Biorąc pod uwagę, że Anthony Davis został wytransferowany przez Dallas Mavericks do Washington Wizards, to dopiero teraz możemy podsumować, co tak naprawdę otrzymała drużyna z Teksasu za Lukę Doncicia. Jeden z najlepszych koszykarzy NBA „poszedł” za pięciu przeciętnych zawodników i kilka wyborów w drafcie. To dużo czy mało?



Kiedy 2 lutego 2025 roku Shams Charania jako pierwszy ogłosił trade Luki Doncicia do Los Angeles Lakers, ogrom osób — fanów, zawodników, jak i innych dziennikarzy — było kompletnie zaskoczonych. Wiadomość o takim transferze nie pojawiała się we wcześniejszych przewidywaniach, więc wielu odbiorców myślało, że to jakiś dowcip lub że ktoś się włamał na konto dziennikarza ESPN.

Aby rozwiać wątpliwości, Shams opublikował więc kolejny tweet dotyczący rzeczonej transakcji z dopiskiem „Yes, this is real” („Tak, to prawda”), żeby jasno zaznaczyć, że nie doszło do żartu ani do jakiegoś błędu technicznego. W każdym razie wymiana, tyleż nagła co zaskakująca, weszła w życie.

Gwiazdor reprezentacji Słowenii opuścił więc Dallas Mavericks do spółki z Maxi Kleberem i Markieffem Morrisem, zaś w drugą stronę udali się Cam Christie oraz Anthony Davis w towarzystwie pierwszorundowego picku z 2029 roku. Żeby wymiana była możliwa, Miasto Aniołów musiał opuścić także Jalen Hood-Schifino, który przeniósł się do Utah Jazz. Ekipa z Salt Lake City dostała również dwa wybory w drugiej rundzie draftu w 2025 roku (po jednym od pozostałych uczestników transakcji), z którymi wybrani zostali John Tonje i Jamir Watkins. Ten drugi od razu odszedł do Washington Wizards.

Niemal od początku było wiadomo, że Davis nie zastąpi Luki w stosunku jeden do jednego, jednak potencjalnie miał być jednym z czołowych zawodników Mavs, obok Klaya Thompsona czy Kyriego Irvinga. Niestety, problemy zdrowotne, z których znany był już w czasach gry w Lakers, znów dały o sobie znać, przez co doświadczony podkoszowy – chociaż ogółem spisywał się co najmniej poprawnie – nigdy nie rozwinął skrzydeł. Jeszcze przed trade deadline postanowiono więc się z nim rozstać.

Mimo wszystko kierunek, w którym 32-latek się udał – Waszyngton – można uznać za zaskakujący. Wraz z nim Teksas na stolicę Stanów Zjednoczonych zamienili Jaden Hardy, D’Angelo Russell i Dante Exum. Z kolei do Dallas przeprowadzili się Khris Middleton, AJ Johnson, Malaki Branham (później oddany do Charlote Hornets w zamian za Tyusa Jonesa) i Marvin Bagley III.

Oprócz nowych zawodników, Mavs dostali jeszcze cały pakiet wyborów w draftach – pierwszorundowe z 2026 (od Oklahoma City Thunder) i 2030 (od Golden State Warriors) oraz drugorundowe w 2026 (od Phoenix Suns), 2027 (od Chicago Bulls) i 2029 (od Houston Rockets).

Ostatecznie więc chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że w tym przypadku „zamienił stryjek siekierkę na kijek”. Wprawdzie nie wiadomo, czy pełnię winy ponosi nieobecny już w Dallas były generalny manager, Nico Harrison, to jednak – jak się ostatecznie okazało – oddanie jednego z czołowych graczy obecnej NBA za pięciu co najwyżej przeciętnych zawodników i pakiet wyborów w drafcie w żaden sposób się nie broni (chociaż niewykluczone, że z czasem trzeba będzie zmienić narrację).

Na tę chwilę wygląda jednak na to, że władze teksańskiej organizacji uznały, iż ten sezon można już spisać na straty i zacząć „tankować” z myślą o budowie składu na przyszłość, rzecz jasna koncentrując go wokół „jedynki” zeszłorocznego naboru, Coopera Flagga. Przegrywając, Mavs mogą potencjalnie zwiększyć swoje szanse na wysoki wybór w pierwszej rundzie tegorocznego draftu – na pick od OKC w tej kwestii raczej nie ma co liczyć. Poza tym pozbycie się z listy płac sowitego kontraktu Davisa może uwolnić środki transferowe na lato, a w dodatku pozwoli organizacji już w tym sezonie wyjść z podatku.

Wydaje się jednak, że lokalni kibice wciąż oddaliby wiele, by ich ukochana drużyna, wciąż oparta na Donciciu, starała się nawiązać do fazy play-off z roku 2024, gdy udało się dojść do Finałów NBA. Czasu już się jednak nie cofnie i trzeba liczyć, że przebudowa Mavs nie potrwa latami, jak w przypadku niektórych ligowych rywali.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    8 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments