Niedługo zajęło Atlanta Hawks zaakceptowanie oferty za swoją największą gwiazdę. Od momentu, gdy zaczęli wraz z Trae Youngiem współpracować na temat wymiany, do transferu minęło zaledwie kilka dni. O ewentualnym odejściu rozgrywającego spekulowano już od jakiegoś czasu. Dziennikarz Jake Fischer donosi, że Hawks przed zeszłorocznym trade deadline odrzucili ofertę Toronto Raptors, którzy oferowali im m.in. Immanuela Quickleya.
6 stycznia Shams Charania z ESPN przekazał, że Trae Young współpracuje z władzami Atlanta Hawks w sprawie wymiany. Już wtedy mówiło się, że głównymi zainteresowanymi są Washington Wizards. To także tam miał chcieć trafić Young. Ostatecznie dwa dni po informacji Charanii Hawks dogadali się z Wizards w sprawie wymiany. Young, który w ostatnich tygodniach był wypychany z Atlanty, przeniósł swoje talenty do Waszyngtonu. Wciąż nie jest pewne, czy w tym sezonie w ogóle zobaczymy go na parkiecie w barwach nowej drużyny.
O ewentualnym transferze Younga spekulowano już od jakiegoś czasu. W ostatnich miesiącach jego wartość znacznie spadła i nie jest już postrzegany jako gracz, wokół którego można budować drużynę gotową do walki o najwyższe cele. Ostatecznie Hawks pozyskali od Wizards CJ-a McColluma na schodzącym kontrakcie i Coreya Kisperta. Tym samym zespół z Georgii może latem znacznie odciażyć salary cap.
Dziennikarz Jake Fischer donosi, że Young mógł zmienić klub jeszcze w poprzednim sezonie. Wówczas przed zamknięciem okienka transferowego Toronto Raptors oferowali im Immanuela Quickleya i wybory w drafcie. Zespół z Kanady interesował się Youngiem także w tym sezonie. Hawks nie byli zainteresowani tą wymianą głównie ze względu na pieniądze, jakie w kontrakcie zapisane ma Quickley.
— Hawks zdecydowanie postawili na elastyczność, którą mają przed tegorocznym trade deadline (5 lutego) oraz przed letnim okienkiem na podpisywanie wolnych agentów — zauważył Fischer.
Quickley wystąpił w tym sezonie w 38 spotkaniach, w których notował średnio 16,4 punktu, 4,1 zbiórki i 6,2 asysty. Za te rozgrywki zarobi 32,5 mln dol. – podobnie w każdym kolejnym roku trwania umowy, która będzie obowiązywać do końca sezonu 2028/2029. Będzie miał wówczas 30 lat.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










