Austin Reaves w tym sezonie zachwyca formą w Los Angeles Lakers, a jego progres przyciąga uwagę całej NBA. Dla LeBrona Jamesa to jednak żadna niespodzianka – weteran widział talent młodego obrońcy już od początku jego kariery. Niegdyś niewybrany w drafcie debiutant, dziś staje się kluczowym graczem, zdobywając punkty, asysty i zbiórki w najważniejszych momentach. To historia, która pokazuje, jak ciężka praca i zaufanie mogą przekształcić obiecującego zawodnika w prawdziwą gwiazdę.



Obecny sezon jest dla Austina Reavesa kontynuacją rozwoju, który umacnia jego pozycję jako kluczowego gracza w lidze. Kiedy media poprosiły ostatnio LeBrona Jamesa o komentarz na temat imponującej serii młodszego kolegi po fachu, słynny weteran nie ukrywał satysfakcji, podkreślając, że jego uznanie dla umiejętności 27-latka nie jest niczym nowym.

Blisko 41-letni koszykarz jasno dał do zrozumienia, że obecna postawa nowej gwiazdy Los Angeles Lakers nie jest dla niego zaskoczeniem, a raczej potwierdzeniem tego, co sam wiedział już od dłuższego czasu, właściwie od początku kariery byłego gracza uczelni Wichita State i Oklahoma. James, zapytany o rzeczy, które niezmiennie mu w Reavesie imponują, odparł, że nic go już nie zaskakuje.

– Mówiłem wam już dawno temu, że AR potrafi grać w kosza? – retorycznie zapytał LBJ zgromadzonych dziennikarzy, nawiązując do swoich wcześniejszych opinii. Następnie wrócił myślami do początków Reavesa w najlepszej lidze światami, mówiąc: – Kiedy to było? Gdy był debiutantem? Nawet nie pamiętam… pięć lat temu, tak? No właśnie. Już wtedy mówiłem, że ma talent. To nic nowego. AR jest…. Jest znakomity.

Brzmiało to dość dosadnie, ale w rzeczywistości było najwyższą formą pochwały. LeBron wyraźnie dał do zrozumienia, że dostrzegł talent Reavesa już lata temu. Na długo przed tym, zanim liga zrozumiała, kogo Lakers mają w składzie. Jest to tym bardziej nietypowy wyraz uznania, bo James rzadko decyduje się obdarzyć młodych graczy zaufaniem. Swoje najlepsze partnerstwa tworzył z uznanymi już gwiazdami, jak Kyrie Irving w Cleveland Cavaliers czy Dwyane Wade z Chrisem Boshem w Miami Heat. Tymczasem Austin pojawił się w Mieście Aniołów jako nieopierzony debiutant, który nawet nie został wybrany w drafcie. Nic nie dostał za darmo, na wszystko musiał zapracować.

To nie przeszkodziło jednak doświadczonemu zawodnikowi dostrzec w młodszym koledze czegoś wyjątkowego – wyczucia gry, opanowania i pewności siebie. Przykład? W 2023 roku, w jednym z meczów fazy play-off przeciwko Memphis Grizzlies, w czwartej kwarcie LBJ oddał Austinowi piłkę, a ten dowiózł – zdobył kluczowe punkty. Od tego momentu ich współpraca stała się czymś rzeczywistym i realnym.

Dziś może jest jeszcze nieco za wcześnie, by nazwać Reavesa ligową gwiazdą pierwszej wielkości, ale już potężny progres jest widoczny gołym okiem. Obrońca Lakers zdążył już rzucić 51 „oczek” w jednym meczu, 41 w innym, a klasę potwierdzają jego średnie – 28,5 punktu, 5,9 zbiórki i 6,7 asysty na mecz. Taki dorobek pozwala powoli zacząć myśleć o możliwości znalezienia się na koniec sezonu w którejś z drużyn All-NBA.

Nie da się ukryć, że powyższe oświadczenie cementuje narrację o Reavesie jako o wschodzącej gwieździe, której potencjał został dostrzeżony i obwieszczony wszem i wobec przez jednego z największych graczy w historii koszykówki. Zresztą LBJ nie był jedynym – rosnący status gracza Jeziorowców został potwierdzony przez pełne szacunku gesty ze strony innych ligowych weteranów. Na przykład po pierwszym meczu Anthony’ego Davisa w Los Angeles od momentu transferu do Dallas Mavericks, obaj panowie dokonali symbolicznej wymiany koszulek. Zresztą komentując ten moment, Austin wykazał się skromnością godną młodego zawodnika, który dopiero zmierza na szczyt.

– Cóż, on jest jednym z najlepszych, jacy kiedykolwiek grali w koszykówkę, więc nie wiem, czemu chciał akurat moją koszulkę. Ale dla mnie zdobycie jego trykotu jest naprawdę, naprawdę super – skomentował już po meczu, odnosząc się do byłego kolegi.

Zresztą to nie był jedyny tego typu moment w ostatnich dniach. Reaves zdradził, że poprzedniej nocy otrzymał również koszulkę innej legendy NBA. Jak powiedział: – Dostałem jedną też wczoraj. Od Chrisa Paula. Tak, od Chrisa Paula. To świetny zawodnik.

Tego typu gesty, choć dosyć częste w najlepszej koszykarskiej lidze świata, pokazują, że 27-latek zdobywa coraz większe uznanie nie tylko od kibiców czy mediów, ale też – może nawet przede wszystkim – od starszych kolegów po fachu. Chociaż wymiana trykotów to w tym przypadku dość świeży akcent, relacja między Reavesem a wspomnianym Davisem sięga znacznie dalej niż pomeczowa uprzejmość. Młodszy z graczy nie zamierzał ukrywać, jak ważną rolę obecny podkoszowy Mavs odegrał w jego rozwoju.

Mam ogromny szacunek do AD. Jest jednym z głównych powodów, dla których jestem w tym miejscu. Od początku powtarzał, żebym był sobą, nikogo nie udawał. Żebym pracował i robił swoje. Jestem mu za to bardzo wdzięczny – powiedział.

Reasumując, kariera Austina Reavesa to historia sukcesu, w której łączy się wrodzony talent, ciężka praca i mądrość przekazywana przez legendy. LeBron James widział jego potencjał od samego początku, a wsparcie takich graczy jak Anthony Davis tylko przyspieszyło rozwój młodego obrońcy. Efekt? Pewna siebie gwiazda, która zdobywa uznanie w NBA i konsekwentnie pokazuje, że potrafi być sobą na parkiecie.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments