Immanuel Quickley rzutem za trzy punkty w ostatniej sekundzie dał zwycięstwo Raptors nad Hornets, a Paolo Banchero trójką o tablicę również w ostatniej sekundzie dał wygraną Magic nad Nets. Do niespodzianki doszło w Bostonie, gdzie osłabieni brakiem Nikoli Jokicia Nuggets wygrali z Celtics. W Nowym Jorku Knicks nie mieli problemów z pokonaniem Clippers, a Spurs rozbili Lakers, którzy grali bez LeBrona Jamesa. Ciekawie było też w San Francisco, gdzie doszło do pojedynku Stepha Curry’ego z Giannisem. W ostatnim meczu Deni Avdija zdobył 41 punktów i poprowadził Blazers do wygranej nad Rockets. Nie obyło się tam jednak bez kontrowersji i sędziowskich powtórek. Minionej nocy rozegrano aż 12 spotkań! Sprawdźcie, co dokładnie działo się w NBA w ostatnich godzinach.


Charlotte Hornets – Toronto Raptors 96:97

Statystyki

  • Koszykarze z Północnej Karoliny byli krok od kolejnej sensacji w ostatnim czasie. Po pokonaniu Thunder (124:97) musieli jednak uznać wyższość Toronto Raptors, którzy wygrali z Szerszeniami zaledwie jednym punktem. Kluczową akcją w ostatnich sekundach spotkania popisał się Immanuel Quickley, trafiając trójkę równo z końcową syreną.
  • Zdecydowanie najlepszym graczem meczu był RJ Barrett, który zdobył 28 punktów (12/25 z gry), z czego 16 w czwartej kwarcie. Skrzydłowy Raptors zebrał 7 piłek, ale jego skuteczność w rzutach za trzy pozostawiała wiele do życzenia (1/7). 21 punktów zanotował wspomniany wcześniej Quickley.
  • 17 oczek i 4 zbiórki dołożył Scottie Barnes. Zaledwie 11 minut rozegrał Brandon Ingram, który w pierwszej kwarcie doznał skręcenia lewego kciuka. Jeden z liderów Toronto Raptors nie pojawił się już na parkiecie, notując 6 punktów, 2 asysty i 3 bloki. Raptors trafili zaledwie 7 z 34 prób (21%) zza linii 7,24.
  • W szeregach Charlotte Hornets najlepiej zaprezentował się Collin Sexton, który zdobył 22 punkty (7/13 z gry, w tym 3/5 za 3). 15 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst uzyskał LaMelo Ball. 12 punktów i 5 asyst zgarnął Miles Bridges. 11 punktów, 8 zbiórek i 3 asysty dodał Kon Knueppel. Rewelacyjny pierwszoroczniak nie może jednak zaliczyć tego meczu do udanych. 20-latek trafił zaledwie 4 z 17 rzutów z gry (23,5%).

relacja: Mateusz Malinowski

Szalona końcówka meczu Hornets – Raptors i Immanuel Quickley na zwycięstwo!

Detroit Pistons – Chicago Bulls 108:93

Statystyki

  • Detroit Pistons pokonali Chicago Bulls 108:93 w środowy wieczór, mimo poważnych osłabień kadrowych.
  • Bohaterem gospodarzy był Isaiah Stewart, który ustanowił rekord kariery: 31 punktów (poprzedni najlepszy wynik: 26 przeciwko Memphis, 3 listopada). Stewart mocno wszedł w mecz, bo już w pierwszej kwarcie zdobył 11 punktów.
  • Pistons wygrali po raz czwarty w pięciu ostatnich spotkaniach, choć zagrali bez Cade’a Cunninghama (uraz nadgarstka), Tobiasa Harrisa (biodro) i Jalena Durena (kostka).
  • Duży wpływ na grę Detroit miał Daniss Jenkins. Zawodnik na umowie two-way zanotował rekordowe w karierze 15 asyst, a do tego dołożył 6 zbiórek.
  • Po stronie Bulls najskuteczniejszy był Ayo Dosunmu (24 punkty), a Nikola Vucević zaliczył 20 punktów i 16 zbiórek. Matas Buzelis również zdobył 20 punktów.
  • Po trzech kwartach Bulls prowadzili 77:76, ale początek czwartej odsłony należał do Pistons. Seria 7:0 dała Detroit przewagę 83:77.
  • W czwartej kwarcie ofensywa Bulls wyraźnie stanęła. Spudłowali 12 z pierwszych 16 rzutów, w tym 8 z 10 prób za trzy, i dołożyli trzy straty.
  • Pistons wykorzystali ten fragment, a przewaga w punktach z pola trzech sekund (14:4) pomogła zbudować prowadzenie 101:87 na dwie minuty przed końcem.
  • Dla Bulls była to trzecia porażka z rzędu.

Philadelphia 76ers – Washington Wizards 131:110

Statystyki

  • Joel Embiid zdobył 28 punktów (10/14 z gry i 7/8 z linii, a do tego miał 7 zbiórek), Paul George dołożył 23, a Tyrese Maxey zanotował 22 punkty i 8 asyst.
  • Sixers przejęli kontrolę bardzo wcześnie. Embiid zdobył aż 16 punktów w pierwszej kwarcie, nadając ton całemu meczowi.
  • Przed czwartą kwartą było 92:80 dla Philadelphii, a finałową odsłonę Sixers rozpoczęli serią 11:0. Akcję domknął wsadem Quentin Grimes, który łącznie uzbierał 16 punktów.
  • Philadelphia odbiła się po poniedziałkowej, minimalnej porażce po dogrywce z Denver 124:125 u siebie.
  • Wizards grali Khrisa Middletona (uraz prawego kolana). Tre Johnson był ich najlepszym strzelcem (20 punktów). Bub Carrington i Bilal Coulibaly zdobyli po 18.
  • Sixers wygrali cztery z pięciu ostatnich meczów.

Boston Celtics – Denver Nuggets 110:114

Statystyki

  • Podopieczni Adelmana niespodziewanie zakończyli 4-meczową serię zwycięstw Boston Celtics i na ich parkiecie pokonali zespół z Beantown czteroma punktami. Zaskakującym bohaterem spotkania okazał się Peyton Watson, autor 30 punktów (10/15 z gry, w tym 6/7 za trzy), 6 zbiórek, 2 asyst i 2 bloków. Dla 23-latka był to jeden z najlepszych meczów w karierze.
  • Po kilkudniowej przerwie do gry powrócił Jamal Murray i od razu zapisał się złotymi zgłoskami. Obrońca Denver Nuggets był bliski drugiego w karierze triple-double, notując 22 punkty (8/18 z gry), 17 asyst (najwięcej w karierze) i 8 zbiórek. 14 punktów dołożył Tim Hardaway Jr, a po 12 oczek zaliczyli Aaron Gordon (6 zbiórek) i Zeke Nnaji.
  • Nuggets wyróżniali się znakomitą skutecznością w rzutach trzypunktowych (20/44 zza łuku, 45,5%). – Zdecydowanie są akcje, w których musimy poprawić naszą rotację, ale trzeba im oddać sprawiedliwość – powiedział Mazzulla. – Zgrali się jako drużyna. Jamal Murray był świetnym rozgrywającym i trafiali rzuty – dodał trener Celtics. Nuggets bez Jokicia notują bilans 3-2.
  • Po stronie Bostonu wyróżniał się Jaylen Brown, zdobywca 33 punktów (14/29 z gry), 7 zbiórek i 4 asyst. – Nasza obrona była w porządku – powiedział Brown. –Trafili 20 trójek i dzięki temu wygrali. Myślę, że to był jeden z najlepszych występów w tym roku, jeśli chodzi o trafienia za trzy punkty – dodał.
  • Po 17 punktów zdobyli Payton Pritchard (5 zbiórek) i Derrick White (4 zbiórki i 4 asysty). 15 punktów dołożył Anfernee Simons. Mimo porażki Celtics nadal zamykają pierwszą trójkę najlepszych drużyn Konferencji Wschodniej.

relacja: Mateusz Malinowski

Atlanta Hawks – New Orleans Pelicans 117:100

Statystyki

  • Dla kibiców w Atlancie najważniejszym wydarzeniem tej nocy był transfer Trae’a Younga do Washington Wizards. Piszemy o tym więcej tutaj.
  • Najlepszym strzelcem Hawks był Zaccharie Risacher (25 punktów), Jalen Johnson dołożył 19 punktów, a w sumie aż siedmiu zawodników Atlanty zakończyło mecz z dwucyfrową zdobyczą. Kolejni punktujący po stronie Hawks: Nickeil Alexander-Walker 17 punktów, a Kristaps Porzingis, Luke Kennard i Dyson Daniels po 13. Mouhamed Gueye dorzucił 10 punktów.
  • Atlanta przerwała serię dwóch porażek, po tym jak w sobotę i poniedziałek dwukrotnie uległa Toronto Raptors.
  • Trae Young nie zagrał z powodu stłuczenia uda, ale był obecny na ławce rezerwowych. Kiedy pojawiła się informacja o transferze wyszedł z hali i udał się do szatni.
  • Po stronie Pelicans liderem był Zion Williamson. W pierwszej kwarcie nie zdobył żadnego punktu, ale zakończył mecz z 22 punktami (10/15 z gry), 8 zbiórkami i 6 asystami.
  • Jordan Poole zdobył 21 punktów, Bryce McGowens 20, a Micah Peavy i Jeremiah Fears po 11.
  • New Orleans poniosło dziewiątą porażkę z rzędu. Ich ostatnie zwycięstwo miało miejsce 22 grudnia, kiedy to pokonali Dallas Mavericks 119:113.
  • Hawks od początku spotkania kontrolowali przebieg meczu. Po pierwszej kwarcie prowadzili 37:26, do przerwy 63:53, a po trzeciej odsłonie było już 89:66.
  • Pelicans grali bez Treya Murphy’ego (problemy z plecami), który dzień wcześniej zdobył 42 punkty w porażce z Los Angeles Lakers.

Brooklyn Nets – Orlando Magic 103:104

Statystyki

  • Orlando Magic wygrali z Brooklyn Nets 104:103 po dogrywce, a decydujący cios zadał Paolo Banchero: równo z syreną trafił trudny rzut za trzy punkty!
  • Dla Orlando był to już ósmy kolejny triumf nad Nets.
  • Banchero był liderem gości – zdobył 30 punktów. Wsparli go m.in. Wendell Carter Jr. (20), Tristan da Silva (14) i Noah Penda (13).
  • Na 17 sekund przed końcem da Silva odpowiedział wsadem dla Orlando, ale Nets wyrównali – Egor Demin trafił za trzy na sześć sekund przed syreną.
  • Ostatnia akcja w regulaminowym czasie nie przyniosła rozstrzygnięcia. Banchero spudłował rzut z dystansu na równo z końcową syreną.
  • Dogrywka była serią szybkich akcji. Na 1:07 przed końcem Demin trójką dał Brooklyn prowadzenie 100:99. Carter Jr. wsadem na 16 sekund przed końcem odwrócił wynik na korzyść Magic.
  • Nets jeszcze raz odpowiedzieli. Demin trafił kolejną trójkę na 3,6 sekundy przed końcem i zrobiło się 103:101 dla Brooklynu.
  • Ostatnie słowo należało jednak do Banchero, który trafił trudną trójkę równo z syreną i zamknął mecz na wyniku 104:103.
  • Najwięcej punktów dla Nets zdobył Michael Porter Jr. – 34. Demin dorzucił 18.

New York Knicks – Los Angeles Clippers 123:111

Statystyki

  • Koszykarze z Nowego Jorku przerwali serię czterech porażek z rzędu. Knicks zatrzymali Los Angeles Clippers, którzy w ostatnim czasie wygrali 3 z 5 spotkań. Na parkiecie w Madison Square Garden wyróżniał się Jalen Brunson, autor 26 punktów (9/12 z gry, 75%). Obrońca NYK trafił 4 z 5 trójek i wszystkie rzuty wolne (4/4). 29-latek dołożył 3 zbiórki i 7 asyst.
  • 20 punktów, 11 zbiórek i 7 asyst uyskał Karl-Anthony Towns. Środkowy nowojorczyków trafił 6 z 18 rzutów z gry (33%). Tyle samo punktów, ale ze znacznie lepszą skutecznością (8/10 z gry), zanotował OG Anunoby. 16 oczek dołożył Miles McBride (4 zbiórki). 15 punktów, 9 zbiórek i 5 asyst zaliczył Mikal Bridges.
  • W zespole z Los Angeles najlepszym graczem dalej pozostaje Kawhi Leonard, z tą różnicą, że już od kilku meczów nie notuje serii z minimum 40 punktami. 34-latek zdobył 25 punktów (10/20 z gry), 3 zbiórki, 4 asysty i 3 przechwyty. Po kilkudniowej przerwie do gry wrócił James Harden. Gwiazdor Clippers zanotował 23 punkty (6/17 z gry), 3 zbiórki i 9 asyst. Double-double (22 punkty, 11 zbiórek) dołożył Ivica Zubac i John Collins (18 punktów, 10 zbiórek).

relacja: Mateusz Malinowski

Memphis Grizzlies – Phoenix Suns 98:117

Statystyki

  • Phoenix Suns rozbili Memphis Grizzlies 117:98 w środowy wieczór, kontrolując spotkanie od pierwszych minut. Najwięcej punktów dla Suns zdobył Dillon Brooks (21). Grayson Allen dołożył 19, a obaj mają za sobą grę w Memphis. Brooks spędził w Grizzlies pierwszych sześć sezonów kariery, Allen grał tam przez dwa sezony.
  • Brooks był szczególnie skuteczny przed przerwą. 18 z jego 21 punktów padło w pierwszej połowie, gdy Suns budowali przewagę.
  • Allen trafił 7/13 z gry, w tym 5/10 za trzy. Devin Booker zakończył mecz z 13 punktami. Miał problemy ze skutecznością (6/15 z gry).
  • Phoenix przystępowało do tego spotkania po porażce z Houston 97:100 w poniedziałek, a mimo to utrzymuje dobrą serię: siedem zwycięstw w ostatnich dziewięciu meczach.
  • Grizzlies byli mocno osłabieni (nie zagrał m.in. Ja Morant). Ich liderem punktowym był Jaren Jackson Jr. (19). Cam Spencer, Javon Small i Kentavious Caldwell-Pope zdobyli po 14.
  • Grizzlies trafili 42% rzutów z gry, ale popełnili aż 18 strat, które przełożyły się na 25 punktów Phoenix.
  • Przewaga Suns urosła do 22 punktów na początku trzeciej kwarty i nawet krótki zryw Memphis 10:2 nie zrobił dużej różnicy.
  • Grizzlies dzień wcześniej wygrali 106:105 z San Antonio Spurs. To był dopiero trzeci raz w sezonie, kiedy pokonali zespół z dodatnim bilansem.

Oklahoma City Thunder – Utah Jazz 129:125

Statystyki

  • Oklahoma City Thunder pokonali Utah Jazz 129:125 po dogrywce, przerywając serię dwóch porażek z rzędu.
  • Bohaterem OKC był oczywiście Shai Gilgeous-Alexander:, który zdobył 46 punktów, w tym dziewięć już w dogrywce.
  • Równo z końcową syreną regulaminowego czasu SGA trafił z okolic linii rzutów wolnych, doprowadzając do dogrywki.
  • Aktualny MVP przedłużył przy okazji serię meczów z co najmniej 20 punktami do 109. To druga najdłuższa taka seria w historii NBA.
  • Wśród wspierających lidera Thunder wyróżnili się: Chet Holmgren (23 punkty, 12 zbiórek), Jalen Williams (17) oraz Ajay Mitchell (16).
  • Oklahoma City miało ostatnio wyraźny spadek formy: po starcie sezonu 24–1 przegrali aż sześć z kolejnych 12 spotkań.
  • Najbardziej dotkliwą wpadką była wtorkowa porażka 97:124 z Charlotte. To był wtedy drugi przegrany mecz z rzędu.
  • Warto dodać, że Thunder nie przegrali trzech kolejnych meczów sezonu regularnego od kwietnia 2024 roku i tym dzisiejszym zwycięstwem podtrzymali ten trend.
  • Jazz, którzy przeżywają trudny okres, doznali piątej porażki z rzędu mimo solidnych występów liderów.
  • Lauri Markkanen zanotował 29 punktów i 13 zbiórek, Keyonte George dołożył 25 punktów i 11 asyst, a Jusuf Nurkić 15 punktów i 15 zbiórek.
  • Thunder prowadzili już 20 punktami w drugiej kwarcie, ale Jazz odrobili część strat do przerwy (58:53 dla OKC).
  • Po zmianie stron Jazz zaczęli bardzo mocno, a po lay-upie Nurkicia wyszli na prowadzenie 70:69.
  • W końcówce Oklahoma City przegrywało ośmioma punktami na nieco ponad pięć minut przed końcem, ale konsekwentnie zmniejszało dystans.
  • Na trzy sekundy przed końcem regulaminowego czasu Markkanen dobił piłkę po nieudanej akcji dając Jazz prowadzenie 114:112.
  • Ostatnie zdanie należało jednak do Gilgeousa-Alexandra, który trafił rzut na wagę dogrywki, a w dodatkowym czasie gry Thunder przypieczętowali zwycięstwo.

Niesamowita końcówka meczu Thunder – Jazz:

San Antonio Spurs – Los Angeles Lakers 107:91

Statystyki

  • Spurs pokonali Lakers 107:91, mimo fatalnej skuteczności za trzy (4/25 – 16%). Co ciekawe cztery trójki Ostróg trafili rezerwowi – Keldon Johnson (2/3) oraz Jeremy Sochan (2/2).
  • Lakers nie byli dużo lepsi, bo trafili tylko dziewięć z z 39 prób (23%).
  • Najwięcej punktów dla Spurs zdobył Keldon Johnson (27 pkt), a Victor Wembanyama dołożył 16 pkt i 14 zb.
  • Statystycznie znakomity mecz rozegrał Luka Doncic – 38 pkt 10 zb 10 ast. To jego 86. triple-double w sezonie zasadniczym (7. wynik w historii NBA).
  • Lakers musieli sobie radzić bez LeBrona Jamesa, który z powodu problemów ze zdrowiem (zapalenie stawów i problemy z rwą kulszową) opuścił to spotkanie.
  • W szeregach Lakers zabrakło też mających problemy ze zdrowiem Austina Reavesa i Rui Hachimury.
  • Poza Donciciem dla Lakers punktowali głównie Jake LaRavia (16 pkt) oraz Jaxson Hayes (10 pkt). Tylko oni, oprócz Luki, mieli dwucyfrową zdobycz.
  • Wembanyama był wcześniej oznaczony jako „questionable” po powrocie po dwóch meczach przerwy (przeprost lewego kolana); dzień wcześniej zdobył 30 pkt w 20 minut w porażce z Memphis 105:106.
  • Kluczowym momentem była seria Spurs w trzeciej kwarcie, kiedy to dzięki wynikowi 11:4 odjechali rywalom na 71:59, a Johnson ze Stephonem Castlem dorzucili w tym fragmencie łącznie dziewięć punktów. Castle skończył mecz z 15 pkt, a De’Aaron Fox z 14.
  • 11 minut na boisku spędził też Jeremy Sochan, który w tym czasie trafił oba rzuty za trzy punkty i zaliczył asystę.
  • Spurs przerwali serię trzech wygranych Lakers. Drużyna z San Antonio dzięki temu zwycięstwu awansowało na 2. miejsce na Zachodzie.

Po meczu doszło też do „sytuacji” z Jeremim Sochanem. Niezadowolony przegraną i pewnie jakimś komentarzem Polaka Jarred Vanderbilt zachował się w mało elegancki sposób. Myślicie, że NBA ukarze za to gracza Lakers?

Golden State Warriors – Milwaukee Bucks 120:113

Statystyki

  • Golden State Warriors pokonali Milwaukee Bucks 120:113 w środowy wieczór, a ich liderem był oczywiście Stephen Curry.
  • Curry zdobył 31 punktów, dołożył 7 asyst i 7 zbiórek, a jego trójka na 26 sekund przed końcem była jednym z najważniejszych zagrań w decydującym momencie spotkania.
  • Lider Warriors trafił 12 z 21 rzutów z gry, w tym trzy trójki. Pierwszą trafił przy stanie zegara 4:44 w pierwszej kwarcie, a do przerwy miał na koncie 14 punktów.
  • Bardzo istotny wkład dali też De’Anthony Melton, który zdobył 22 punkty z ławki oraz Jimmy Butler – 21 punktów i 5 zbiórek.
  • Al Horford zanotował 8 punktów, 10 zbiórek i 6 asyst. To było jedno z jego najlepszych, najbardziej wszechstronnych spotkań odkąd dołączył do Warriors.
  • Draymond Green dopisał 14 punktów i 7 asyst, a Golden State rozpoczęło ośmiomeczową serię meczów u siebie od zwycięstwa.
  • Bucks próbowali wrócić do gry. Na 4:38 przed końcem lay-up Giannisa Antetokounmpo zmniejszył stratę do 10 punktów, ale Butler natychmiast odpowiedział skuteczną akcją.
  • Giannis był najlepszym strzelcem Bucks: 34 punkty, 10 zbiórek, 5 asyst. Z gry trafił 15/22, jednak spudłował pięć z siedmiu rzutów wolnych.
  • Kevin Porter Jr. dołożył 15 punktów, 9 asyst i 4 zbiórki, ale to nie wystarczyło, by zneutralizować przewagi Warriors.
  • Golden State trafiło łącznie 18 rzutów za trzy i wygrało walkę na tablicach 53:42. To były dwa główne elementy, z którymi Bucks nie potrafili sobie poradzić tej nocy.
  • Milwaukee przystępowało do meczu w dobrej dyspozycji (dwie wygrane z rzędu, cztery zwycięstwa w pięciu ostatnich spotkaniach) i po dwóch pełnych dniach przerwy od wygranej w Sacramento 115:98 w niedzielę.
  • W sezonowej rywalizacji zespoły podzieliły się wygranymi. Wcześniej Bucks wygrali w Milwaukee 120:110 (30 października).

Portland Trail Blazers – Houston Rockets 103:102

Statystyki

  • Blazers wygrali z Rockets 103:102 i odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. Ich liderem był Deni Avdija, który ustanowił swój rekord sezonu: 41 punktów.
  • Końcówkę meczu można nazwać chaotyczną, bo rozstrzygnęła się dopiero po analizie wideo. Wyglądało na to, że Tari Eason dobił piłkę równo z syreną na zwycięstwo Rockets. Gracze Houston zaczęli świętować i udali się do szatni, ale po sprawdzeniu nagrania sędziowie uznali, że rzut został oddany po upływie regulaminowego czasu.
  • Zespoły szybko dostaną okazję do rewanżu, ponieważ w piątek zagrają ze sobą ponownie, ale tym razem w Houston.
  • Blazers kontrolowali przebieg gry przez większą część drugiej połowy, choć Rockets doprowadzili do remisu 84:84 po osobistym Amena Thompsona na 8:56 przed końcem. Chwilę później Shaedon Sharpe trójką znów wyprowadził Blazers na prowadzenie.
  • Na nieco ponad minutę przed końcem Houston zbliżyło się na 101:99 po rzucie Kevina Duranta z półdystansu i trafionym wolnym, ale Avdija odpowiedział lay-upem.
  • Przy prowadzeniu Portland 103:100 Durant wykorzystał dwa rzuty wolne na 5,9 sekundy przed końcem i zrobiło się 103:102.
  • W samej końcówce doszło do zamieszania. Odgwizdano faul gracza Rockets przy wybiciu piłki z autu, kiedy piłka nie była jeszcze w grze, a zaraz po wznowieniu udało się ją przechwycić. Trener Ime Udoka poprosił jednak o challenge, który wygrał i dzięki temu to Rockets mieli piłkę (nagranie video poniżej).
  • Durant, który zakończył mecz z 37 punktami, spudłował rzut z półdystansu na dwie sekundy przed końcem, a dobitka Easona równo z syreną ostatecznie nie została zaliczona po weryfikacji czasu.
  • Rockets zagrali bez Alperena Senguna, który skręcił kostkę w sobotnim meczu z Dallas (ma pauzować do dwóch tygodni).

Ostatnia akcja meczu:

Końcówka spotkania (dłuższe nagranie):

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    31 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments