To było do przewidzenia. Bezmyślny gest, jakiego Jaylen Brown z Boston Celtics dopuścił się tuż po udanym wsadzie nad Isaiahem Stewartem z Detroit Pistons doczekał się reakcji ze strony NBA. Niewiadomą pozostawała tylko wysokość kary, jaką otrzyma 28-latek. Teraz już wszystko wiemy i wydaje się, że został potraktowany nadzwyczaj łagodnie.



O całej sytuacji pisaliśmy już w czwartek, ale pokrótce przypomnijmy. Na jakieś 12 sekund do końca pierwszej kwarty meczu pomiędzy Boston Celtics a Detroit Pistons, ostatecznie wygranego przez gospodarzy 130:120, Jaylen Brown dynamicznie wjechał pod kosz i wpakował do niego piłkę ponad podkoszowym przyjezdnych, Isaiahem Stewartem. Po krótkim zawieszeniu się na obręczy, które wywołało entuzjazm wśród zgromadzonych w TD Garden kibiców, 28-latek spojrzał swojemu vis-a-vis prosto w oczy i wykonał gest, który nie mógł oznaczać niczego innego jak tylko podcinanie gardła.

– Po prostu dałem się ponieść chwili, tak sądzę. To była wielka akcja. Zdaję sobie jednak sprawę, że NBA i [Związek Zawodników] są wyczulone na tego typu gesty. Trzeba o tym pamiętać – mówił po meczu sam zainteresowany, który mimo wszystko rozegrał znakomite zawody. Przeciwko Tłokom zapisał na swoje konto 28 punktów, sześć zbiórek, dziewięć asyst i trzy przechwyty. Ewidentnie zdawał sobie sprawę, że przegiął i zostanie ukarany. Pytaniem pozostawało tylko – jak bardzo?

Jak poinformował w piątek pełniący funkcję szefa NBA ds. operacji koszykarskich Joe Dumars, władze ligi nie zdecydowały się na bardziej drastyczne środki w postaci zawieszenia na jeden lub kilka meczów. Zamiast tego za swój „nieodpowiedni gest” gwiazdor Celtics został ukarany grzywną. Będzie musiał zapłacić… 25 tys dolarów.

Można się zastanawiać czy tak fakt, że Brown tak symbolicznie dostał po kieszeni będzie w stanie czegoś nauczyć nie tylko jego, ale i innych zawodników. Wprawdzie w takich sytuacjach liga zazwyczaj nie ucieka się do karania zawieszeniem – przykładem sytuacja z 2016 roku, gdy Dwyane Wade z Chicago Bulls otrzymał taką samą karę za podobny gest, zresztą wykonany w meczu z Bostonem – ale może warto pomyśleć nad zmianą taryfikatora? Przez te osiem lat zmianie uległy wysokości kontraktów graczy, a sam Jaylen niedawno podpisał sowitą umowę wartą przeszło 300 mln dolarów, więc można się domyślać, że zarządzona grzywna to z pewnością mniej, niż może wydawać na przysłowiowe waciki.

Liga pokazała już nie raz, że potrafi szybko nakładać na zawodników kary finansowe, ale rzadko decyduje się na więcej. Widzieliśmy, jak zawodnicy tacy jak LeBron James i Fred VanVleet musieli płacić za celebrację, która jest powszechnie kojarzona z asystentem trenera Celtics, Samem Cassellem. Joel Embiid swego czasu dostał grzywnę za to, że wykonał cieszynkę spopularyzowaną przez byłego wrestlera, Triple H’a.

Jest także Ja Morant i jego – nawet całkiem niedawno wykonany – gest celowania do kogoś z broni. Rzecz w tym, że wymienieni zawodnicy to w większości czołówka NBA. Pytanie, czy gdyby podobne wykroczenie popełnił przykładowy Drew Peterson, kolega JB z drużyny, też mógłby liczyć na taką pobłażliwość? Niech każdy odpowie sobie sam.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!


Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep adidas.pl
  • Albo sprawdź ofertę oficjalnego sklep Nike
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna

  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    6 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments