Rozkręciła się już na dobre karuzela transferowa w NBA. I choć wydawało się, że Los Angeles Lakers na nią nie wsiądą i nic przed zamknięciem okienka nie zrobią, to jednak kalifornijska ekipa postanowiła działać. Znalazł się bowiem chętny na przejęcie Gabe’a Vincenta, dzięki czemu do L.A. trafi Luke Kennard.
O szczegółach transferu poinformował Shams Charania:
- Los Angeles Lakers otrzymują: Luke Kennard
- Atlanta Hawks otrzymują: Gabe Vincent, wybór w drugiej rundzie draftu 2032 (od Lakers)
Lakers oddali więc swój jedyny możliwy teraz do wytransferowania wybór w drugiej rundzie draftu. Pozbyli się nieprzydatnego Vincenta, a zyskali Kennarda, który w tym sezonie jest numerem jeden NBA pod względem skuteczności rzutów za trzy. 29-latek od lat jest jednym z najlepszych strzelców w lidze. Dwukrotnie był już zresztą najlepszy w NBA pod względem skuteczności (w sezonach 2021-22 i 2022-23). W trwających rozgrywkach trafił jak do tej pory 49,7 proc. prób z dystansu, co jest najlepszym wynikiem w jego karierze.
Kennard wystąpił w 46 spotkaniach dla Hawks i notował średnio 7,9 punktu na mecz. W nieco ponad 20 minut gry oddawał średnio trzy trójki na mecz. To stosunkowo mało, jak na takiego strzelca. JJ Redick będzie musiał postarać się o to, by Kennard w ataku Lakers miał więcej rzutów.
Na razie kalifornijska ekipa znalazła więc lepszą wersją Daltona Knechta (który na ten moment zostaje w zespole, ale i jego wymiana nie jest wykluczona) i odpowiedziała na potrzeby związane z poprawą swojej siły rażenia na dystansie. Innym priorytetem było jednak wzmocnienie defensywy, a tutaj Kennard rozwiązaniem problemu na pewno nie jest. Warto dodać, że umowa 29-latka kończy się po tym sezonie. Będzie miał więc on motywację, by pokazać się z jak najlepszej strony.
TRANSFERY NBA NA ŻYWO! ŚLEDŹ OSTATNIE GODZINY OKIENKA!










