Wraca Shaqtin’ A Fool, więc zaczynamy z wysokiego „C”. Lakers próbowali gonić wynik w starciu z Pistons, ale Jake Laravia miał inne plany odbił piłkę od nogi partnera, po czym w nieudolny sposób na czworaka próbował uratować ją przed wypadnięciem poza parkiet. Wpadkę zaliczył też Derik Queen, który tego rzutu sędziowskiego nie zaliczy do udanych. Nie zabrakło miejsca dla Jordana Poole’a, który był sam na sam z koszem, ale zdecydował się na odbicie piłki od tablicy w nie do końca wiadomym celu. „Jedynka” przypadła Krisowi Dunnowi. Steph Curry przyciągnął jego uwagę w defensywie, choć… nie znajdował się nawet w grze!
Jeśli chcecie się pośmiać, to archiwum Shaqtin’ A Fool znajdziecie tutaj. Niektóre odcinki to wprost gwarancja mnóstwa śmiechu.
Pomimo zmiany stacji na ESPN, Shaqtin’ A Fool wróciło w starym, niezmienionym formacie. Jak, waszym zdaniem, wyszło tym razem?
Najnowszy odcinek zobaczycie poniżej:










