Podczas gdy 19-letni Cooper Flagg pisze historię NBA, bijąc kolejne rekordy, atmosfera w obozie Dallas Mavericks gęstnieje. Po czwartej z rzędu porażce, tym razem 107:111 z Houston Rockets, trener Jason Kidd nie wytrzymał ciśnienia. Zamiast celebrować bezprecedensowy talent swojego młodego podopiecznego, szkoleniowiec wyładował furię na dziennikarzach i sędziach, broniąc swoich decyzji personalnych w sposób, który rzadko widuje się na oficjalnych konferencjach prasowych.



Głównym punktem zapalnym okazały się pytania o ustawianie Coopera Flagga na pozycji rozgrywającego, co od początku sezonu budziło spore kontrowersje w mediach ogólnokrajowych. Jason Kidd, będący członkiem Galerii Sław i jednym z najwybitniejszych rozgrywających w historii ligi, zareagował na te uwagi tyradą naszpikowaną słowami powszechnie uznanymi za niecenzuralne.

Mam kompletnie gdzieś tę krytykę. Krytyka? To tylko wasza opinia. To wy wypisujecie te bzdury – oświadczył trener Dallas Mavericks, wyraźnie sugerując, że brak boiskowego doświadczenia odbiera dziennikarzom prawo do merytorycznej oceny jego pracy. Wielokrotnie zresztą podkreślał swoje kompetencje, opierając się na bogatej karierze zawodniczej.

To nie jest tak, że mówię bez doświadczenia — ja to przeżyłem. Grałem w koszykówkę, i to na bardzo wysokim poziomie. Wiem, co robię. Nie zwracam uwagi na to, co piszecie, bo nie macie doświadczenia z parkietu. Ja buduję zawodników, a krytykę traktuję jako coś, co może mnie tylko rozwinąć. Gdybym nie wykonywał swojej pracy dobrze, nikt nie szukałby w niej dziur – dodał legendarny rozgrywający.

Szkoleniowiec zaznaczył, że krytyka ze strony osób, które „nigdy nie grały w tę grę”, jedynie go motywuje, a próby podważania jego decyzji traktuje jako dowód na to, że zmierza w dobrym kierunku. Po serii ostrych wypowiedzi gwałtownie przerwał konferencję i opuścił salę, odmawiając odpowiedzi na dalsze pytania.

Warto jednak zwrócić uwagę, że media nie były jedynym celem ataku ze strony 52-latka. Szkoleniowiec Mavs wyraził również głęboką frustrację pracą arbitrów, szczególnie w kontekście kluczowej akcji na 25 sekund przed końcem meczu, gdy Flagg nie zdołał zdobyć punktów w sytuacji, która mógła doprowadzić do remisu. Zdaniem trenera, jego podopieczny ewidentnie był faulowany.

– Widziałem faul. (Sędziowie) Sean (Wright), Jason (Goldenberg) i Simone (Jelks) byli dziś fatalni. To było nie do przyjęcia. To był faul. Czy zawodnik trafi oba rzuty wolne? To już zależy od niego samego. Ale sędziowie nie wykonywali dziś dobrze swojej pracy – grzmiał Kidd.

Agresywne zachowanie trenera Dallas przypada na trudny okres dla drużyny, która z bilansem 19-30 zajmuje dopiero jedenaste miejsce w Konferencji Zachodniej. Zespół zmaga się ze spowodowaną względami zdrowotnymi absencją kluczowych graczy, w tym Kyrie Irvinga i Anthony’ego Davisa. W tej sytuacji nie ma się co dziwić, że tak wszechstronny zawodnik jak Flagg, mimo swoich 206 centymetrów wzrostu, został zmuszony do przejęcia obowiązków rozgrywającego. Kidd uzasadnia takie podejście filozofią „następnego w kolejce”, podkreślając, że debiutant ma zwycięską mentalność i powinien być gotów zrobić wszystko, by pomóc zespołowi przetrwać kadrowy kryzys.

Tymczasem, w tle wybuchowego zachowania swojego trenera, Cooper prezentuje postawę zaskakująco dojrzałą i stoicką. Mimo że jego drużyna przegrała cztery ostatnie mecze, 19-latek notuje liczby, jakich liga nigdy wcześniej nie widziała u zawodnika w jego wieku. Dość powiedzieć, że już stał się pierwszym nastolatkiem w historii NBA, który dwa razy z rzędu zanotował double-double z dorobkiem ponad 30 punktów – po fenomenalnym występie z 49 punktami przeciwko Charlotte Hornets, w starciu z Houston Rockets dołożył 34 „oczka” i 12 zbiórek.

Sam zawodnik, pytany o brak gwizdków w kluczowych momentach, wykazał się spokojem, który kontrastował z furią jego pryncypała. Jak powiedział już po zakończeniu spotkania: – Zdecydowanie poczułem kontakt, ale ostatecznie to sędziowie podejmują decyzje, więc jest, jak jest.

Młody gwiazdor zaznaczył, że nie zamierza się zatrzymywać, bo – jak sam ujął – „to nie pierwszy raz w moim życiu, gdy nie dostaję gwizdków, i z pewnością nie ostatni”. Chociaż wcześniej przyznawał, że rola rozgrywającego niesie ze sobą ogromną presję, na którą nie zawsze czuł się w pełni przygotowany, jego ostatnie występy pokazują, jak szybko odnajduje się w realiach NBA, nawet w samym środku organizacyjnego i kadrowego zamieszania.

AKTUALIZACJA:

To było do przewidzenia, że zachowanie Jasona Kidda nie pozostanie bez reakcji ze strony ligowych władz. W obwieszczeniu opublikowanym na portalu X czytamy, że za „publiczną krytykę pracy sędziów oraz użycie wulgaryzmów podczas rozmowy z mediami” szkoleniowiec Dallas Mavericks został ukarany grzywną w wysokości 35 tysięcy dolarów.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments