Zegar nie zatrzymuje się dla nikogo — także dla tych, którzy kiedyś mieli potencjalnie zmienić oblicze ligi. Lonzo Ball wchodził do NBA z etykietą przyszłej gwiazdy i zawodnika mającego wyznaczać nowe standardy na pozycji rozgrywającego. Dziś, po latach walki z kontuzjami i niepewnością, znajduje się w zupełnie innym miejscu. Bez kontraktu, bez gwarancji jutra, za to z wiszącym w powietrzu pytaniem: czy to jeszcze przystanek w drodze powrotnej, czy już ostatni rozdział tej historii?



Lonzo Ball, wybrany z numerem drugim draftu w 2017 roku przez Los Angeles Lakers, miał być fundamentem nowej ery w NBA. Jego wizja gry, defensywa i wszechstronność, które pokazywał zwłaszcza podczas gry dla New Orleans Pelicans, zwiastowały potencjał wykraczający poza ligową przeciętność, jednak karierę 28-letniego dziś zawodnika brutalnie przerwały chroniczne problemy z kolanem. Od 2021 do 2026 roku wystąpił w zaledwie 105 spotkaniach, tracąc wcześniej ponad tysiąc dni z powodu urazów, które wykluczyły go z gry na dwa pełne sezony.

Chociaż udało mu się wrócić na parkiet, to jego statystyki z ostatniego okresu spędzonego w Cleveland Cavaliers są bezlitosne. W 35 meczach zdobywał średnio zaledwie 4,6 punktu, notując przy tym fatalną skuteczność – 30,1% z gry oraz 27,2% z dystansu. Nawet jego wizytówka – gra w defensywie – przestała być gwarancją jakości. Starszy brat LaMelo Balla z Charlotte Hornets zdaje się już nie nadążać za bardziej dynamicznymi rywalami, a bez wyraźnej przewagi po jednej stronie parkietu jego rzutowe mankamenty stają się jeszcze bardziej widoczne.

Kluczowym momentem dla przyszłości Lonzo okazał się okres po jego wymianie do Utah Jazz i natychmiastowym zwolnieniu z kontraktu. Mimo że zespoły takie jak Denver Nuggets czy Golden State Warriors wykazywały wstępne zainteresowanie i rozważały zatrudnienie weterana jako uzupełnienia składu, ostatecznie, po analizie jego stanu zdrowia, wycofywały się z takiej możliwości.

– Wśród wielu pracowników ligi pojawiają się obawy, że były drugi numer draftu może już nigdy nie zagrać z powodu zastrzeżeń dotyczących jego dokumentacji medycznej – zasugerował wręcz Brett Siegel, dodając również: – Golden State Warriors wykazywali silne zainteresowanie Ballem, podobnie jak Nuggets. Jednak żadna umowa nie doszła do skutku z powodu obaw obu organizacji dotyczących ogólnego stanu zdrowia jego kolana.

Obecna sytuacja nie pozostawia 28-latkowi wielu opcji. Zainteresowanie jego usługami wśród zespołów NBA określane jest jako minimalne, a kluby, które walczą o najwyższe cele – jak wspomniani Nuggets – wolą szukać wzmocnień wśród bardziej przewidywalnych zawodników, czego przykładem jest na przykład zainteresowanie ekipy ze stanu Kolorado możliwością pozyskania Khrisa Middletona z Dallas Mavericks (o ile obie strony dojdą do porozumienia w sprawie wykupienia umowy).

Wygląda więc na to, że jeśli Ball chce kontynuować profesjonalną karierę, prawdopodobnie będzie musiał opuścić Stany Zjednoczone. Jak donoszą źródła, jedyną drogą powrotną do NBA może być udowodnienie swojej wartości oraz wytrzymałości fizycznej na boiskach w Europie lub Azji.

To gorzki finał historii zawodnika, którego potencjał przez lata wydawał się nie mieć sufitu. Chociaż Lonzo nie przestaje pracować nad zdrowiem i formą, wciąż czekając na kolejną szansę, w jego przypadku powrót do najlepszej koszykarskiej ligi świata nie zależy już wyłącznie od formy czy determinacji. Wszystko rozbija się o jedno — zdrowie, które dla potencjalnych zainteresowanych wciąż pozostaje zbyt dużym znakiem zapytania.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    3 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments