Po wysokiej porażce w Cleveland, Lakers polecieli do Waszyngtonu. Mecz wygrali wyraźnie, a ozdobą spotkania były efektowne wsady LeBrona Jamesa. Na koniec jeszcze lotem nad obręczą popisał się Bronny! Jeziorowcy wygrali 142:111, a w pewnym momencie ich przewaga wynosiła aż 48 punktów!
LeBron James zdaje się nie przejmować wiekiem. Nic sobie nie robi z tego, że ma już 41 lat. Jak czuje, że jest okazja to idzie mocno na kosz mijając rywali i pakując piłkę z impetem, albo ucieka za plecy i też szuka okazji do wsadu.
Minionej nocy rywal dla Lakers nie był zbyt wymagający. W trzeciej kwarcie przewaga Jeziorowców urosła do 48 punktów. Wizards nawet przez chwilę nie byli blisko powrotu do rywalizacji w tym meczu. LeBron zanotował 20 punktów, sześć asyst i trzy zbiórki. Fani zgromadzeni w hali domagali się wejścia Bronny’ego Jamesa już w połowie trzeciej kwarty. Ostatecznie nastąpiło to w połowie czwartej odsłony.
Luka Doncić jeszcze w pierwszej połowie zanotował triple-double, a ostatecznie skończył zawody z 37 punktami, 13 asystami, 11 zbiórkami i trzema przechwytami. Deandre Ayton dołożył 28 punktów, 13 zbiórek i trzy asysty, a Los Angeles Lakers rozbili Washington Wizards 142:111. Dla gości to piąte zwycięstwo w ostatnich siedmiu spotkaniach i odbicie się po ostatniej sromotnej porażce z Cleveland Cavaliers.
Wyniki, skróty i relacje dzisiejszych meczów znajdziesz tutaj. A poniżej video z efektownymi wsadami LeBrona!
Czy słuchałeś już najnowszego odcinka podcastu PROBASKET?










