Trener David Adelman nie ma w tym sezonie łatwego zadania. Rotacja Denver Nuggets co chwilę zmaga się z poważnymi problemami wynikającymi z urazów kluczowych zawodników. Aaron Gordon niedawno wrócił po uporaniu się z kontuzją, a teraz ponownie czeka go przerwa, która potrwa od czterech do sześciu tygodni.
Skrzydłowy Denver Nuggets Aaron Gordon zostanie ponownie poddany badaniom za cztery do sześciu tygodni z powodu naciągnięcia prawego mięśnia dwugłowego uda.
Gordon to podstawowy zawodnik Nuggets. Uraz odnowił 23 stycznia w wygranym meczu z Milwaukee Bucks. Klub miał początkowo nadzieję, że obecne naciągnięcie nie będzie tak poważne jak poprzednie, które wykluczyło go z gry na sześć tygodni, jednak wszystko wskazuje na podobny czas rekonwalescencji.
W 23 występach w tym sezonie Gordon notował średnio 17,7 punktu, 6,2 zbiórki i 2,5 asysty w 27,9 minuty na mecz, imponując skutecznością rzutów na poziomie 50,9% z gry, 40,0% za trzy i 78,9% z linii rzutów wolnych. 30-latek jest również jednym z najlepszych obrońców w rotacji Denver.
Nuggets mają bilans 17–6 w meczach, w których gra Gordon, oraz 14–10, gdy jest nieobecny. Obecnie Denver legitymuje się bilansem 31–16 i zajmuje trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej.
Choć Nuggets przez kilka najbliższych tygodni — najpewniej przez cały luty — będą musieli radzić sobie bez Gordona, wkrótce mogą odzyskać Nikolę Jokicia. Trzykrotny MVP, pauzujący od miesiąca z powodu przeprostu lewego kolana i stłuczenia kości, ma zostać ponownie przebadany w przyszłym tygodniu.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










