Wyniki NBA: noc blowoutów osłodzona przez triple-double Jamesa Hardena

Wyniki NBA: noc blowoutów osłodzona przez triple-double Jamesa Hardena
Marzec 19 06:30 2017 Print This Article

Nie były łaskawe dla fanów NBA spotkania rozegrane o europejskiej porze, w obu zwycięzca wyłoniony został grubo przed końcową syreną. Oklahoma City Thunder pokonali we własnej hali Sacramento Kings 110:94 (Russell Westbrook 28 punktów, 10 asyst, 8 zbiórek), następnie Portland Trail Blazers ograli na wyjeździe koszykarzy Atlanty Hawks 113:97 (Damian Lillard 27/5/5). Było to niesamowicie ważne zwycięstwo dla zawodników z Oregonu, którym w dalszym czasie marzy się ósme miejsce na Zachodzie. Zdecydowanie więcej emocji było w Charlotte gdzie miejscowi Hornets po zaciętym boju pokonali Washington Wizards 98:93 (Cody Zeller 19 punktów, 5 zbiórek, 4 przechwyty). Osłabieni Cleveland Cavaliers rozstali zmiażdżeni przez os Angeles Clippers  78:108. Prowadzeni przez Jimmy’ego Butlera (23 punkty, 7 asyst, 4 zbiórki) Chicago Bulls wygrali we własnej hali z Utah Jazz 95:86. W potencjalnym pojedynku pierwszej rundy playoffs, San Antonio Spurs przegrali na wyjeździe z Memphis Grizzlies 96:104. Czwarte kolejne triple-double Jamesa Hardena (40/10/10). W ostatnim pojedynku minionej nocy, Golden State Warriors z kwitkiem odprawili Milwaukee Bucks 117:92 (Stephen Curry 28/4/4).

LOS ANGELES CLIPPERS – CLEVELAND CAVALIERS 108:78

STATYSTYKI

Ekipa z Ohio przystąpiła do tego spotkania bez swoich podstawowych zawodników. Na parkiecie w Los Angeles nie pojawił się nikt z trójki LeBron James, Kyrie Irving, Kevin Love. Powód? Odpoczynek. W podstawowej piątce przyjezdnych wyszli zatem nominalni zmiennicy, z czego skrzętnie skorzystali podopieczni Doca Riversa, którzy cały czas depczą po piętach koszykarzom Utah Jazz. Dla grających ostatnio słabą koszykówkę Clippers, zwycięstwo to może okazać się bardzo przydatne.

Początek meczu nie wskazywał jednak na jakiekolwiek ubytki po stronie Cavaliers. Wręcz przeciwnie, wyglądali oni lepiej niż Clippersi, o których słabej formie pisaliśmy na PRO wczoraj. Ogólnie, obydwa zespoły rozpoczęły pojedynek mocno ospale, nieskoncentrowanie. Dopiero końcówka pierwszej połowy dała kibicom zgromadzonym w Staples Center powody do radości. Prowadzeni przez J.J. Redicka (16 punktów, zbiórka i asysta) Clips przeprowadzili run, dzięki któremu wyszli na 14-punktowe prowadzenie.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, a Cavs grali jeszcze gorzej niż przed przerwą. Clippers bez wysiłku powiększali przewagę, która urosła do astronomicznych rozmiarów. Clips wygrali ten mecz po prostu większą ilością talentu po swojej stronie. Linijkę meczu wykręcił Blake Griffin, który zdobył 23 punkty, 8 zbiórek i 4 asysty. W obozie gości na wyróżnienie nie zasłużył praktycznie nikt, ale warto wspomnieć, że kolejny mecz po powrocie rozegrał JR Smith (10 punktów, 6 zbiórek).

Cavaliers już jutro kontynuować będą swoją wycieczkę po halach NBA. Tym razem, w tej samej hali, ale z banerami mistrzowskimi nad ich głowami zmierzą się z Los Angeles Lakers. Z kolei Clippers za dwa dni podejmą New York Knicks. Walka o jak najlepsze miejsca w playoff wkracza w decydującą fazę.

GOLDEN STATE WARRIORS – MILWAUKEE BUCKS 117:92

STATYSTYKI

Po wczorajszym wygranym boju w Los Angeles, Milwaukee Bucks umocnili się na ósmym miejscu w konferencji wschodniej. Dzisiaj chcieli ten trend utrzymać. Bezskutecznie. Warriors postawili trudne warunki i skutecznie wybili przyjezdnym z głów jakiekolwiek myśli o wygranej. Jednocześnie, dzięki dzisiejszej porażce San Antonio Spurs, umocnili się na fotelu lidera konferencji zachodniej.

Warriors znów wyglądają bardzo dobrze, a ich krytykowany lider – Stephen Curry odzyskuje wigor. Dzisiaj był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na parkiecie. Taki obrót spraw musi cieszyć wszystkich związanych z klubem z Oakland. Po kontuzji Kevina Duranta, Wojownicy wpadli w lekki dołek, co dało pożywkę dla wszystkich krytyków, którzy już teraz przyznawali mistrzostwo Cleveland Cavaliers. Nic z tych rzeczy panowie.

O załamaniu formy swojej drużyny mówił przed meczem Draymond Green (): Kiedy dochodzisz do siedemdziesiątego spotkania w sezonie, zaczynasz odczuwać zmęczenie. Taka jest kolej gry, musisz z tego jak najszybciej wyjść. Jak widać, jego kolegom udało się to bardzo szybko i skutecznie. O meczu nie ma sensu się rozpisywać, jedynym zawodnikiem Bucks, który pojął walkę był Malcolm Brogdon (18 punktów, 4 zbiórki, 3 asysty).

Swoją podróż po zachodnim wybrzeżu Bucks wznowią we wtorek w Oregonie. Tam zmierzą się z będącymi ostatnio na fali wznoszącej zawodnikami Portland Trail Blazers. Warriors z kolei polecą do Oklahomy na spotkanie z tamtejszymi Thunder. Jak mówią źródła związane z ligą, Durant ma do Oklahomy polecieć, ale w meczu przeciwko swojej dawnej ekipie na pewno nie wystąpi.

CHARLOTTE HORNETS – WASHINGTON WIZARDS 98:93

STATYSTYKI

ATLANTA HAWKS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 97:113

STATYSTYKI

OKLAHOMA CITY THUNDER – SACRAMENTO KINGS 110:84

STATYSTYKI

CHICAGO BULLS – UTAH JAZZ 95:86

STATYSTYKI

MEMPHIS GRIZZLIES – SAN ANTONIO SPURS 104:96

STATYSTYKI

DENVER NUGGETS – HOUSTON ROCKETS 105:109

STATYSTYKI

 

NBA: Clippers mają problem, co z play-offami?

Tu podaj tekst alternatywny

  Tagi:
Dominik Kołodziej
Dominik Kołodziej

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

32 komentarzy do "Wyniki NBA: noc blowoutów osłodzona przez triple-double Jamesa Hardena"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
potwor z oakland
Gość

Media narobily za duzo paniki wokol warriors. Tymczasem powinni oni spokojnie utrzymac pozycje nr 1 na zachodzie zwlaszcza ze spurs maja trudniejszy kalendarz. Niedlugo pewnie wroci Durant i wszystko bedzie dobrze. Predzej Cavs starca pierwsze miejsce w koneferencji niz gsw

mariano
Gość

Moim zdaniem spurs moga odpasc juz w pierwszej rundzie. Za bardzo licza na Leonarda reszta gra piach. Co sie stanie jak leonard bedzie mial slabszy mecz w po kto pociagnie zespol. Gsw ma 4 all starow zawsze ktos odpali a spurs nie ma nikogo bylo to widac rok temu przeciwko okc. Jak parker i green beda grali tak w po a aldridge bedzie taki leniwy w obronie to spurs zrobia wypad juz w pierwszej rundzie

airjersey
Gość

to mnie martwi. Bardzo na nich liczę jako cichego zabójcę GSW i Cavs ale patrząc teraz na nich, chyba kończy się paliwo. Wydaje mi się, że LMA i Gasol gdyby wycisnęli z siebie 110%, SAS byliby wstanie osiągnąć finał i mistrzostwo. Nie raz już w tym sezonie się okazywało, że drużyny mające solidnych podkoszowych dają radę pokonać liderów obydwu konferencji.

airjersey
Gość

to co, liga powinna nałożyć karę na Cavs za odsunięcie liderów od gry. No tak, zapomniałem, podwójne standardy. Inna drużyna by juz wyłapała ze $250 tys. ale nie oni bo by James miał focha

Legoat
Gość

Badz obiektymny chlystku. Przypomnij sobie jak ostatnio gsw odsunelo 4 graczy w meczu ze spurs i co dostali kare? Byla cisza w tej sprawie.

airjersey
Gość

to uczucie kiedy internetowy przegryw mówi do Ciebie “chłystku”.
To nie pierwszy raz kiedy Cavs odsuwają od gry liderów i uchodzi im to płazem. Władze ligi bronią bronka najmocniej jak sie da. Z resztą, nie od dziś wiadomo że to pupilek najpierw Sterna a teraz Silvera. Ale spoko, karma wraca. Przyjdzie taka chwila, że nawet z pomocą sędziów królewna James nic nie wskóra.

Imacoral
Gość

Mowisz idioto o obiektywizmie jednoczrsnie wyzywajac ich od chlystkow? Sprawdz swoja wiedze na temat koszykowki pozniej definicje obiektywizmu a dopiero pozniej popros o neostrade mame…w tym sezonie cavs odsunelo liderow 3krotnie od gry w meczach z roznymi druzynami i nie dostali zadnej kary a wtedy lajzo mowiles ze to nic ni3 znaczy bo liderzy cavs odpoczywaja…teraz gsw odsunelo liderow od gry i to samo w tym samym meczu zrobilo spurs ;] i placzesz o kare dla gsw ? Przeciez to ty naczelny czyscicielu berla zawsze tlumaczysz porazki cavs odpoczynkiem wiec gdzie twoje apele o kary dla nich ?

Kuba
Gość

To co piszesz świadczy o Twojej niewiedzy lub ignorancji.Na tej samej zasadzie GSW powinni dostać karę za mecz z SAS.Pisałes coś wtedy?Żadna inna drużyna od trzech lat nie jest tak pompowana jak GSW-oni są pierwszym towarem marketingowym ligi od dawna i nikt nie miał takiej “pomocy sędziów”jak oni.Jeżeli do kogoś karma wróciła to w finałach do GSW.

GSW ciency jak Barszcz
Gość

jestem w szoku ale Legoat w koncu ma troche racji, oczywiscie airJersey tez jak najbardziej, znow pojawia sie ten cudny precedens, Pop I spursi dostali duza kare za odpoczywanie gwiazd z Miami kilka late temu, Cavs I GSW moga lac na wszystkich cieplym moczem i odpoczywac ile chca i jak chce, jest tak jak Air pisze…… ”NBA: Where podwojne standardy Happens ”

majk
Gość
To co sie teraz dzieje to jest nie do pomyslenia. Niemal kazdego ktos komus daje odpoczac bo niby jest przemeczony. Jestem fanem NBA od konca lat 80tych i nie przypominam sobie aby MJ z kolegami czy badboys Chucka Daly’ego narzekali na trudy sezonu. Panienki zarabiaja miliony dolarow i chocby z racji monstrualnych zarobkow mogłyby przestać się nad sobą użalać. Wiem, inne czasy ale tego “show” (celowo w cudzysłowie) nie idzie teraz oglądać. Rywalizacja jest esencją sportu a tej w obecnych czasach NBA nie ma wcale. Zadnej walki fizycznej, odpuszczanie spotkan, gra na pół gwizdka w regular season. Jedyną rywalizacją jaką… Czytaj więcej »
GSW ciency jak Barszcz
Gość
piekny komentarz, jeden z najlepszych jakie sie pojawily na tym serwisie od dawna….bardzo fajnie ujales to co prawie kazdemu hardcorowemu fanowi nba lezy na sercu, koszykowka która za czasow Jordana i przed byla uwazana po footballu amerykanskim za najbardziej kontaktowy i meski sport zostala zastapiona horda mlodych mlokosow ktorzy swoim zachowaniem bardziej przypominaja pilkarzy z Cristiano Ronaldo na czele niz np Bad boysow z pistons czy chociazby bullsow albo chociazby lakersów za czasow shaq i kobiego, gracze dzisiaj bardziej sie martwia jak wyglada ich fryzura w telewizji niz aktualny wynik meczu a ambicje sportowe i chec wygrania mistrzostwa zostala zastapiona… Czytaj więcej »
airjersey
Gość

brawo admini za usunięcie mojego komentarza nt. Cavs. Widać, czyją stronę trzymacie

obiektyw
Gość

dlatego stary coraz rzadziej to zaglądam bo Probasket robi się za bardzo Pisowski więc leje na ten portal……….a gdzie wolność słowa…szkoda czasu

Lbjgej
Gość

A może PO-eski…

GSW is the best team
Gość

Cavs to cieniasy i tyle w temacie.Trafią w pierwszej rundzie na Chicago Detroit lub Miami i odpadną i tyle będzie z obrony mistrzostwa.

Kuba
Gość

Prędzej odpadną w drodze do finału GSW niż CLE.

Kuba
Gość

Stronę CLE?wija ignorancja jest niesamowita-często mam wrażenie ze portal powinien się nazywać GSWBasket a nie Probasket.Ale pewnie tego nie zauważasz.

airjersey
Gość

sorry, mój błąd. Zamieściłem komentarz po czym znikł a po godzinie znów się pojawił

MarkSwayze
Gość

z tego co zauważyłem, to komentarz pojawia się po wpisaniu, ale na stronie pojawia się dopiero jak go zatwierdzą admini, a nie, że sobie kasują i przywracają komentarze, ale mogę się mylić.

GSW ciency jak Barszcz
Gość

potwierdzam, tez ostatnimi czasy mialem 3 komentarze usuniete pod roznymi artykulami i wszystkie 3 dotyczyly wywodu na temat kontrowersji zwiazanych z cavs, widocznie Legoat tez pracuje w probaskecie albo w redakcji jest ktos kto czci Lebricka podobnie do niego……..

GSW is the best team
Gość

Brawo Steph.Wreszcie przełamanie i teraz tylko będzie lepiej.Mistrzostwo coraz bliżej.

Kuba
Gość

Czy to przełamanie to się dopiero okaże.Jeden mecz to za mało.Faktycznym przełamaniem Curry’ego mogą być jedynie finały.Dotąd grał w nich dwa razy i dwa razy był spalony i często faktycznie nie istniał.

MikeMike
Gość

Wszyscy jakoś potrafią się zachować i wymieniać swoje uwagi na dany temat poza tym jednym burakiem – Legoat. Zbanujcie tego prymitywa.

Alonzo
Gość

2 komentarze na temat meczy rozegranych w nocy reszta to wzajemne wyzwiska. Ludzie co się z wami dzieje???

GSW ciency jak Barszcz
Gość

a skoro juz tak duzo ludzi sie tu wypowiedzialo to zapytam jak mozna, ogladal ktos ostatnio kilka calych meczów z Lebananem ? on dalej robi te swoje Crab ”Kroki” Dribble czy juz z tym skonczyl ? bo cos cicho sie na ten temat sie zrobilo od pewnego czasu i jestem ciekaw czy w koncu sie ogarnal I przestal robic kroki czy wszystko zostalo zamiecione pod dywan i ocenzurowane ?

Kuba
Gość

Pytasz o Curry’ego?Tak,cały czas robi często trzy kroki przy rzucie z dystansu.A jeśli pytasz o Greena to tak-nadal 9 na 10 jego zasłon to faule ofensywne.

GSW ciency jak Barszcz
Gość
pytalem o lebanana bo to on stal sie slawny w Miami z tym swoim crab dribble gdzie bezczelnie robil kroki…. I chcialbym dalej uzyskac odpowiedz od kogos kto nie jest psychofanem jamesa…… a co do twojej opini na temat kury to zgadzam sie, robi kroki czesto przy rzucie zreszta jak ponad polowa nba w obecnym sezonie, widocznie adam silver stwierdzil ze bedzie lepsze show jesli pozwola graczom notorycznie robic kroki przy rzucie z biegu lub przy wsadzie po kontrze z dwoch nog, jakos 2 tyg temu nawet pojawil sie na espn artykul o tym gdzie redaktorzy sie zastanwiali co nba… Czytaj więcej »
GSW is the best team
Gość

Czemu go obrażasz ziomek? Green to znakomity gracz może skuteczności najlepszej nie ma ale to jak gra w obronie przechodzi ludzkie pojęcie.Może jest i trochę agresywny ale przynajmniej jest twardy a nie jak dziewczynka o imieniu Lebron.

GSW ciency jak Barszcz
Gość
pisalem wyzej, czytaj ze zrozumieniem prosze a bedziesz wiedzial, moze byc dobrym graczem i jest, obrone tez ma znakomita, ale przypadkowe kopkniecie w jaja 4 razy 3 roznych zawodnikow to jest ewenement na skale swiatowa I to nie tylko w koszykowce, green w tych finalach dokonal czego jeszcze zadne inny gracz nie dokonal, I dlatego nie mam o nim dobrego zdania, bo graczem i jest dobrym ale zachowuje sie jak pajac i debil, po piewsze to nie sportowe, a po drugie on to robi umyslnie by wygrac mecz a pomyslales przez chwile ze przez takie glupie pomysly moze kogos pozbawic… Czytaj więcej »
paweł
Gość

Kuba widzisz wszyscy mają twoje zdanie za smieszne i warte psychofanów Jamesa.Gosie wyżej i niżej widzę piszą z sensem a Ty się spinasz jak leidoiota po przegranej Cavs.Może to Ci da do myslenia że nie tylko ja ale cała masa forumowiczów Cię minusuje.Co do pytania kolegi wyżej,ja oglądałem kilka meczow Cavs ostatnio i powiem że ,coś mniej Tych kroków robi James ostatnio,albo może nie zauwazyłem tego jakoś specjalnie…nie no coś tam mu się zdarzyło ze nie gwizdnęli mu ewidentnych kroków,mnie irytuje bardziej ten płacz o nie odgwizdane faule na nim,bądź odgwizdane na przeciwnikach,rzadko znosi to z klasą.

GSW ciency jak Barszcz
Gość
a tam czasem to kazdemu puszcza jakies kroki plazem wiec to nie grzech ze lebanan tez je robi, ale jak odpuscil z tym swoim crab dribble to jakis progres jest, I haha przyznam ze masz racje, widzialem na stronce nba jak james w jakims tam meczu biegl na kosz i ktos tam za nim, pokazali nawet zblizenie kamera z zaa tablicy ze koles go nawet nie musnal co probowal go zablokowac, lebron poprostu przestrzelil dunka co zdaza sie nawet najlepszym ale on zamiast wrocic do obrony to spadl na ziemie normalnie, potem odrazu rzucil sie brzuchem na podloge ze niby… Czytaj więcej »
bas
Gość

Portis coraz lepiej. Rozstanie z Gibsonem to nie byla zla decyzja

wpDiscuz