Edey ma wrócić przed startem kolejnego sezonu.
Warto dodać, że podkoszowy mimo małej liczby meczów pokazał kilka razy w trwających rozgrywkach, że może naprawdę dominować. Jego średnie z tych 11 spotkań – ostatnie miało miejsce w grudniu – to 13,6 punktu, 11,1 zbiórki i 1,9 bloku na mecz w niecałe 26 minut gry.










