Wiele mówi się o ewentualnym transferze Ja Moranta, jednak taki scenariusz wymaga odpowiednich okoliczności. Te Memphis Grizzlies nie sprzyjają, bowiem rozgrywający doznał kolejnej kontuzji i według ostatnich informacji – czeka go około trzech tygodni przerwy od gry. Tym razem Morant musi uporać się z urazem łokcia.
Rozgrywający Memphis Grizzlies Ja Morant opuści co najmniej trzy tygodnie z powodu urazu lewego łokcia. Morant doznał skręcenia więzadła pobocznego łokciowego (UCL) w lewym łokciu podczas środowego meczu u siebie przeciwko Atlancie Hawks — poinformował klub.
Kontuzja Moranta może mieć istotne znaczenie dla podejścia klubu do ostatnich dni zimowego okienka. Już na początku miesiąca pojawiły się doniesienia, że Grizzlies byli otwarci na transfer Moranta. Jego ostatni uraz najprawdopodobniej jeszcze bardziej utrudni ewentualną wymianę do drużyny walczącej o tytuł, poszukującej wzmocnienia na pozycji rozgrywającego.
Nawet przed kontuzją rynek na Moranta był bardzo ograniczony. Zawodnik ma jeszcze dwa lata kontraktu o łącznej wartości 87 milionów dolarów w ramach pięcioletniej umowy maksymalnej. W tym sezonie zarabia 39,5 miliona dolarów. W obecnym sezonie Morant wystąpił zaledwie w 20 spotkaniach, notując średnio 19,5 punktu oraz 8,1 asysty na mecz.
Morant niedawno wrócił po kontuzji łydki, która wykluczyła go z gry na ponad dwa tygodnie. W dwóch meczach po powrocie prezentował się bardzo dobrze: zdobył 24 punkty i zaliczył 13 asyst w zwycięstwie z Orlando Magic w niedzielę, a następnie zanotował 23 punkty, 12 asyst i trzy bloki w 30 minut przeciwko Hawks.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










