Miał być transfer i nowy rozdział w karierze. Tymczasem San Antonio Spurs nie wymienili Jeremiego Sochana przed zamknięciem okienka transferowego, mimo że dostali kilka propozycji od innych klubów. Co teraz zrobią Spurs i Sochan?


W amerykańskich mediach mogliśmy przeczytać w ostatnich dniach, że Spurs odrzucili co najmniej trzy propozycje od innych klubów za Sochana.

  • Knicks → Spurs: Guerschon Yabusele + Pacome Dadiet za Jeremy’ego Sochana. Ten wariant miał zostać odrzucony, bo Spurs nie chcieli brać na siebie opcji zawodnika, którą ma Yabusele na kolejny sezon. 
  • Bulls → Spurs: rozmowy o pakiecie Dalen Terry + Julian Phillips za Sochana. Amerykańskie media opisywały, że było bardzo blisko tej transakcji. 
  • Suns → Spurs: były rozmowy wokół konstrukcji transferu z Nickiem Richardsem.

Nie jest więc tak, że nie było chętnych na zawodnika, który jeszcze niedawno grał w pierwszej piątce Spurs. Można też zakładać, że chętnych będzie znacznie więcej, bo umowa Sochana kończy się po tym sezonie. Będzie tak zwanym zastrzeżonym wolnym agentem, a więc będzie mógł rozmawiać ze wszystkimi klubami i jeśli zdecyduje się przystać na propozycję jednego z nich, to Spurs będą mieli możliwość wyrównania takiej oferty. Wtedy Sochan nadal byłby graczem San Antonio…

Teoretycznie mogłoby teraz dojść do wykupienia umowy Sochana, ale to bardzo rzadka sytuacja w przypadku tak młodych zawodników.

Wygląda więc na to, że Sochan dokończy sezon w San Antonio. Będzie trenował indywidualnie i czekał na otwarcie okienka transferowego 1 lipca.

Dlaczego Sochan nie gra?

Jeremy był ulubieńcem Gregga Popovicha. Wybrany został z 9 numerem draftu i widać było, ze Pop mocno wierzy w talent Polaka. Widać było, że Jeremy robi postępy, gra odważnie, skutecznie i dobrze współpracuje z Victorem Wembanyamą. Sochan dał się też poznać jako bardzo dobry obrońca, który sprawia ogromne problemy nawet najlepszym zawodnikom.

Problem pojawił się, kiedy w listopadzie 2024 roku udaru doznał Popovich. Zastąpił go Mitch Johnson, który ma zupełnie inną koncepcję od Popa. Nie chce lub nie umie wykorzystać potencjału Sochana. Nie myśli też długofalowo, bo na pozycji numer 4 gra przede wszystkim Harrisonem Barnesem, który zaraz skończy 34 lata, a po sezonie będzie mógł odejść z San Antonio.

Spurs mieli też ogromne szczęście w kolejnych draftach. W 2023 roku wybrali z jedynką Wembanyamę, rok później z czwórką Castle’a, a w ostatnim naborze z dwójką Dylana Harpera. Rzadko się zdarza, aby w kolejnych trzech latach jednej drużynie udało się wylosować numery 1, 4 i 2.

Zespół jest więc naszpikowany młodymi, bardzo utalentowanymi zawodnikami, a do tego ma świetnego rozgrywającego De’Aarona Foxa, strzelca Devina Vessella czy walczącego o każdą piłkę i rzucającego dużo punktów Keldona Johnsona.

Na centrze zmiany daje Luke Kornet, a na skrzydle pewne miejsce ma Harrison Barnes. Dla Sochana zabrakło więc miejsca w rotacji. Trener próbował go wystawiać na centrze, ale to nie jest pozycja na której Jeremy czuje się dobrze. Sprawdza się jako skrzydłowy, który potrafi pomóc niskim graczom w defensywie przy kryciu najlepszych strzelców.

W swoim pierwszym meczu 5 listopada przeciwko Lakers zagrał 23 minuty. Trafił sześć z siedmiu rzutów z gry i zakończył spotkanie z 16 punktami. Później jednak grał znacznie krócej, a trener nie był w stanie określić jego miejsca w rotacji oraz oczekiwań na boisku.

Skoro nie ma miejsca w rotacji, to władze Spurs i management Sochana ustalili, że będą dla niego szukać nowego klubu. Oferty się pojawiły, ale żadna nie była dla San Antonio satysfakcjonująca.

Spurs śladami Thunder?

Dzisiejsza NBA jest tak szybka, a nowe przepisy o limicie płac są tak skonstruowane, że receptą na sukces jest podążenie śladami Oklahoma City Thunder, czyli: jedna supergwiazda, jeden lub dwóch graczy do zadań specjalnych pozyskanych z rynku oraz kilku utalentowanych zawodników pozyskanych w drafcie. Dalsi rezerwowi też najlepiej, aby byli pozyskani przez draft, bo to pozwala zmieścić się w limicie płac najlepszym graczom.

Taką właśnie drogą podążają Spurs, bo Wembanyama czy Castle są jeszcze przed momentem, kiedy będą mogli podpisywać bardzo wysokie kontrakty. Naturalną ścieżką wydawało się więc, żeby na pozycji numer 4 obok Wemby’ego grał właśnie Sochan, a nie Barnes, który ma 34 lata, a jego umowa kończy się po tym sezonie.

Barnes jest weteranem, który zdobył z Golden State Warriors mistrzostwo w 2015 roku. Później grał w Dallas Mavericks i Sacramento Kings. Rok temu zdobywał dla Ostróg średnio 12 punktów i imponował skutecznością w rzutach z dystansu – 43% za trzy. Jest więc czwórką, która rozciąga grę, straszy rzutem z dystansu, a dzięki temu ułatwia swoim partnerom zdobywanie punktów spod kosza.

W tym sezonie Barnes nie jest jednak już tak skuteczny. Zaczął dobrze, bo w listopadzie miał 44% za 3. W grudniu jednak jego skuteczność spadła do 35%, a w styczniu trafiał tylko 29% rzutów z dystansu. Może się więc okazać, że stawianie na niego w dłuższej perspektywie nie jest wcale najlepszym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że latem może odejść do innego klubu.

Spurs wybrali jednak taki scenariusz, a jak to się powszechnie mówi „trenera bronią wyniki„. San Antonio zajmują 2. miejsce na Zachodzie i są jedną z rewelacji rozgrywek.

Co dalej?

Sochan zostaje w San Antonio i o ile któryś z wysokich graczy z rotacji nie dozna poważnej kontuzji, to raczej nie będziemy go widywać regularnie na parkiecie w tym sezonie. Latem będziemy liczyć na podpisanie przez niego umowy z klubem, który przede wszystkim da mu minuty i będzie chciał wykorzystać jego największe atuty. Do tego czasu wszyscy musimy się uzbroić w cierpliwość.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments