Od wielkiego powrotu Damiana Lillarda, który wygrał konkurs trójek po raz trzeci, przez sentymentalny powrót Shooting Stars Challenge, aż po pełen emocji konkurs wsadów. Za nami sobotni wieczór All-Star Weekend! Kto był największym wygranym?
Konkurs rzutów za trzy
Największym bohaterem wieczoru był Damian Lillard, który przystępował do konkursu rzutów za trzy punkty w szczególnych okolicznościach, ponieważ rozgrywający zmaga się w ostatnich miesiącach z kontuzją i jest nieobecny na parkietach sezonu zasadniczego. Już w rundzie eliminacyjnej było widać, że Dame jest największym faworytem. Rzucanie rozpoczął Kon Knueppel, który ostatecznie zdobył 27 punktów. Donovan Mitchell miał ich 24. Spida zaliczył też 9/10 rzutów z rogu.
Lillard trafiał z dużą regularnością, szczególnie z narożników, i zakończył pierwszą rundę z super wynikiem (27 punktów). W finałowej rundzie znalazł się z Konem Knueppelem i Devinem Bookerem, który w pierwszej rundzie zdobył 30 punktów. To jednak Lillard zachował najwięcej spokoju w finale i z 29 punktami zdobył trzeci tytuł mistrza konkursu rzutów za trzy punkty w karierze.
– Możliwość rywalizacji, poczucie presji i powrót przed kibiców to świetne doświadczenie – mówił Lillard po odebraniu trofeum w rozmowie z NBC.
Tak wyglądała punktacja w Konkursie Rzutów za 3 punkty NBA w 2026 roku:

Konkurs trójek najlepiej obejrzeć, tutaj nagranie całego konkursu:
Były też zabawne momenty po konkursie:
Lilliard napisał historię! Wygrał Konkurs Trójek trzeci raz w karierze!
Shooting Stars wraca po latach
Po prawie 11 latach na All Star Weekend powraca Shooting Stars Challenge. W tym formacie drużyny rywalizują w trafianiu rzutów z różnych pozycji na czas i na punkty. Najlepiej poradziła sobie drużyna Knicks, w której znaleźli się: Jalen Brunson, Karl-Anthony Towns oraz legendarny Allan Houston. Rywalizowali z drużyną All-Star (Scottie Barnes, Chet Holmgren, Richard Hamilton), drużyną Camerona (Kon Knueppel, Jalen Johnson, Corey Maggette) i drużyną rodziny Harperów (Dylan Harper, Ron Harper Jr., Roń Harper Sr.). To jednak zespół złożony z gwiazd Nowego Jorku radził sobie najlepiej. W pierwszej rundzie zdobyli 31 punktów i dotarli do finału.
W finale na Knicks czekała drużyna Camerona, która ostatecznie zdobyła 39 punktów. Zespół złożony z graczy NYK zdobył 47 punktów w finale.
– Czułem ogromną pewność co do naszego zespołu, szczególnie jeśli chodzi o Allana Houstona – mówił po konkursie Karl-Anthony Towns.
O konkursie wsadów przeczytasz tutaj, przeczytasz i przede wszystkim obejrzysz!










