Wydawało się, że Giannis Antetokounmpo w tym sezonie może już nie zagrać. Skrzydłowy od kilku tygodni pozostawał poza grą z powodu problemów z łydką. Kłopoty te wracają do niego zresztą jak bumerang od dłuższego czasu. Jak się jednak okazuje, Grek wraca do akcji! Shams Charania potwierdził, że Giannis planuje wystąpić w nocy z poniedziałku na wtorek w starciu z Boston Celtics.
Ponad pięć tygodni trwała przerwa Giannisa Antetokounmpo, ale teraz wraca:
I już w pierwszym meczu po powrocie byłego MVP będzie czekało trudne zadanie, bo jego Milwaukee Bucks zmierzą się z Boston Celtics, czyli jedną z najlepszych w tym sezonie drużyn w Konferencji Wschodniej. Dla klubu z Wisconsin powrót Antetokounmpo może być ostatnią szansą na włączenie się do walki o turniej play-in. Pytanie tylko, czy jest w ogóle sens aż tak się starać, skoro Giannis miał już w trwających rozgrywkach duże problemy ze zdrowiem…
Bucks z bilansem 26-33 zajmują 11. miejsce w tabeli Wschodu. Do ostatniej lokaty premiowanej awansem do turnieju play-in tracą w tej chwili trzy mecze. Drużyna trenera Doca Riversa przegrała dwa ostatnie mecze, a pod nieobecność Giannisa zanotowała bilans 8-7. Grek został w zespole po zamknięciu okienka transferowego, ale jego przyszłość w Milwaukee cały czas nie jest pewna.
31-letni skrzydłowy w tym sezonie wystąpił jak dotychczas tylko w 30 spotkaniach. Gdy grał, wciąż był jednym z najlepszych zawodników w lidze ze średnimi na poziomie 28 punktów, 10 zbiórek i 5,6 asysty na mecz. Został zresztą po raz kolejny wybrany do All-Star Game, choć oczywiście ze względu na problemy zdrowotne nie wziął udziału w rywalizacji.










