Ja Morant wziął udział w konferencji prasowej dzień przed meczem Memphis Grizzlies – Orlando Magic w Berlinie. Jego wypowiedzi odbiegały jednak od standardów do jakich przyzwyczajeni są dziennikarze. Przeważnie odpowiadał na pytania jednym słowem. Czasem zdarzyło się, że jednym zdaniem. Ożywił się dopiero na koniec.


Wszystko wskazuje na to, że Ja Morant pożegna się z Memphis Grizzlies przed 5 lutego, a więc przed zamknięciem okienka transferowego. Amerykańskie media spekulują o możliwych transferach. Ostatnie pogłoski mówią, że mógłby dołączyć do Miami Heat.

Na konferencję prasową dzień przed meczem w Berlinie Morant przyszedł rozbawiony, ale uśmiech szybko zniknął z jego twarzy. Na pytanie o możliwość transferu i plotki odpowiedział, że „trzeba z tym żyć, następne pytanie„. Dopytywany czy docierają do niego te wszystkie spekulacji odparł „widzę to, to OK„.

Na początku sezonu stwierdził, że stracił radość z gry. Zapytany więc o to, co mu ją daje, odparł „po prostu bycie sobą„.

Dziennikarze dopytywali też o jego relacje z trenerem, bo mieli różne trudne momenty na początku rozgrywek. – On jest spoko. Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli jakieś wielkie wzloty i upadki. To wy z zewnątrz, patrząc na to z boku, tak sobie to wyobrażacie – stwierdził.

Rozgrywający Grizzlies opuścił ostatnich pięć spotkań z powodu problemów z łydką. Klub ogłosił, że jest szansa, że zagra w jutrzejszym meczu w Berlinie, ale decyzję podejmą przed meczem. Morant na pytanie czy wystąpi w spotkaniu w Berlinie odparł „czuję się dobrze„.

To nie były jednak pierwsze jego problemy ze zdrowiem w tym sezonie. Na razie zagrał tylko w 18 z 39 meczów zespołu (w zeszłym sezonie opuścił 32 z 82 meczów). Jego statystyki w porównaniu do poprzednich rozgrywek są wyraźnie słabsze. Skuteczność rzutów z gry spadła z 45 do 40%, a skuteczność rzutów za trzy punkty z 31 do 21%. Rok temu rzucał średnio 23,2 punktu na mecz, a w tym sezonie tylko 19.

Zapominając na chwilę o statystykach trzeba jasno powiedzieć, że 2 numer draftu z 2019 roku w wielu meczach obecnego sezonu gra poniżej oczekiwań i poniżej swoich możliwości. Jego postawa na boisku odbiegała często od poziomu, do którego nas przyzwyczaił. Oceniając zarówno zaangażowanie w obronie, jak i w ataku, widać było, że nie odpowiada mu nowa taktyka trenera Grizzlies, która nie opiera się w tak dużym stopniu na jego indywidualnych umiejętnościach.

Na środowej konferencji Morant ożywił się dopiero gdy został zapytany o dwóch Japończyków – Yuta Watanabe i Yuki Kawamura, którzy grali w Memphis. – To wyjątkowi zawodnicy, walczyli o swoje miejsce. To świetni goście, także poza boiskiem, dlatego tak dobrze się z nimi czułem. Z takimi osobami staram się przebywać – powiedział. Ostatnie zdanie mogło jednak zabrzmieć dwuznacznie i mogło się odnosić do jego obecnej sytuacji w drużynie, gdzie biorąc pod uwagę plotki transferowe może się czuć niechciany.

Trener Grizzlies też zabrał głos

Chwilę wcześniej o plotki transferowe wokół Moranta zapytany został szkoleniowiec Grizzlies. – Nie zajmujemy się komentowaniem losowych doniesień z internetu – odparł trener Iisalo.

Przypomnijmy, że na początku sezonu po porażce z Los Angeles Lakers Morant powiedział dziennikarzom, żeby „poszli zapytać sztabu trenerskiego„, co poszło nie tak. Był wtedy wyraźnie sfrustrowany tym, jak mało gra w ataku jest pod niego ustawiana. Zdobył w tamtym meczu tylko osiem punktów i miał siedem asyst. Jego skuteczność pozostawiała jednak wiele do życzenia – 3/14 z gry.

Na frustrację klubu postawą Moranta miały też wpływ jego wybryki poza boiskiem, za które był zawieszany w poprzednich latach.

  • 15 marca 2023 roku został zawieszony przez NBA na osiem meczów za „zachowanie szkodzące lidze„. Na nagraniu w mediach społecznościowych widać było jak będąc w nocnym klubie trzyma w ręku broń.
  • 16 czerwca 2023 roku został zawieszony aż na 25 meczów za ponowne nagranie z bronią w mediach społecznościowych (opuścił pierwszych 25 meczów sezonu 2023/24).
  • 1 listopada ubiegłego roku za swoją wypowiedź i zachowanie po meczu z Lakers klub zawiesił go na jedno spotkanie („za zachowanie szkodzące drużynie”).

Mimo to nieoficjalnie mówi się, że zainteresowanie dwukrotnym All-Starem wyraziły takie zespoły jak: Minnesota Timberwolves, Sacramento Kings, Milwaukee Bucks, Houston Rockets i Miami Heat.

Spotkanie GrizzliesMagic, które rozegrane będzie w czwartek 15 stycznia w Berlinie będzie pierwszym meczem transmitowanym w TVP Sport. Początek transmisji od godz. 19:15 (mecz zaczyna się o 20:00).

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments