To kolejny sezon, w którym Milwaukee Bucks nie układa się tak, jakby sobie tego w Wisconsin życzyli. To rzecz jasna ma wpływ na ocenę sytuacji przez Giannisa Antetokounmpo. Cały czas się przecież mówi o tym, że w Wisconsin mogą zacząć poważnie rozważać przehandlowanie swojego najlepszego zawodnika. To oznaczałoby przebudowę.
Milwaukee Bucks doznali w środę czwartej porażki w ostatnich pięciu meczach. Sama przegrana z broniącymi tytułu Oklahoma City Thunder nie byłaby jeszcze powodem do niepokoju, jednak Thunder grali bez kilku kluczowych zawodników, a średnia różnica punktowa w trzech ostatnich porażkach Bucks wyniosła niemal 24 punkty. Dodatkowo, po meczu swoje obawy dotyczące chemii w zespole wyraził lider drużyny Giannis Antetokounmpo.
– Nie gramy wystarczająco twardo – powiedział Antetokounmpo. – Nie robimy właściwych rzeczy. Nie gramy po to, żeby wygrywać. Nie gramy razem. Nie ma między nami chemii. Zawodnicy grają egoistycznie, szukają własnych rzutów zamiast najlepszego rzutu dla zespołu. Próbują robić wszystko sami. Czasami mam wrażenie, że gdy przegrywamy 10, 15 czy 20 punktami, próbujemy odrobić to jedną akcją, a tak się po prostu nie da – dodał.
Kevin Porter Jr pauzuje z powodu naciągnięcia mięśni brzucha. Kontuzja może wykluczyć go z gry na dłużej, a to oznacza większą odpowiedzialność na barkach Giannisa. Dwukrotny MVP rzeczywiście zdobył najwięcej punktów w drużynie – 19 – ale oddał zaledwie 11 z 81 rzutów z gry Bucks, co jest wynikiem wyraźnie poniżej jego średnich z tego sezonu i całej kariery.
– Nie jestem gościem, który będzie krzyczał na kolegów z drużyny, przeklinał ich i domagał się piłki – mówił po porażce. – Nigdy tak nie robiłem. Grałem jednak z zawodnikami, którzy rozumieli, jaką presję potrafię wywierać na rywalach, jak mogę kreować sytuacje dla siebie i dla innych oraz jak mogę pomóc drużynie być lepszą. […] Z jakiegoś powodu się tak nie dzieje. Może dlatego, że jesteśmy młodzi, może dlatego, że nie gramy dobrze, a może dlatego, że niektórzy uważają, że to ich moment i chcą wziąć drużynę na plecy i sami wszystko odwrócić… naprawdę tego nie pojmuję – mówił dalej.
Bucks tracą obecnie półtora meczu do 10. miejsca we Wschodniej Konferencji i są zagrożeni tym, że po raz pierwszy od sezonu 2015/16 mogą nie awansować do fazy play-off. Biorąc pod uwagę wcześniejsze wypowiedzi Antetokounmpo o chęci walki o mistrzostwo, spekulacje transferowe wokół 31-letniej gwiazdy z pewnością będą narastać wraz ze zbliżającym się trade-deadlinem. Kilka zespołów miało według doniesień zachowywać swoje najcenniejsze aktywa transferowe z myślą o ewentualnym pojawieniu się Antetokounmpo na rynku.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










