Miniona noc rozpoczęła się dla kibiców NBA z wysokiego C. Już w pierwszym spotkaniu mieliśmy dogrywkę, dzięki której Los Angeles Lakers ograli na wyjeździe Dallas Mavericks. Również dogrywki potrzebowali Washington Wizards, aby pokonać Brooklyn Nets. Drugi zespół z Miasta Aniołów – Clippers – bez większych problemów odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu, tym razem nad Sacramento Kings. Pomimo bardzo dobrego występu DeMare’a De’Rozana, który rzucił 42 punkty, Toronto Raptors musieli uznać wyższość Golden State Warriors. Zach LaVine zadebiutował w barwach Chicago Bulls, a jego zespół, po emocjonującej końcówce, pokonał Detroit Pistons. Dzięki wygranej w Charlotte, Oklahoma City Thunder przerwała serię trzech kolejnych porażek. Na koniec dnia Spurs nie dali żadnych szans Denver Nuggets. 

DALLAS MAVERICKS – LOS ANGELES LAKERS 101:107 OT

STATYSTYKI

– Jeszcze w czwartej kwarcie, Lakers przegrywali dwucyfrową różnicą punktów, ale determinacja i konsekwencja zapewniła im końcowy sukces. Co ciekawe, jest to pierwsze zwycięstwo Jeziorowców z Mavericks od piętnastu spotkań. Ostatni raz Lakers dokonali takiej sztuki gdy na parkiecie w jednej drużynie biegali Kobe Bryant i Dwight Howard. Było to równocześnie czwarta kolejna wygrana podopiecznych Luke’a Waltona.

– Katem Mavs okazał się, urodzony w Dallas, Julius Randle – skrzydłowy rzucił 25 punktów i miał 15 zbiórek. W samej dogrywce Randle zdobył sześć oczek – tyle, ile cała drużyna Mavericks. W sukurs przyszli mu pozostali partnerzy: Jordan Clarkson dołożył 19 oczek, Kyle Kuzma 18, a Kentavious Caldwell-Pope rzucił 17.

– Najjaśniejszymi punktami w ekipie gospodarzy byli pierwszoroczniak Dennis Smith Jr., zdobywca 23 punktów oraz Harrison Barnes i Wesley Matthews. Weterani dołożyli od siebie po 17 oczek.

– Sześciokrotnie mieliśmy w tym starciu remis, a dwunastokrotnie zespoły zamieniały się prowadzeniem. Obie drużyny mogły zakończyć mecz w regulaminowym czasie, ale ich próby nie znalazły drogi do kosza. Przez większość meczu Lakers musieli radzić sobie bez Brandona Ingrama, który musiał opuścić parkiet z powodu skręcenia kostki, już wiadomo, że nie jest to nic poważnego i za kilka ni powinien wrócić do normalnej gry.

https://www.youtube.com/watch?v=j0MNradzEs8

TORONTO RAPTORS – GOLDEN STATE WARRIORS 125:127

STATYSTYKI

– Po bardzo dobrej pierwszej połowie, Warriors wyraźnie nie mogli odnaleźć się po przerwie, tracąc niemal całą, 27-punktową przewagę. Powracający po dwóch meczach absencji Stephen Curry rzucił 24 punkty, Klay Thompson dodał 26 i Warriors mogli cieszyć się z ósmej kolejnej wygranej.

Oczekiwaliśmy przebudzenia z ich strony i to nastąpiło – powiedział o pogoni Raptors Kevin Durant. – Cieszę się ze zwycięstwa. Szczególnie, że jest to nasz drugi mecz back-to-back – dodał. Skrzydłowy rzucił minionej nocy 25 oczek, miał sześć zbiórek i pięć asyst.

– Pod nieobecność Kyle’a Lowry’ego, cała odpowiedzialność za wynik Raptors spadła na barki DeMare’a DeRozana, który po raz kolejny pokazał, że potrafi zagrać jak z nut. Rzucający obrońca zdobył 42 punkty (17/31 FG), miał pięć zbiórek i trzy asysty. Nie krył on jednak rozgoryczenia spowodowanego pracą arbitrów, szczególnie w końcówce. – To frustrujące, czasem czułem, że gramy w pięciu przeciwko ośmiu. Niektóre decyzje były niezrozumiałe – stwierdził.

https://www.youtube.com/watch?v=Y98yS7nIQ3k

CHICAGO BULLS – DETROIT PISTONS 107:105

STATYSTYKI

– Po 11 miesiącach absencji, na parkiet w końcu powrócił Zach LaVine i był to występ jak najbardziej udany. Obrońca rzucił 14 oczek, Lauri Markkanen dołożył 19 i Bulls mogli cieszyć się z 13 wygranej w ostatnich 20 meczach. – Czuję się bardzo dobrze, nie byłem tak szybki, ale to normalne po tak długiej przerwie. Jestem zrelaksowany – opisał swoje samopoczucie LaVine.

– Była to kolejna wygrana Bulls wyszarpana w ostatnich minutach spotkania. – Wiele to dla nas znaczy i cieszę się z powrotu Zacha – stwierdził Markkanen, który trafił decydujący rzut na 1:08 przed końcem. – Teraz widzę, jak szybki to zawodnik, jak dobrze potrafi rzucać. To bardzo wszechstronny zawodnik, a jego obecność może nam jedynie pomóc – dodał.

– Najlepszymi w barwach Tłoków byli Avrey Bradley, autor 26 punktów oraz Andre Drummond, który rzucił 21 punktów i miał 15 zbiórek. Aż osiem z zebranych piłek wywalczył na atakowanej stronie parkietu, dzięki czemu Pistons byli lepsi w punktach drugiej szansy o 24 (30-6). Pistons przegrali szósty z ostatnich siedmiu wyjazdowych meczów.

https://www.youtube.com/watch?v=MWjJbjq4_9A

CHARLOTTE HORNETS – OKAHOMA CITY THUNDER  91:101

STATYSTYKI

– Pełniący obowiązki pierwszego trenera Charlotte Hornets Stephen Silas znalazł przyczynę porażki swojej drużyny dość szybko. Według niego, to zmęczenie było głównym czynnikiem, który zdecydował o niepowodzeniu Szerszeni. – Zaczęliśmy dobrze ostatnią kwartę, ale nagle opadliśmy z sił. Zarówno rezerwowi jak i starterzy wyglądali na zmęczonych. Granie dzień-po-dniu to nigdy nie jest łatwe zadanie i dobitnie się o tym przekonaliśmy – stwierdził Silas.

Russell Westbrook rzucił 25 punktów, miał 10 zbiórek i siedem asyst. W przełamaniu serii trzech meczów bez zwycięstwa pomogli mu Paul Geaorge (17 punktów, osiem zbiórek) oraz Steven Adams, który, podobnie jak RW, zaliczył double-double (14p, 11z). Słabszy występ zaliczył Carmelo Anthony, kończąc zawody z zaledwie siedmioma oczkami (3/14 FG) i 10 zbiórkami.

– Żaden z zawodników Hornets nie dobił do granicy 20 punktów. Najbliżej tego wyczynu był Kemba Walker, autor 19 punktów. Rozgrywający dalej jednak boryka się z problemem skuteczności – dzisiaj trafił zaledwie 5 z 17 prób. Double-double złożone z 11 oczek i 17 zbiórek zanotował Dwight Howard.

https://www.youtube.com/watch?v=_-EkW78cLVs

WASHINGTON WIZARDS – BROOKLYN NETS 119:113

STATYSTYKI

Wyniki NBA: Wizards lepsi po dogrywce, double-double Gortata

https://www.youtube.com/watch?v=dusC7HbqTWU

SAN ANTONIO SPURS – DENVER NUGGETS 112:80

STATYSTYKI

https://www.youtube.com/watch?v=95zSs86SfmE

LOS ANGELES CLIPPERS – SACRAMENTO KINGS 125:105

STATYSTYKI

https://www.youtube.com/watch?v=LoaclB–9tQ

NBA: Roszady w składzie New York Knicks

[social title=”Obserwuj autora” subtitle=”” link=”https://twitter.com/DominikKoldziej” icon=”fa-twitter”]

[social title=”Obserwuj PROBASKET” subtitle=”” link=”https://twitter.com/probasketpl” icon=”fa-twitter”]

21
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
12 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
WidaćGSW is the best teamMailmanZgadzam sie JehowyIgi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K-Pax
Użytkownik

Ale się bałem o GSW hehe.Swoją drogą Toronto jest piekielnie mocne.Chciałbym zobaczyć takie finały a nie GSW rzucający bez obrony rywala (wiadomo o kim mowa).

GSW is the best team SEZONOWIEC
Gość
GSW is the best team SEZONOWIEC

A ja chciałbym zobaczyć minę twoich rodziców jak ciebie urodzili.Ładnego musieli załapać doła

K-Pax
Użytkownik

Kuba skończ się podszywać bo to się już nudne robi

Bebok
Gość
Bebok

Trener Chicago rozwalił cały zespól przed sezonem… i teraz wprowadza swoją wizję tworzenia drużyny. Tak układa drużynę, żeby miał strzelby z dystansu. Zaryzykował sprzedając Butlera… ale może coś z tego będzie.

Go Bulls !

Jerzu
Gość
Jerzu

Polecam wszystkim skrót z meczu San Antonio. Piękna zespołowa gra. Zachwyciła mnie w szczególności akcja dwójki seniorów – Gasola i Ginobiliego. Kawhi narazie gra talentem i mądrością, widać, że jeszcze nie odbija się mocno od parkietu i nie zrywa do biegu jak zwykle. Gdy rozegra się bardziej, SAS w formie z ostatniej nocy może być równym rywalem nawet dla mistrzów. Także Danny Green wiele zyskuje na powrocie Tony’ego Parkera.

Jerzu
Gość
Jerzu

Sorry za byczka – na razie – miało być.

gdzie są fani nba
Gość
gdzie są fani nba

Tu większość czytając wypowiedzi niestety ogląda skróty

K-Pax
Użytkownik

Ale też nie każdy ma czas oglądać mecze na żywo.To że większość użytkowników tego portalu to gimnazjum to nie znaczy że nie ma tu dorosłych ludzi którzy pracują codziennie długo i ciężko.Ale co do gimbusów się zgodzę nie oglądają żadnych meczy a pieprzą głupoty.

Mailman
Gość
Mailman

Ledwo co skonczyles szkołe i piszesz o gimbach hahah żenada.Ja nie oglądam meczy na żywo bo nie katuje sie reklamami i pracuję.Raz do roku wyskocze do stanów na 3-4mecze.

K-Pax
Użytkownik

Nie skończyłem szkoły.Mam 18 lat i chodzę do liceum.

Widać
Gość
Widać

Po twoich wypowiedziach widać że nie skończyłeś szkoły i jesteś ciapowaty.Studiowałem psychologie i kryminalistykę.Potrafie po komentarzach takie coś sprawdzić.I pewnie na utrzymani opiekunów.W wieku 18 lat troche to żałosne

sls
Gość
sls

bez lowrego….

sls
Gość
sls

bez lowrego

gosc
Gość
gosc

jak mogą się cieszyć z ósmej kolejnej wygranej jak niedawno przegrali z Clippersami 🙂

Jehowy
Gość
Jehowy

Czy tylko ja mam wrażenie, że GSW jakoś lepiej gra bez “przyprawy”?

Zgadzam sie Jehowy
Gość
Zgadzam sie Jehowy

To zespół Duranta bez dwoch zdań

K-Pax
Użytkownik

A tam zespół KD zaraz.Fakt może jest najbardziej wszechstronny , jednak jak popatrzymy na ilość oddawanych rzutów przez SC , KD , KT to wychodzi zespół bez lidera.Jehowy skończ gadać głupoty i zastanów się czy GSW byłoby dziś tam gdzie jest gdyby nie Steph 😉 ?

Zgadzam sie Jehowy
Gość
Zgadzam sie Jehowy

Bez Duranta nie było by mistrzostwa.Curry ma spory udział ale Kevin gra pierwsze skrzyoce

K-Pax
Użytkownik

Jak dla mnie to cichym bohaterem finałów był Klay , bo to co wyprawiał w defensywie z Uncle Drewem to poezja.

Widzew
Gość
Widzew

i znowu to sędziowanie

Igi
Gość
Igi

Do autora : W opisie meczu Raptors – Warriors pada stwierdzenie dotyczące DeMare DeRozana “Nie czuł on jednak rozgoryczenia spowodowanego pracą arbitrów, szczególnie w końcówce”. Nie krył on jednak rozgoryczenia, “nie krył” panie redaktorze. Literówkę przy nazwisku “eRozana” też wypadałoby poprawić