Wyniki NBA: Wielki pojedynek Jokicia z Donciciem! Harden i Young przechodzą do historii

11
7517

Nikola Jokić zdobył w końcówce cztery punkty, które dały Denver Nuggets zwycięstwo w Dallas. Trae Young i James Harden przechodzą do historii jako pierwsi zawodnicy, którzy zaliczyli przeciwko sobie triple-double rzucając co najmniej 40 punktów! TJ Warren i Kemba Walker zostali wyrzuceni z boiska! Co działo się dziś w nocy w NBA?

Charlotte Hornets – Toronto Raptors 110:112 (po dogrywce)


Statystyki na ESPN

  • Jeszcze minut przed końcem czwartej kwarty Hornets prowadzili 94:84, ale trzy minuty później było już tylko 95:94. W dogrywce zwycięskie rzuty wolne wykonał dla Raptors Serge Ibaka.
  • Terry Rozier zdobył 27 punktów, a Miles Bridges 26. To było jednak za mało tego dnia na Raptors.
  • Serge Ibaka i Terence Davis rzucili po 23 punkty i obaj mieli po 11 zbiórek. Mogli też liczyć na wsparcie innych graczy Raptors. OG Anunoby dołożył 19 “oczek”, a Kyle Lowry 15 i dziewięć asyst. Patrick McCaw natomiast oprócz 13 punktów zaliczył 11 asyst i pięć zbiórek.
  • Fred VanVleet, Pascal Siakam, Marc Gasol, Dewan Hernandez oraz Norman Powell – to lista nieobecnych graczy Raptors.

Indiana Pacers – Miami Heat 108:122

Statystyki na ESPN

  • W połowie trzeciej kwarty doszło do spięcia Jimmy’ego Butlera z TJ Warrenem. Drużyna z Miami prowadziła już 76:59. Gracz Pacers faulował rywala, a to nie spodobało się liderowi Heat. Obaj gracze zostali ukarani przewinieniami technicznymi. Warto jednak zobaczyć co działo się dalej. W kolejnej akcji Butler faulował Warrena w ataku, ale ten nie wytrzymał, szedł za Butlerem i klaskał. Sędziowie uznali, że takie zachowanie wykracza poza przyjęte normy i ukarali technicznym. Był to drugi “dach” Warrena i musiał opuścić boisko.
  • Aż siedmiu graczy Heat rzuciło co najmniej 14 punktów, a przewaga Miami wynosiła w pewnym momencie aż 31 punktów!
  • Najwięcej dla Pacers rzucił Domantas Sabonis – 27 punktów i miał też 14 zbiórek oraz sześć asyst.

Boston Celtics – San Antonio Spurs 114:129

Statystyki na ESPN

  • DeMar DeRozan zdobył 30 punktów i poprowadził Spurs do wygranej w Bostonie.
  • Najwięcej dla Celtics zdobył Gordon Hayward – 18.
  • Jaylen Brown dodał 16 “oczek”, a Jayson Tatum 14, ale obaj mieli problemy ze skutecznością. Pierwszy 5/14 z gry, a drugi 5/16.
  • W trzeciej kwarcie z boiska został wyrzucony Kemba Walker (cała sytuacja na poniższym nagraniu)

Orlando Magic – Washington Wizards 123:89

Statystyki na ESPN

  • Mecz bez większej historii. Po wyrównanym początku Magic zdecydowanie odskoczyli z wynikiem, osiągając przewagę różnicą nawet 36 punktów. Podopieczni Steve’a Clifforda dominowali pod niemalże każdym względem.
  • Liderem gospodarzy był Nikola Vucević, autor 29 punktów i 9 zbiórek. 19 oczek zdobył Evan Fournier, z kolei 18 dorzucił wchodzący z ławki D.J. Augustin.
  • Wyjściowa piątka Wizards spisała się poniżej wszelkich standardów. Najlepszy strzelcem był wśród nich 28-letni obrońca, Jordan McRae, zdobywca zaledwie 9 punktów.
  • Prym w głównej mierze wiedli zatem rezerwowi. Po 18 punktów zdobyli Troy Brown Jr i Admiral Schofield. Swoje dorzucił również Anzejs Pasecniks (16 pkt), lecz nie uchroniło to “Czarodziei” przed kompromitującą porażką.

relacja: Krzysztof Dziadek

Dallas Mavericks – Denver Nuggets 106:107

Statystyki na ESPN

  • Jeszcze na dwie minuty przed końcem Mavericks prowadzili 106:101. Ważne dwa kosze zdobył jednak Nikola Jokić (pomiędzy punktami Jokicia Jerami Grant trafił oba wolne) i zapewnił Nuggets wygraną 107:106.
  • Jokić zdobył w sumie 33 punkty i miał siedem asyst oraz sześć zbiórek. W samej drugiej połowie zanotował 26 oczek, po tym jak trener Mike Malone zaprosił go na krótką rozmowę, w której poprosił, by ten zagrał nieco agresywniej. 
  • Luka Doncić zdobył 27 punktów i zaliczył 10 asyst oraz dziewięć zbiórek. Mavericks mieli szansę na odwrócenie losów meczu w samej końcówce, ale źle rozegrali akcję, która miała zakończyć się rzutem za trzy Tima Hardawaya Jr’a.
  • Doncić po meczu był tak wściekły, że postanowił nie rozmawiać z przedstawicielami mediów. Podobne historie Słoweńcowi zdarzały się już wcześniej. 

Atlanta Hawks – Houston Rockets 115:122

Statystyki na ESPN

  • Faworyzowani Rockets musieli radzić sobie bez odpoczywającego Russella Westbrooka. Absencja 31-latka nie powstrzymała jednak Jamesa Hardena (41 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst), który od samego początku wiódł prym w szeregach Houston, zdobywając 22 punkty już w pierwszej kwarcie.
  • Do Hardena dołączył również Clint Capela (22 punkty, 22 zbiórki), który jeszcze przed przerwą zanotował swoje 24. double-double w tym sezonie. Eric Gordon dorzucił 17 punktów, a przewaga Rockets nieustannie rosła, w pewnym momencie osiągając pułap nawet 23 oczek.
  • Po przerwie podopieczni Mike’a D’Antoniego złapali lekką zadyszkę, co Hawks konsekwentnie wykorzystali, niwelując przewagę do zaledwie 4 punktów. Wspierany przez m.in. Bena McLemore’a (18 pkt) Harden zdołał wrzucić jednak kolejny bieg, a Houston raz jeszcze odskoczyło z wynikiem.
  • “Rakiety” do samego końca musiały jednak drżeć o pozytywny rezultat. Popisy Trae Younga (42 punkty, 13 zbiórek, 10 asyst) stawiły trzecie z rzędu zwycięstwo gości pod znakiem zapytania. Partnerzy 21-latka nie stanęli jednak na wysokości zadania, a ekipa z Teksasu mimo problemów utrzymała prowadzenie do końcowej syreny.
  • Pomimo fenomenalnej linijki Harden rzucał ze słabą skuteczności. MVP z 2018 roku trafił 9 z 34 oddanych rzutów (27%), w tym 4 na 20 zza łuku (20%).

relacja: Krzysztof Dziadek

New Orleans Pelicans – Chicago Bulls 123:108

Statystyki na ESPN

  • Kolejny świetny wieczór w wykonaniu Brandona Ingrama. 22-letni skrzydłowy zdobył 29 punktów, 8 zbiórek oraz 11 asyst i poprowadził Pelicans do zwycięstwa. Na wysokości zadania stanął również JJ Redick (24 pkt), który dorzucił 6 trafień zza łuku.
  • Wyrównany początek meczu to w głównej mierze zasługa szalejącego Zacha Lavine’a. Lider Bulls kontynuuje serię solidnych występów, notując aż 32 punkty. 18 oczek dorzucił Thaddeus Young, który w obliczu plotek transferowych może starać się o podbicie swojej wartości na rynku.
  • W trzeciej kwarcie Pelicans przejęli inicjatywę i znacząco odskoczyli z wynikiem. Na wyróżnienie zasłużył 19-letni debiutant na parkietach NBA, Jaxson Hayes. Wychowanek Uniwersytetu Teksańskiego zakończył mecz z drugim double-double w swojej dotychczasowej karierze (14 punktów, 12 zbiórek).
  • Mimo chwilowych przebłysków Chicago gospodarze do samego końca nie wypuścili z rąk prowadzenia. “Byki” kontynuują zatem walkę o czołowy wybór w Drafcie i po pięciu z rzędu porażkach plasują się na 11. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej.

relacja: Krzysztof Dziadek

Utah Jazz – New York Knicks 128:104

Statystyki na ESPN

Golden State Warriors – Milwaukee Bucks 98:107

Statystyki na ESPN

  • Giannis zdobył 30 punktów (12 zbiórek), a Khris Middleton 21. 
  • Najwięcej dla Warriors rzucił wchodzący z ławki Alec Burks – 19.

11
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Kork von DonnersmarckSceptoFancormacToddlerRadek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PrzemXYZ
Gość
PrzemXYZ

4/20 za trzy
Król Harden:)

Kato
Gość
Kato

Ale przy tym ma 19/23 z osobistych i to jest jego tajemnica. Łapacz gwizdków z niego i cała strategia Huston na tym się opiera. Trójki to są po to żeby obrońcy bliżej podchodzili i można ich było łatwiej minąć. Ale trzeba przyznać, że jest w tym świetny. Rzucać też potrafi w razie czego.

Radek
Gość
Radek

Każdy może to robić na obecnych przepisach, ale on robi to najlepiej. Co najwyżej drażnią mnie jego kroki, które puszczają sędziowie.

Kato
Gość
Kato

Nie wiem co Kemba mówił do sędziego, ale nie powinien wylecieć według mnie. Wypaczyło to mecz. A swoją drogą to Spursi nie leżą Celtom. Butler to jest cwaniak, zagotował Warrena jak chciał.Miami są silni, a przed sezonem zastanawiali się w redakcji kto pomoże jedynej gwieździe Miami i czy będą kogoś do Butlera sprowadzać.

SceptoFan
Gość

Na pewno nic ciekawego, skoro wyleciał.
Jeśli mówić tu o wypaczeniu wyniku, to winnym może być tylko Kemba.

Toddler
Gość
Toddler

Co do spięcia Warrena i Butlera, to Warren zachował się jak debil, Jimmy minął go, a ten ciągnie go za rękę i naraża na kontuzję, potem bardzo cwaniackie, a za razem mądre i przemyślane zagranie Butlera, wiedział, że rywal się zagotuje i tak właśnie postawił na swoim. Z jednej strony nie pochwalam takich zachowań, ale z drugiej dodają jednak smaczku.

Nasir Jones
Gość
Nasir Jones

Butler to idiota.w sumie pokazywał to w poprzednich klubach.Takie faule jaki miał Warren widać często.To nie powód żeby zaraz skakać i kzyczeć jak małpa.Techniki obaj zasłużone,ale za klaskanie to przesada.Gorzej niż WNBA.To jest męska gra a chcą na siłę zrobić z nich ułożonych przykładnych obywateli.Nie zdziwi mnie jak za jakiś czas będą musieli grać w krawatach

Toddler
Gość
Toddler

Nie nazwałbym go idiotą. Prawda, ma swojego zachowania, ma specyficzny charakter, ale idiotą nie jest. Prowadzi Heat, jest ich liderem, mimo że nie osiąga kosmicznych ilości punktowych. Pokazuje, że jest w stanie prowadzić drużynę, która bez niego walczyłaby o ostatnie miejsce w konferencji razem z Knicks, Hawks i Cavalliers. Takie faule widać często, ale ludzie różnie reagują. Butler miał prawo skakać nawet jak dwie małpy, bo to był chamski faul, który nic nie wnosił. Jimmy pięknie się odpłacił za to.

cormac
Gość
cormac

Butler to cwaniak a idiotą jest Warren za złapanie 2 dachów po prowokacjach Jimmaya

SceptoFan
Gość

Z całej tej “afery” najzabawniejsze były skaczące oczka pani za monitorem.

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Przy dzisiejszym poziomie gry, przy niemalże kompletnym braku obrony – w efekcie czego przekształcono koszykówkę w ludyczny i pstrokaty wyrób koszykarskopodobny – Wilt Chamberlain zdobyłby w jednym meczu 350 punktów. Gawiedź zaś klaskałaby frenetycznie z ukontentowaniem, wzmiankowana pstrokacizna jest wszakże przez gawiedź pożądana.