W Bostonie cały czas studzą oczekiwania, ale progres Jaysona Tatuma w rehabilitacji kontuzjowanego kolana wygląda tak, jakby zespół przygotowywał się na sprawienie rywalom niemiłej niespodzianki. Celtics, pomimo braku swojego lidera, walczą w czołówce Wschodniej Konferencji. Powrót Tatuma mógłby znacząco wpłynąć na ich szansę w rywalizacji o tytuł.
To kolejny sygnał, że Jayson Tatum może wrócić do gry dla Celtics jeszcze przed końcem sezonu. W poniedziałek Boston Celtics ogłosili, że skrzydłowy został na jeden dzień przydzielony do drużyny G-League, by wziąć udział w pełnym treningu. Takie „zesłanie” do G-League w celach treningowych stało się w NBA standardem przy powrotach po kontuzjach — w tym sezonie na podobny ruch zdecydował się nawet LeBron James.
Drużyny NBA rzadko trenują, zwłaszcza na tym etapie rozgrywek, gdy priorytetem jest regeneracja. Dzięki G-League zawodnik może zaliczyć normalną jednostkę treningową w dniu wolnym pierwszego zespołu. Nadal nie ma konkretnego terminu powrotu Tatuma, ale klub podkreśla, że zawodnik „robi postępy” w rehabilitacji po zerwaniu ścięgna Achillesa.
Jayson Tatum will be assigned to participate in portions of the @MaineCeltics practice at the Auerbach Center this afternoon.
— Boston Celtics (@celtics) February 9, 2026
Following this practice, Tatum will be immediately recalled to the Boston Celtics, where he will continue his rehab process.
Do urazu doszło w maju ubiegłego roku, w czwartym meczu serii drugiej rundy play-offów przeciwko New York Knicks w Madison Square Garden. Standardowy czas rekonwalescencji po zerwaniu Achillesa w NBA wynosi około 10–12 miesięcy, co teoretycznie otwiera drogę do powrotu Tatuma w marcu. Celtics z bilansem 34–19 zajmują obecnie 3. miejsce w Konferencji Wschodniej i łatwo sobie wyobrazić, jak powrót ich najlepszego zawodnika mógłby rozpalić ambicje Bostonu w kontekście walki o tytuł.
Sam Tatum przyznał jednak, że kwestia jego powrotu nie ma żadnych konkretnych ram. Z jednej strony zawodnik nie chce przyspieszać procesu fizycznego, z drugiej ma świadomość, że drużyna wypracowała własną tożsamość bez niego i nie chce tego zaburzyć. Mimo tych wątpliwości jedno jest jasne: przydział do G-League to wyraźny znak, że powrót Tatuma jest coraz bliżej.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET








![NBA: Wielka bójka między Hornets i Pistons! W ruch poszły pięści [WIDEO]](https://probasket.pl/wp-content/uploads/2026/02/maxresdefault-12-218x150.jpg)

