Anthony Edwards skradł show swoim 41-punktowym występem, a Cleveland Cavaliers zrewanżowali się Detroit mimo braku Donovana Mitchella. Oklahoma City Thunder i New York Knicks potwierdzili, że należą do ligowej czołówki. Dla Nets i Wizards był to kolejny dzień bez wygranych.
Charlotte Hornets – Dallas Mavericks 117:90
- Mecz z Dallas Mavericks to dla Charlotte Hornets jedna z najwyższych wygranychw sezonie 2025/26 i piąte zwycięstwo z rzędu. Aż ośmiu zawodników Szerszeni odnotowało dwucyfrowy wynik punktowy, ale żaden z nich nie przekroczył 20 punktów.
- Graczem meczu był zdecydowanie Brandon Miller, który był nie tylko skuteczny (6/10 z gry), ale i wszechstronny w starciu z Mavs. 23-letni skrzydłowy zanotował 17 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty i 2 bloki. Jeszcze bardziej pokaźną linijkę statystyczną zaliczył LaMelo Ball, zdobywając 15 punktów, 5 zbiórek, 9 asyst i 5 przechwytów, ale jego skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. 24-latek trafił 5 z 19 rzutów z gry (26%).
- Po 13 punktów dołożyli Kon Knueppel (6 zbiórek, 5 asyst) i Sion James (8 zbiórek). 12 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty uzyskał Grant Williams. Hornets trafili 20 z 51 prób zza linii 7,24 m (39%).
- Dużo gorszą skutecznością zza łuku popisali koszykarze zespołu z Teksasu, trafiając katastrofalne 3 rzuty z 22 prób (14%). 18 punktów i 4 zbiórki zanotował Brandon Williams, a 13 oczek dołożył PJ Washington. 12 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty zgarnął Dwight Powell. To była czwarta porażka Mavs z rzędu.
Autor: Mateusz Malinowski
Cleveland Cavaliers – Detroit Pistons 113:109
- Cleveland Cavaliers pokonali na wyjeździe Detroit Pistons 113:109, rewanżując się za niedawną porażkę w Detroit. Udało się to pomimo braku kontuzjowanego Donovana Mitchella. Trener Kenny Atkinson przyznał, że zawodnik czuje się coraz lepiej, ale nie wiadomo jeszcze kiedy wróci.
- Dla Cavaliers najlepiej punktował Jaylon Tyson (22 punkty), a James Harden dołożył 18 oczek. Po 18 punktów zdobyli także Evan Mobley i 15 Dennis Schroder.
- Po stronie Detroit wyróżnił się Jalen Duren (24 punkty, 14 zbiórek), a Tobias Harris zdobył 19 punktów. Cade Cunningham rozdał 14 asyst, ale trafił tylko 4 z 16 rzutów z gry (10 punktów).
- W czwartej kwarcie Detroit zmniejszyli stratę z 11 punktów do jednego, jednak kluczowa trójka Sama Merrilla pozwoliła Cleveland utrzymać prowadzenie do końca.
- Niepokój w obozie Cavaliers wzbudziła kontuzja kolana Jarrett Allen, który opuścił parkiet w trzeciej kwarcie i już nie wrócił.
- Spotkanie miało dodatkowy kontekst rywalizacji, ponieważ było ostatnie starcie obu drużyn przed play-offami, a napięcie podsyciły wypowiedzi po niedawnej porażce Cavs. Trener Pistons J.B. Bickerstaff, zwolniony przez Cleveland w 2024 roku, skwitował krótko: „Jeśli w coś wierzysz, mów to otwarcie”.
Orlando Magic – Washington Wizards 126:109
- Orlando Magic pewnie pokonali Washington Wizards 126:109 i umacnili się na 7. miejscu Konferencji Wschodniej.
- Liderem Magic był Paolo Banchero, który zdobył 37 punktów. Skrzydłowy trafił aż 15 z 21 rzutów z gry, a Orlando zakończyło mecz ze skutecznością 55,3%. 25 punktów dorzucił Desmond Bane, a gospodarze wyraźnie dominowali, gdy na parkiecie przebywała pierwsza piątka. Jett Howard zdobył 12 punktów, a po 10 dołożyli Jalen Suggs, Jevon Carter oraz Moritz Wagner.
- Po stronie Wizards najskuteczniejszy był Will Riley (19 punktów), a Jaden Hardy dodał 18.
- Choć Washington prowadziło krótko w drugiej kwarcie i utrzymywało stratę jednocyfrową do początku trzeciej, rzut z dystansu Suggsa dał Magic prowadzenie 66:56, którego nie oddali już do końca. W czwartej kwarcie przewaga gospodarzy urosła nawet do 25 punktów.
Miami Heat – Brooklyn Nets 124:98
- Miami Heat pewnie pokonali Brooklyn Nets 124:98 w meczu otwierającym dwumeczową serię w Miami. Dla Miami było to piąte zwycięstwo w ostatnich siedmiu meczach. Brooklyn poniósł dziewiątą porażkę z rzędu i nie wygrał meczu od niemal miesiąca.
- Bam Adebayo zanotował 23 punkty, 9 zbiórek i 6 przechwytów. Tyler Herro dołożył 22 punkty, a Jaime Jaquez Jr. zakończył spotkanie z dorobkiem 20 oczek.
- Już do przerwy Heat kontrolowali przebieg gry. Adebayo i Herro mieli po 15 punktów, a Jaquez oraz Andrew Wiggins po 13, co dało gospodarzom prowadzenie 69:54. Miami trafiało 53% rzutów w pierwszej połowie, a w czwartej kwarcie odjechało rywalom, budując przewagę sięgającą 27 punktów.
- W barwach Nets najwięcej punktów zdobył Noah Clowney (17), Ziaire Williams dodał 16, a Nolan Traore 14.
- Bardzo słaby wieczór zaliczył najlepszy strzelec Nets, Michael Porter Jr., który trafił tylko 3 z 17 rzutów z gry, spudłował wszystkie 9 prób zza łuku i zakończył spotkanie z zaledwie 9 punktami.
Toronto Raptors – New York Knicks 95:111
- New York Knicks pokonali na wyjeździe Toronto Raptors 95:111 i odnieśli piąte zwycięstwo w sześciu ostatnich spotkaniach. Nowojorczycy kontynuują świetną passę przeciwko Toronto. Było to ich 12. kolejne zwycięstwo nad Raptors. Ostatnia wygrana Toronto nad Knicks miała miejsce 22 stycznia 2023 roku.
- Bilans 40–22 sprawił, że Knicks zostali trzecim zespołem Konferencji Wschodniej z 40 zwycięstwami w sezonie, dołączając do Detroit i Bostonu.
- Jalen Brunson zdobył 26 punktów i 10 asyst. Karl-Anthony Towns dołożył double-double w postaci 21 punktów i 12 zbiórek. OG Anunoby zdobył 15 punktów, po 12 dorzucili Landry Shamet i Josh Hart, a 11 oczek zapisał na koncie Mikal Bridges.
- Jeremy Sochan spędził na parkiecie 60 sekund.
- W barwach Raptors najskuteczniejszy był Brandon Ingram (31 punktów), a RJ Barrett dodał 20. Scottie Barnes zdobył 14 punktów, natomiast Immanuel Quickley zanotował 13 punktów i 12 asyst.
- Spotkanie było pełne strat po obu stronach. Knicks popełnili ich 17, natomiast Toronto miało 15 strat.
- Mimo mocnego otwarcia gospodarzy, którzy prowadzili 25:15 w pierwszej kwarcie i trafili pierwsze trzy rzuty za trzy punkty, Knicks przejęli kontrolę jeszcze przed przerwą, schodząc do szatni z prowadzeniem 58:68.
- Raptors po świetnym początku zza łuku trafili już tylko 5 z kolejnych 25 rzutów dystansowych.
Philadelphia 76ers – San Antonio Spurs 91:131
- Koszykarze z Teksasu zmazali plamę za wysoką porażkę z New York Knicks (114:89), wygrywając z Sixers 40 punktami i to na wyjeździe. Koszykarze San Antonio Spurs zagrali zespołowo, a ośmiu zawodników zanotowało dwucyfrowy wynik punktowy.
- Najlepszym graczem Spurs był zdecydowanie Devin Vassell, autor 22 punktów, 5 zbiórek i 2 przechwytów. 25-letni obrońca trafił 7 z 10 rzutów z gry, w tym 6 z 8 trójek (75%). Tyle samo punktów zdobył też Dylan Harper (2 zbiórki, 2 asysty).
- Bardzo dobre spotkanie zaliczył też Stephon Castle (15 punktów, 4 zbiórki i 10 asyst) oraz Victor Wembanyama (10 punktów, 8 zbiórek, 4 asysty, 3 przechwyty i 6 bloków). 12 punktów, 9 zbiórek i 2 przechwyty uzyskał Keldon Johnson.
- W szeregach klubu z Philadelphii brylował Tyrese Maxey, autor 21 punktów, 8 zbiórek i 2 asyst. 20 punktów i 7 zbiórek dołożył Jabari Walker. 10 punktów, 2 zbiórki, 2 asysty i 2 przechwyty zaliczył Cameron Payne. To druga porażka Philly z rzędu, w pięciu ostatnich meczach.
Autor: Mateusz Malinowski
Chicago Bulls – Oklahoma City Thunder 108:116
- Oklahoma City Thunder odniosła szóste zwycięstwo w siedmiu meczach i z bilansem 48–15 pozostaje liderem Konferencji Zachodniej.
- Najskuteczniejszy w barwach OKC był Jared McCain, który zdobył 20 punktów, w tym cztery rzuty za trzy. Isaiah Joe dodał 19 oczek, Aaron Wiggins 18, a bardzo solidne double-double zanotował Jaylin Williams (17 punktów, 16 zbiórek). Po 17 punktów dorzucił także Cason Wallace, a Chet Holmgren zakończył mecz z 12 punktami i 11 zbiórkami.
- Dla Chicago Bulls najlepiej punktował Collin Sexton (20 punktów), który trafił m.in. trójkę w końcówce, która zmniejszyła straty do 106:112. Guerschon Yabusele zaliczył najlepszy występ w sezonie (18 punktów i 12 zbiórek) i zanotował trzecie double-double w 11 meczach od transferu z Nowego Jorku. Francuz trafił także cztery rzuty zza łuku.
- Josh Giddey był blisko triple-double (14 punktów, 9 zbiórek, 9 asyst), a Matas Buzelis zdobył 11 punktów, ale opuścił parkiet pod koniec trzeciej kwarty z kontuzji kostki.
- Kluczowy moment meczu nastąpił na początku trzeciej kwarty. Przy stanie 60:59 dla Chicago wsad Holmgrena zapoczątkował serię 14–3 dla Thunder. OKC wygrało też końcówkę tej odsłony 8–2 i po trójce McCaina schodziło do czwartej kwarty z prowadzeniem 76:87, którego nie oddało już do końca.
Minnesota Timberwolves – Memphis Grizzlies 117:110
- Minnesota Timberwolves odrobili straty z pierwszej połowy i pokonała Memphis Grizzlies 117:110.
- Bohaterem spotkania był Anthony Edwards, który zdobył 41 punktów. Lider Wolves przejął kontrolę w czwartej kwarcie, notując w niej 13 punktów, w tym trzy rzuty za trzy. Był to jego dziewiąty mecz w sezonie z dorobkiem co najmniej 40 punktów, a kibice w końcówce skandowali w jego stronę „MVP!”. Edwards kilka dni wcześniej został wybrany Zawodnikiem Tygodnia Konferencji Zachodniej.
- Julius Randle dołożył 23 punkty i 11 zbiórek, a Ayo Dosunmu wsparł zespół z ławki 14 punktami. Minnesota wyraźnie wygrała walkę na tablicach (51–33).
- Do Minnesoty powrócił Kyle Anderson. Skrzydłowy zagrał 13 minut z ławki, zdobywając 2 punkty.
- W barwach Grizzlies najlepiej punktował Jaylen Wells (19 punktów), a Cedric Coward dodał 15.
- W pierwszej połowie Wolves przegrywali różnicą 11 punktów i trafili zaledwie 3 z 16 rzutów za trzy (wszystkie autorstwa Edwardsa). Dzięki 15 punktom Wellsa przed przerwą Memphis prowadziło 57:62. Po zmianie stron Minnesota podkręciła defensywę, doprowadziła do remisu 72:72 w trzeciej kwarcie, a po layupie Edwardsa wyszła na prowadzenie 74:72, które dowiozła już do końca.
Los Angeles Lakers – New Orleans Pelicans 110:101
- Luka Dončić zdobył 27 punktów, 10 zbiórek i 7 asyst, LeBron James dorzucił 21 punktów, a Los Angeles Lakers odrobili straty i pokonali New Orleans Pelicans 110:101, odnosząc tym samym trzecie z rzędu zwycięstwo.
- Marcus Smart zanotował 10 punktów, 7 asyst, 4 przechwyty i 3 bloki. James miał 7 zbiórek i 7 asyst. Trafił także 8 z 12 rzutów z gry, zbliżając się na dwa kosze do rekordu kariery Kareema Abdula-Jabbara.
- Deandre Ayton zdobył 13 punktów i miał 8 zbiórek dla Lakers. Austin Reaves spudłował pierwsze osiem rzutów i ostatecznie zakończył spotkanie z 15 punktami.
- Zion Williamson zdobył 24 punkty. Trey Murphy III zdobył 21 punktów, a Saddiq Bey dorzucił 18.
- New Orleans Pelicans wyszli na prowadzenie 8 punktami przy nieco ponad siedmiu minutach do końca czwartej kwarty, ale Lakers obudzili się i przez kolejne 4 minuty i 18 sekund zatrzymali Pelicans na zerze punktów.
- Reaves trafił rzut za trzy punkty przy stanie 94:96 na 5:04 przed końcem, dając Los Angeles prowadzenie, a w ostatnich dwóch minutach kluczowe trójki zdobyli Smart i Dončić, przypieczętowując zwycięstwo.
Sacramento Kings – Phoenix Suns 103:114
- Mimo utraty Dillona Brooksa, Suns nie składają broni i wygrywają drugi mecz z rzędu. 20 punktów (7/16 z gry), 4 zbiórki i 4 przechwyty zdobył Jalen Green. 18 oczek i 6 asyst dołożył Grayson Allen. Po 17 punktów zgarnęli Devin Booker (4 zbiórki, 6 asyst) i Collin Gillespie (6 zbiórek i 9 asyst).
- Bardzo dobre spotkanie z ławki rozgrał Oso Ighodaro, notując double-double (14 punktów, 14 zbiórek). 10 punktów i 8 zbiórek dodał inny center, Mark Williams.
- W zespole z Kalifornii najlepiej zaprezentował się Maxime Raynaud, autor 22 punktów, 10 zbiórek, 4 asyst i 2 przechwytów. 18 punktów i 9 zbiórek dodał Precious Achiuwa. 17 oczek zaliczył DeMar DeRozan, zaś 16 punktów, 7 asyst i 4 przechwyty dołożył Russell Westbrook.
Autor: Mateusz Malinowski










