W finale Konferencji Wschodniej, podobnie jak w zeszłym roku zmierzą się Boston Celtics i Cleveland Cavaliers. Jednak czy można porównywać poprzedni rok do tego bieżącego? W obu drużynach doszło do wielu zmian i wydaje się, ze rywalizacja będzie zdecydowanie ciekawsza, niż w poprzednim roku.


BOSTON CELTICS (2)

VS

CLEVELAND CAVALIERS (4)


 

 

Nowe rozdanie
O zeszłorocznym pojedynku obu drużyn z pewnością nie chcą pamiętać koszykarze Boston Celtics. Celtowie zostali dość łatwo ograni przez Kawalerzystów w pięciu meczach. Szczególnie dotkliwy był mecz numer dwa, który przegrali aż 86:130. Zeszłoroczny postseason jednak przeszedł do historii, jedynie czterech graczy z zeszłego roku gra w klubie również i w tym roku. Podobna sytuacja odnosi się do Cavaliers, którzy w trakcie sezonu przeszli gruntowną przebudowę w trakcie deadline. Jednak w dalszym ciągu największą siłą Cavs jest oczywiście LeBron James.

Droga do Finałów Wschodu
LeBron James i spółka falstartem rozpoczęli tegoroczne playoffy. W pierwszej rundzie dwukrotnie przegrywali już z Indianą Pacers (0:1 i 1:2), by ostatecznie dzięki świetnej grze Jamesa wygrać rywalizację w siedmiu meczach. Siedem spotkań do pokonania Milwaukee Bucks potrzebowali również Celtics. Za to w drugiej rundzie jedna, jak i druga drużyna szybko rozprawiła się z rywalami. Celtics pokonali Sixers 1-4, a Cavs wygrali 4-0 z Toronto Raptors, którzy do playoffs awansowali z pierwszego miejsca. W trakcie tegorocznego postseason szczególnie zwraca na siebie uwagę LeBron James, który włączył tryb playoff i dwa mecze zakończył buzzer-beaterami i wykręca świetne statystyki. Po stronie Celtics trudno wskazać jednego konkretnego gracza. Wydaje się, że najważniejszy w całej ekipie jest trener, Brad Stevens.

Młodzież zdetronizuje Lebrona?
Celtics zaskoczyli pewnie wielu kibiców. Mimo braku dwóch graczy z pierwszej piątki, Gordona Haywarda oraz Kyriego Irvinga przeszli pierwszą i drugą rundę playoffs. Siłą C’s są młodzi gracze, którzy nie mają zbyt dużego doświadczenia w grze o prawdziwą stawkę. Świetny w playoffs Jason Tatum rozgrywa dopiero pierwszy swój sezon, Jaylen Brown gra drugi rok, a Terry Rozier w zeszłym sezonie zdobywał średnio 5,5 punktu w całym sezonie. Po drugiej stronie stanie doświadczony, jednak rozgrywający jeden z najlepszych sezonów w karierze, LeBron James. W pojedynkę praktycznie wyeliminował Toronto Raptors z playoffs, a w serii przeciwko Indiana Pacers był niezastąpiony w kluczowych momentach.

Pierwszy mecz tej rywalizacji 13.05 o godzinie 21:30 polskiego czasu!

Nasz typ: 4:3 dla Cavs

Terminarz meczów:
Mecz 1: Niedziela 13 maja: Boston Celtics – Cleveland Cavaliers, godz. 21:30
Mecz 2: Wtorek 15 maja: Boston Celtics – Cleveland Cavaliers, godz. 2:30 w nocy
Mecz 3: Sobota 19 maja: Cleveland Cavaliers – Boston Celtics, godz. 2:30 w nocy
Mecz 4: Poniedziałek 21 maja: Cleveland Cavaliers – Boston Celtics, godz. 2:30 w nocy
Ew. Mecz 5: Środa 23 maja: Boston Celtics – Cleveland Cavaliers, godz. 2:30 w nocy
Ew. Mecz 6: Piątek 25 maja: Cleveland Cavaliers – Boston Celtics, godz. 2:30 w nocy
Ew. Mecz 7: Niedziela 27 maja: Boston Celtics – Cleveland Cavaliers, godz. 2:30 w nocy

Kto będzie mistrzem Wschodu?

  • Cleveland Cavaliers (63%, 559 Votes)
  • Boston Celtics (37%, 330 Votes)

Total Voters: 889

Loading ... Loading ...

Kto wygra finał Konferencji Wschodniej?

  • Cavaliers 4:2 (37%, 385 Votes)
  • Celtics 4:2 (19%, 205 Votes)
  • Celtics 4:3 (17%, 175 Votes)
  • Cavaliers 4:1 (16%, 167 Votes)
  • Cavaliers 4:3 (5%, 52 Votes)
  • Cavaliers 4:0 (3%, 35 Votes)
  • Celtics 4:1 (3%, 32 Votes)
  • Celtics 4:0 (0%, 3 Votes)

Total Voters: 1 054

Loading ... Loading ...

Zapowiedź NBA – Finał Zachodu: Houston Rockets – Golden State Warriors

20
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
GinussRemikKubaRobAdrian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Cikos
Gość
Cikos

Do zapowiedzi dodajcie bezposrednie wyniki i bilans z sezonu zasadniczego i bedzie ok.

Redakcja
Admin

Słuszna koncepcja 🙂

Igor
Gość
Igor

Go Boston !
Celci są silni … jak ja. Ja czuję się silny bo trenuję K1, K2, K3 i inne sztuki walki. Wchodzę do gimnazjum z podniesioną głową – niech się inni mnie boją. Tak samo Boston dumnie kroczy przez kolejne rundy eliminacyjne na wschodzie.
Boston ma defekt w postaci braku Irvinga i Haywarda, ja nie mam duże braki w uzębieniu ale mi to nie przeszkadza.
Razem do końca sezonu Igor & Boston.

Kuba
Gość

Słabo że w zapowiedzi dwóch zespołów Celtics i Cleveland więcej jest o jednym zawodniku (plus smieszny filmik nie mający nic wspolnego z serią) niż o jakiejkolwiek rywalizacji obu drużyn. O mocnych czy slabych stronach, o tym gdzie jaki zespół ma przewagę.
Art nie zawiera nic konkretnego oprocz tego co już wiemy oglądając pierwsze dwie serie.
Osobiście liczyłem na coś więcej.

Igor
Gość
Igor

“””Art nie zawiera nic konkretnego oprocz tego co już wiemy oglądając pierwsze dwie serie.””” – hmmm, a czego wymagasz? Chcesz aby autor został jasnowidzem i podał co coś czego nikt inny nie wie? “””więcej jest o jednym zawodniku niż o jakiejkolwiek rywalizacji obu drużyn. “”” zapewne nie oglądałeś poprzednich rund ale, ten jeden zawodnik sam an swoich barkach ciągnie ten zespół. Bez jego tytanicznej pracy odpadli by gładko z Pacers. “””Osobiście liczyłem na coś więcej””” – napisz własny artykuł i prześlij do redakcji. Jeśli uznają go za poprawny na pewno umieszczą na stronie. Taki mały offtopic: rywalizacja wkracza w decydującą… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Ale Ty jesteś jednak głupi Igor i najgorsze że nie zdajesz sobie z tego sprawy. Twoje ustosunkowanie się do opinii kolegi oraz głęboko przemyślane rozwiązanie dotyczące opini innych użytkowników jest na poziomie na którym obecnie się znajdujesz. Szanuj innych!!!

Kuba
Gość

Nie trzeba być jasnowidzem… Ale zapowiedzią serii nie jest wspominanie że Tatum to pierwszoroczniak, Hayward wypadl w 1 meczu do konca sezonu a Irving ma kontuzje kolana…
To wszystko wiedzieliśmy już przed rozpoczęciem PO.
Taką zapowiedź serii mozna by napisac takze przed starciem z MIL czy PHI.

Fajnie że LeBron zaproqadzilCavs sam do finałów. Ale to juz było. Zapowiedź to coś co dopiero będzie.
Po za tym LeBron wprowadzil sam do finalow tylko jeden zespol a nie oba aby tylko o nim pisac w kontekscie calej serii.

Sam cos napisz.
Nie zarabiam na tym tak jak osoby tutaj wiec dlaczego mam za nich odwalac robote?

Igor
Gość
Igor

Osobiście stawiam 4-2 dla Cavs. Boston gra fajnie, szkoda mi ich (kontuzje czołowych graczy) ale…chyba za słąbi są na Cavs – nie znajdą recepty na lebrona.
Szczególnie szkoda straty Irvinga 🙁
Co do finałów – GSW jeśli już tam awansuje i obędzie się bez kontuzji to…wejdą wtedy na poziom nieosiągalny dla drużyn ze wschodu. Niestety.
Z Rakietami zaróno Cavs jak i Celtics są w stanie powalczyć.

legoat
Gość
legoat

Do myslenia daje fakt ze zarowno Boston i jak Cavs doszli do finalu wschodu bez Irvinga. Co obniza jego wartosc dla druzyny tak naprawde. Mozliwe ze zarowno Boston jak i Cavs sa bez niego po prostu lepsi

Adrian
Gość
Adrian

Cavs i Celtics bez Irvinga dotarli do Finałów Konferencji. Z nim w składzie jedni lub drudzy byliby faworytem rywalizacji z dużo większymi szansami na Mistrzostwo ligi. Tyle w temacie.

Kuba
Gość

Ale Boston nie dotarl do finalow wschodu bez Irvinga… Wrecz przeciwnie. Jest on caly czas obrcny na lawce zespolu, zapewnia wsparcie i doswiadczenie o ktorym mowia wszyscy zawodnicy Celtics. Nawet Rozier sie wypowiadal ze wzorowal sie na Irvingu w kontekscie swojej gry i to widac wiec mozna przypuszczac ze gdyby nie Irving Rozier nie bylby tym Scary Terrym jakiego ogladamy. Cavs tez sa w finalach wschodu to fakt ale w porownaniu z zeszlym sezonem gdy mieli w skladzie Irvinga na tym samym etapie PO maja 3 razy wiecej porazek niz rok temu. Przy czym rok temu mieli 1 porqzke po… Czytaj więcej »

Artur
Gość

Boston gra świetnie w PO, mega szacun dla Brada za to, jak ich prowadzi. Tatum, Rozier i Brown wyglądają jak doświadczeni koszykarze, a Horford i Smart- nawet nie mam pytań. Jednak na LeBrona to chyba za mało. Zrobi wszystko, żeby być w finałach, jak będzie trzeba rzucać co mecz po 40pkt, to będzie tyle rzucał.

Kuba
Gość

Ale te 40 pkt na mecz ledwo starczylo na Indiane. Boston pod wzgledem doswiadczenia czy kompetencji to wyzsza polka.

Ginuss
Gość

Dużo zależy od tego czy Bostonowi uda się ograniczyć rzuty za 3. Z 76ers udało się to świetnie. Nie widziałem broniącego w tak zorganizowany sposób zespołu na obwodzie jak Boston. Redick , Belinelli i Covington nie zrobili różnicy i plan 76 się posypał. Ograniczając Korwera , Smitha i Lova na obwodzie może wyprowadzić CLE z równowagi. Raptors grali bardzo miękko w obronie niczym nie zaskoczyli. Jeżeli Boston będzie bronił z dużą intensywnością tak jak dotychczas i będzie wymuszał straty tak jak Indiana to pojawi się szansa. Pytanie czy Boston zaskoczy w ataku bo tu mają największe przestoje. CLE mają jednaj… Czytaj więcej »

cormac
Gość
cormac

cavs w 5, może w 6…. boston – ile można??? najpierw Hayword, potem KI (także Theis z ławki) problemy Browna i Smarta a teraz wypada Larkin i co? i wciąż będą wygrywać? no way, absolutnym kluczem będą 2 pierwsze mecze w Bostonie, u siebie są 7-0 i to jest ich twierdza, jak pojadą do rywala prowadząc 2-0 to wszystko może się zdarzyć, ale nie liczyłbym na to, c’s nie mają stopera na robokopa Bronka a on w takiej dyspozycji sam ich załatwi… dla mnie 4-1 cavs

Kuba
Gość

Jak pokazala Indiana nie trzeba miec obroncy na Bronka aby myslec o rywalizacji z Cavs.
Boston ma do tego kompetencje.
Jak nie posypia sie paychicznie jak Toronto to maja szanse.

Adrian
Gość
Adrian

Wydaje mi się, że może zdarzyć się wszystko poza typem podanym przez redakcję. Dlaczego? Bo Celtics jeszcze nigdy nie przegrali Game Seven w TD Garden.

Rob
Gość
Rob

Ogromny szacunek dla obu ekip za ten sezon. Cavs, słabsi niż przed rokiem, idą po finał NBA. BC bez swoich gwiazd, też blisko finału. Wydaje się, że za rok, gdy w Bostonie będą wszyscy zdrowi, to oni zameldują się w finale ligi. Wówczas nawet James nie pomoże, nawet gdy przemianują go na cesarza:-). W 2019 r. będzie już “za krótki”. Ale taki jest sportowy świat. Umarł król, niech żyje król. Liczę na wspaniałą serię.

Remik
Gość
Remik

Hej macie jakiś stream do meczu?

Ginuss
Gość