Kolejna wymiana tegorocznego okienka transferowego stała się faktem. Jak poinformował Adrian Wojnarowski, Denver Nuggets oddali do Detroit Pistons niespełnionego w zespole Bol Bola. W drugą stronę powędrował Rodney McGruder, a transakcję uzupełnił wybór w drafcie.
Mimo że Bol Bol rozgrywa już swój trzeci sezon na parkietach najlepszej ligi świata, zdążył wystąpić do tej pory jedynie w 53 spotkaniach. Zawodnik nie przebił się do czołówki rotacji trenera Michaela Malone’a i w Denver Nuggets pełnił bardziej rolę prospektu i planu na przyszłość. Teraz z pewnością będzie miał okazję pokazać swoje możliwości w większej skali, w barwach prowadzący przebudowę Pistons.
Przypomnijmy, że syn Manute’a Bola przed draftem w 2019 roku uważany był za jeden z topowych prospektów swojego rocznika, jednak ostatecznie wybrany został z numerem 44. Ekipa z Detroit wydaje się nadal dostrzegać drzemiący w 22-latku potencjał i postanowiła dać mu szansę na nowe otwarcie w NBA. W tym sezonie na przestrzeni 14 spotkań Bol notował średnio 2.4 punktu, niespełna 6 minut przebywając na parkiecie. Tego lata zawodnik stanie się zastrzeżonym wolnym agentem.
W zamian za młodego podkoszowego do Denver lecą Rodney McGruder i wybór drugiej rundy tegorocznego draftu, pierwotnie należący do Brooklyn Nets. Sprowadzenie doświadczonego skrzydłowego w obliczu długoterminowych kontuzji Vlatko Cancara, Markusa Howarda, Jamala Murraya oraz Michaela Portera Juniora wydaje się być niezłym posunięciem. W ten sposób Nuggets zaoszczędzą także przeszło 400 tysięcy dolarów i nieznacznie zwiększą swoje możliwości ruchów kadrowych.