Kilka dni temu media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać, jak Victor Wembanyama wykopuje z obręczy jedną z zaklinowanych tam piłek. Teraz podkoszowy San Antonio Spurs jest przekonany, że byłby w stanie pobić w tym elemencie rekord świata. Rekord Guinnessa w tym elemencie to 2 metry i 94 centymetry. Do zrobienia?
Kilka dni temu Victor Wembanyama pokazał całemu światu NBA, jak wysoko potrafi podnieść nogę i kopnąć piłkę. Przy okazji meczu z Memphis Grizzlies podkoszowy San Antonio Spurs wykopał z obręczy jedną z zaklinowanych w niej piłek. Krótki filmik szybko obiegł media społecznościowe.
Teraz Wemby chce pójść krok dalej i zapisać się w księdze rekordów Guinnessa. W rozmowie z serwisem The Athletic przyznał, iż jest przekonany, że byłby w stanie pobić aktualny rekord świata pod względem wysokości kopnięcia. Aktualnie tytuł ten należy do Jessiego Franksona, który w grudniu 2000 r. kopnął przedmiot znajdujący się na wysokości 2 metrów i 94 centymetrów.
Dziennikarz The Athletic Jared Weiss zauważył, że nieoficjalny rekord świata w wysokości kopnięcia należy do Kadoura Zianiego, który w 2007 r. roku wystąpił w programie The Best Damn Sports Show Period.
Nie wiadomo, co o takich zapowiedział Wembanyamy sądzą władze Spurs. Z pewnością nie chcieliby zobaczyć, jak ich najlepszy i najbardziej perspektywiczny zawodnik uszkadza sobie kolano przy wykonaniu podobnego kopnięcia.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










