Nie jest jasna przyszłość LeBrona James. Nie wiemy, czy zakończy karierę, czy będzie ją kontynuował. Nie wiadomo też, w którym klubie będzie dalej grał. W ostatnich tygodniach pojawiły się coraz liczniejsze doniesienia mówiące o tym, że LBJ latem zmieni otoczenie. Dziennikarz serwisu Bleacher Report Eric Pincus informuje, że skrzydłowy może ostatecznie wylądować w New York Knicks, którzy będą nim zainteresowani.
LeBron James jest w ostatnim roku umowy z Los Angeles Lakers i nie jest jasne, czy w kolejnym sezonie zobaczymy go w barwach aktualnego klubu. Nie wiadomo też w ogóle, czy 41-latek w ogóle będzie chciał kontynuować karierę. Niektórzy dziennikarze sugerują, że aktualny sezon nie jest ostatnim w karierze LBJ-a, ponieważ nie ma on wielkiej pożegnalnej trasy, którą NBA z pewnością by dla niego zorganizowała.
Jeśli rzeczywiście skrzydłowy zdecyduje się na dalszą grę, powinien mieć przynajmniej kilka ofert na stole, i to niezależnie od swojego wieku. Doniesienia sugerują, że może on wrócić na ostatni rok do Cleveland Cavaliers — klubu, w którym zaczęła się jego długa i pełna sukcesów kariera. Wśród informacji amerykańskich dziennikarzy przewijały się w ostatnich tygodniach także Golden State Warriors. Niewykluczone jest także, że James dogada się z Lakers w sprawie nowej umowy.
Teraz dziennikarz serwisu Bleacher Report Eric Pincus donosi, że James może trafić do New York Knicks. — Inne zespoły, które zgłoszą się po Jamesa to Warriors i Knicks. Cavaliers i Knicks to kandydaci do mistrzostwa Konferencji Wschodniej. Warriors mają problemy ze zdrowiem, ale połączenie Stephena Curry’ego i Jamesa będzie czymś, na co warto zwrócić uwagę — przekazał, cytowany przez Legion Hoops.
Mimo upływu lat i 23. sezonu na zawodowych parkietach James wciąż jest w czołówce najlepszych zawodników NBA. W trwających rozgrywkach osiąga średnio 21,7 punktu, 5,7 zbiórek i siedem asyst. Skrzydłowy wszedł w sezon z kontuzją, ale gdy już wrócił, był zdrowy i regularnie pomaga Lakers w kolejnych spotkaniach.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










