Do końca sezonu zasadniczego pozostał już nieco ponad tydzień i wiele wskazuje na to, że Milwaukee Bucks będą musieli rozpocząć rywalizację w play-offach bez Damiana Lillarda. Powrót rozgrywającego nie jest jednak wykluczony, a nadzieję w serca kibiców ekipy z Wisconsin tchnął Doc Rivers.



Minionej nocy Milwaukee Bucks pokonali mocno osłabionych Philadelphia 76ers 126:113 i wygląda na to, że wracają powoli na zwycięskie szlaki po niedawnej serii czterech porażek z rzędu. Kozły w dalszym ciągu walczą o jak najlepsze rozstawienie w tabeli Konferencji Wschodniej przed play-offami, choć wygląda na to, że będą ostatecznie toczyć walkę o utrzymanie 5. lokaty w obliczu ataków Detroit Pistons

Sytuacja nie jest łatwa, bo od drugiej połowy marca ekipa z Wisconsin musi radzić sobie bez Damiana Lillarda, u którego wykryto zakrzep krwi. Podobny problem kilka tygodni wcześniej zdiagnozowano u Victora Wembanyamy. Z uwagi na sytuację San Antonio Spurs środkowy został po prostu wykluczony z gry do końca rozgrywek, jednak Bucks planują kontynuowanie walki co najmniej do maja. 

Z tego właśnie względu w Milwaukee z niecierpliwością wyczekują powrotu 34-letniego rozgrywającego i po kilku tygodniach w niepewności wreszcie otrzymali dobre nowiny. Trener Bucks Doc Rivers przekazał bowiem optymistyczne wieści dotyczące stanu zdrowia Lillarda. 

— Mamy zdecydowanie więcej nadziei niż jeszcze trzy dni temu. Mogę wam to powiedzieć z pełnym przekonaniem. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby sprawdzić, czy istnieje szansa, by mógł wrócić — podkreślił Rivers. W podobnych tonach o sytuacji Lillarda wypowiadał się niedawno Shams Charania z ESPN. — Jest szansa. Jest optymizm — mówił dziennikarz w programie The Pat McAfee Show

Sezon zasadniczy NBA zakończy się 13 kwietnia. Turniej play-in zostanie rozegrany w dniach 15-19 kwietnia, z kolei play-offy rozpoczniemy 19 kwietnia. Jeżeli Bucks uda się przejść przez pierwszą rundę bez Lillarda, to kolejny etap rozpoczną około 5 maja. To daje Lillardowi ponad miesiąc na powrót do zdrowia i optymalnej dyspozycji. 

Trudno jednak przewidzieć dokładną — a nawet szacowaną — datę powrotu do gry rozgrywającego. — Powrót do zdrowia jest nieprzewidywalny. Wszystko bazuje na tym, ile czasu zajmie rozpuszczenie skrzepu krwi — mówił dr Cheng-Han Chen w rozmowie z Jaredem Weissem z The Athletic

Doc Rivers zachował jednocześnie zimną krew i zaznaczył, że jego zespół musi mimo wszystko przystosować się do gry bez Lillarda. Jego strata to bez wątpienia ogromny cios. W 58 występach w bieżącym sezonie rozgrywający zdobywał średnio 24,9 punktu, 7,1 asysty, 4,7 zbiórki oraz 1,2 przechwytu na mecz, trafiając 44,8% wszystkich rzutów z gry, w tym 37,6% zza łuku. 

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!


Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep adidas.pl
  • Albo sprawdź ofertę oficjalnego sklep Nike
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna

  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments