W jedynym meczu rozgrywanym jeszcze w sobotę, Los Angeles Clippers pokonali we własnej hali Chicago Bulls. Cleveland Cavaliers rozstali kompletnie rozbici przez Houston Rockets. Detroit Pistons, dzięki dobrej końcówce, okazali się lepsi od Miami Heat. Drugą porażkę w ostatnich trzech starciach zanotowali Golden State Warriors, obrońcy tytułu nie dali rady Denver Nuggets. 38 punktów Anthony’ego Davisa nie wystarczyło New Orleans Pelicans do pokonania Minnesoty Timberwolves. Washington Wizards nie mieli większych problemów z wygraniem z Orlando Magic. San Antonio Spurs, dość niespodziewanie, przegrali na własnym parkiecie z Utah Jazz. Indiana Pacers nie dali się zaskoczyć Szóstkom z Filadelfii, zachowując czujność do końcowej syreny meczu. W ostatnim spotkaniu minionej nocy, Dallas Mavericks ograli we własnej hali Sacramento Kings.

LOS ANGELES CLLIPERS – CHICAGO BULLS 113:103


STATYSTYKI

Chicago Bulls nie trafili pierwszych siedmiu prób, kończąc ostatecznie mecz ze skutecznością 36% z gry. Bykom nie pomógł nawet fakt, że każdy starter rzucił przynajmniej 13 oczek oraz to, że popełnili o dwie straty mniej niż rywale. Najwięcej, bo 21 punktów dla ekipy z Chicago zdobył Zach LaVine, dołożył on do tego dziewięć zbiórek i cztery asysty. Była to szósta kolejna porażka Bulls.

Avrey Bradley, Tobias Harris i Boban Marjanović to najnowsze nabytki drużyny z Miasta Aniołów. Pierwsza dwójka dzisiaj zaliczyła swoje pierwsze występy w barwach Clippers i były to, przynajmniej dla Harrisa, debiuty całkiem udane. Harris rzucił 24 punkty i zebrał dziewięć piłek, trochę słabiej wypadł Bradley, który skończył mecz z ośmioma oczkami, czterema asystami i dwiema zbiórkami.

– Oprócz Harrisa, do zwycięstwa Clips, w wymierny sposób, przyczynili się Danilo Gallinari, autor 24 punktów i dziewięciu zbiórek oraz Lou Williams, który dołożył 21 oczek. Clippers ani razu nie przegrywali, ale przez całe 48 minut musieli być skupieni na wyniku, bo Bulls nie dawali im zbytnio zwiększać przewagi.

[ot-video][/ot-video]

CLEVELAND CAVALIERS – HOUSTON ROCKETS 88:120

STATYSTYKI

– Jeżeli można za ten mecz jakkolwiek pochwalić Cavaliers, to będzie to obrona na Jamesie Hardenie, który rzucił zaledwie 16 oczek – 15 mniej od swojej ligowej średniej. Do swojego dorobku Harden dołożył dziewięć asyst i sześć zbiórek. Na tym jednak kończą się pozytywy po stronie Kawalerii.

– Cavs przegrywali aż 26 punktami już do przerwy. Schodząc do szatni, usłyszeli gwizdy i niezadowolenie kibiców, którzy są wyraźnie zmęczeni brakiem zaangażowania i chemii w zespole. Koniec okienka transferu nieubłaganie zbliża się do końca i wydaje się, że Cavs będą musieli dokonać sporego wzmocnienia, aby dostać się do czwartych finałów z rzędu – Ci zawodnicy raczej tam nie dojdą.

Chris Paul rzucił 22 punkty i rozdał 11 asysty, Ryan Anderson dołożył 21 oczek i osiem zbiórek, a Rockets dołączyli do grona zespołów, które w dość brutalny sposób rozprawiły się z Cavaliers. Dzisiaj była to różnica 32 punktów, z Minnesotą Timberwolves 28, z Toronto Raptors 34, a z Oklahomą City Thunder 32.

[ot-video][/ot-video]

DETROIT PISTONS – MIAMI HEAT 111:107

STATYSTYKI

– Pierwsze dni Blake’a Griffina w Detroit można zaliczyć do jak najbardziej udanych. Pistons z nim w składzie zdążyli wygrać dwa mecze, a sam Griffin odegrał w nich ważną rolę. Dzisiaj rzucił 16 punktów, miał dziewięć zbiórek i siedem asyst (w tym jedną kluczową – przy trafieniu Isha Smitha w końcówce). Trener Stan van Gundy widzi jednak miejsce na poprawki: – Można było zaobserwować, że bez niego na parkiecie gramy płynniej, muszę coś z tym zrobić.

– Pomimo narzekań van Gundy’ego na grę w ataku, Tłoki rzuciły aż 35 punktów w ostatniej odsłonie. Griffin trafił jeden z najważniejszych rzutów w ostatniej minucie. To jednak postawa Andre Drummonda była kluczowa dla ostatecznego powodzenia Pistons. Środkowy rzucił 23 punkty i miał 20 zbiórek. Ish Smith dołożył 25 oczek, co przełożyło się na trzecie zwycięstwo Motor City z rzędu.

– Świeżo mianowany do występu w Meczu Gwiazd Goran Dragić rzucił 33 punkty, miał sześć asyst i dwie zbiórki. Jednak w obliczy kontuzji, z którymi borykają się Heat, nie wystarczył to na zbyt wiele. Kelly Olynyk i Josh Richardson dołożyli po 19, a James Johnson 18 punktów. Na tym jednak pozytywy się kończą.

[ot-video][/ot-video]

INDIANA PACERS – PHILAPELPHIA 76ERS 100:92

STATYSTYKI

Jest to dla nas sezon pełen wzlotów i upadków. Cały czas próbujemy znaleźć odpowiedni balans i stać się bardziej konsekwentnymi – stwierdził Joel Embiid. – Uczymy się, jesteśmy młodzi, ale to nie powinno być żadnym wytłumaczeniem. Musimy w dalszym ciągu ciężko pracować – dodał. Środkowy rzucił 24 punkty i zebrał 10 piłek. Był to jego pierwszy w karierze mecz back-to-back.

Victor Oladipo i Bogdan Bogdanović rzucili po 19 oczek, co w wymiernym stopniu przyczyniło się do zwycięstwa. Pacers rozpoczynali ostatnią kwartę z punktem przewagi, którą szybko powiększyli. – Wydaje mi się, że bardzo dobrze broniliśmy, nie dopuszczaliśmy do rzutów z czystych pozycji – stwierdził Oladipo, który miał również dziewięć zbiórek i cztery asysty.

– Bardzo dobre minuty z ławki dał dzisiaj Pacers Lance Stephenson, kończąc zawody z 14 punktami i dziewięcioma zbiórkami. – Kiedy Lance gra w taki sposób i jest przez to tak efektywny, to z reszty drużyny jest ściągana część presji. Potrafi zagrać świetnie po dwóch stronach parkietu, szczególnie na bronionej – jest w stanie powstrzymać każdego – powiedział Oladipo.

[ot-video][/ot-video]

DENVER NUGGETS – GOLDEN STATE WARRIORS 115:108

STATYSTYKI

Nikola Jokić rzucił 19 punktów, wliczając to trójkę na prowadzenie na dwie minuty przed końcem. Miał on również dziewięć zbiórek i pięć asyst. Willa Barton dołożył 25, a Gary Harris 16 oczek. Nuggets odrobili 12-punktową stratę, doprowadzając do ostatecznego triumfu. Dzięki wygranej, Nuggets wyrównali sezonową serię przeciwko Wojownikom (2:2). Była to druga porażka Warriors w ostatnich trzech spotkaniach.

Kevin Durant, który nie oddał ani jednej próby rzutu w pierwszej kwarcie, trafił 12 ze swoich 16 rzutów. Ostatecznie skończył z 31 punktami, dziewięć z nich w ostatniej ćwiartce. Stephen Curry Dołożył 24 oczka, ale zabrakło wyraźnego wsparcia od pozostałych kolegów z drużyny.

– Przy stanie 104:104, Harris przestrzelił próbę wsadu, ale na szczęście dla Nuggets, piłka wylądowała w dłoniach Jokicia, który z otwartej pozycji trafił trójkę. Następnie Curry nie trafił swojej próby, chwilę później Jokić został sfaulowany, trafił dwa rzuty wolne, dając drużynie pięć punktów przewagi, co pozwoliło jej spokojnie dowieść korzystny rezultat do końca.

[ot-video][/ot-video]

ORLANDO MAGIC – WASHINGTON WIZARDS 98:115

STATYSTYKI

Wyniki NBA: Wizards pewnie ogrywają Magic, double-double Gortata

[ot-video][/ot-video]

MINNESOTA TIMBERWOLVES – NEW ORLEANS PELICANS 118:107

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

SAN ANTONIO SPURS – UTAH JAZZ 111:120

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

SACRAMENTO KINGS – DALLAS MAVERICKS 99:106

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

NBA: Magic sprawdzą wartość Gordona? Interesujące cele Spurs

[social title=”Obserwuj autora” subtitle=”” link=”https://twitter.com/DominikKoldziej” icon=”fa-twitter”]

[social title=”Obserwuj PROBASKET” subtitle=”” link=”https://twitter.com/probasketpl” icon=”fa-twitter”]

59
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
46 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
Rafałjestem przed swoim primeGSW is the best teamczarny81Krystofer Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
legoat
Gość
legoat

Miejmy nadzieje ze Cavs przed 8 lutego pozbeda sie Lebrona. 11 punktow to on moze sobie rzucac gdzies na podworku a nie w meczu nba ktory jest transmitowany w calych Usa.

K-Pax
Użytkownik

Cały skład do wymiany , nie tylko Król.

obiektyw
Gość
obiektyw

stary a kto tę płaczącą dziewczynkę weźmie, przecież on będzie balastem dla każdego teamu…teraz dopiero widać wartość KI

K-Pax
Użytkownik

Nikt , wszędzie gdzie by nie poszedł popsuje relacje między zawodnikami i wprowadzi burdel w organizacji.

Rafał
Gość
Rafał

James woził się na plecach Irvinga, a robili z niego nr 2 w historii pseudoznawcy. Bilans w finałach 3-5 jest nieprzypadkowy. Moim zdaniem James nie jest wyżej w historii nie tylko od Jordana, ale także Jabbara i Magica.

Rafał
Gość
Rafał

Wielu Jamesa stawia jako gracza nr 2 w historii nba. Większość na stronie “e-nba.pl” tak uważa 🙂 Banda dzieciaczków.

Obiektyw
Gość
Obiektyw

To jest taka strona…?

Jerzu
Gość
Jerzu

Chyba wielu oczekuje już przerwy na weekend gwiazd. Cavs dostali lanie mimo kiepskiej dyspozycji Hardena. Mistrzowie polegli. Spurs polegli. Miami mięknie od kilku spotkań. Tylko Wizards dalej wygrywają (bez Walla, panie Pawle). Choć “mogli też przegrać” 😀

K-Pax
Użytkownik

Wiesz co jest najlepsze ? Że jeszcze jedno zwycięstwo i zrównają się bilansem z Cavs.

Obiektyw
Gość
Obiektyw

A wiesz co będzie jeszcze lepsze, jak team budowany przez krolewnę nie wejdzie do play-off i żaden team nie zaproponuje mu kontraktu?

Adrian
Gość
Adrian

A może zwolnić trenera Lue, bo to co się dzieje w druzynie to kwestia chemii i zmotywowania, tylko kto by zwolnił trenera w drużynie pretendujacej do tytułu w połowie sezonu…

K-Pax
Użytkownik

Drużyny pretendującej do tytułu ? Dobre haha.Z taką obroną to oni mogą się zgłosić do Tauron Basket Ligi.

Gaweł
Gość
Gaweł

No w 2016 ktoś zwolnił i nawet pierścienie wygrali

edi
Gość
edi

Zmiana trenera nic nie da. Musialby być podobnie beznadziejny bo to lebron musi dowodzić. To jest wielki minus tego zawodnika . Sam dobiera zawodników i teraz są tego efekty. Myślał że jak nazbiera strzelcow za też to będzie wchodził i im oddawał a oni będą robili wynik .nie przewidział że taka gra się nie da wygrywać i że przede wszystkim nie będą oni bronili.. cavs druga runda maks

Airjersey
Gość
Airjersey

gdzie by LeBron nie grał, jak idzie słabo drużynie to od razu wina trenera… tak samo było w Heat, 4 lata, tylko dwa tytuły no i straszny łomot w finałach vs. Spurs WINA SPOLIESTRY! Taki luj… James dyktuje jak ma druzyna grać i w ogóle jak ma wyglądać. Łatwi kumplom tłuste kontrakty, mimo że ze swoimi zdolnościami nadają się do G League. Odnoszę wrażenie, że ich jedynym celem było zdobycie tytułu dla Cleveland żeby w końcu skończyło się gadanie, że są miastem, które od ponad pół wieku nie ma mistrzostwa w żadnej dyscyplinie. Cieszyłbym się, gdyby w tym sezonie triumfował… Czytaj więcej »

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

W połowie RS 2014/15 Cavs zwolnili Blatta, a i tak dotarli do Finałów. Cavs po powrocie LeBrona co sezon są w Finałach, chociaż ani razu nie wygrali Konferencji Wschodniej w RS. Generalnie ze swoim składem co sezon zawodzą w RS, by w PO robić swoje i awansować do Finałów. Żeby na Wschodzie strącić Króla z tronu, nie wystarczy wygrana w RS i silna paka. Trzeba mieć jeszcze siłę mentalną większą od siły Króla. Ale (kieruję te słowa do tym, którzy nie lubią/nienawidzą LeBrona) nie przejmujcie się, biologii nie da się oszukać, a LeBron w końcu będzie musiał ustąpić innym. Może… Czytaj więcej »

K-Pax
Użytkownik

Akurat nie masz racji.W sezonie w którym wygrali tytuł wygrali wschód w RS.

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

No, racja. Faktycznie w 2015/16 wygrali RS na Wschodzie. Generalnie błędny okazał się jeden element wypowiedzi 😉

K-Pax
Użytkownik

Ale widzisz napisałem prawdę a i tak komentarz na minusie.Co ja wam ludzie takiego robię ? ?

obiektyw
Gość
obiektyw

A ja tam mam nadzieje, że Twój król wejdzie do finału i znów przegra 🙂 która to będzie porażka w finale, szósta?
a ile miał MJ?

K-Pax
Użytkownik

Okrągłe zero i to jest prawdziwy goat i nikt mu nigdy nie dorówna.

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Dobra, Duncan miał 5:1 w Finałach.Czyli jedno zbicie Bosha do Allena, wycofanie się tyłem Allena do rogu i wariacki celny rzut za 3 stały się róznicą pomiędzy wielkością MJ i słabością Duncana. Co za dno…

Rafał
Gość
Rafał

Duncan miał ten problem, że nigdy nie był tak dominujący i nie potrafił wygrywać 3 mistrzostw z rzędu. Nawet nigdy nie wygrał 2 razy pod rząd ligi. Ale trzeba przyznać, że miał trochę pecha w playoff 2006, kiedy odpadli z Dallas 3-4. Miał szansę na 3 mistrzostwa z rzędu właśnie wtedy, bo SAS byli wtedy piekielni mocni. Wygrywali mistrzostwo obroną w 2005 i 2007, a byli na dobrej drodze też w 2006, gdyby nie pechowa porażka z Dallas.

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Nie był dominujący, ale miał obezwładniająco stałą formę. Tego się nie docenia, ale Pop i Tim zbudowali potęgę, która 5 razy wygrała mistrza od 1999 do 2014 r. To 15 lat, w których NBA zmieniała się od wielkich centrów i obrony w starym dobrym stylu (popatrzcie na te niskie wyniki z F’1999 i na to jak Spurs obroną roznieśli Knicksów) aż to tego gów^a które mamy teraz. NBA mogła zatrzymać się na połowie poprzedniej dekady 🙂 A Tim przez te wszystkie lata był tym samym Timem, pomimo zmiany stylu, zmiany wielu zasad.

Rafał
Gość
Rafał

Cavs w tym roku nie wejdą do finału. Wszystko się kiedyś kończy. Pytanie do jakiej drużyny James odejdzie tym razem po sezonie

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Rafał, słyszałem i czytałem to samo rok temu, gdy Celtics wygrali RS na Wschodzie, a Cavaliers ledwie uratowali 2 miejsce 🙂 Generalnie słyszałem i czytałem to przez ostatnie 6 lat. Jesli tak samo twierdziłeś przez te 6 lat, to może za siódmym razem trafisz i zostaniesz uznany za proroka.

Airjersey
Gość
Airjersey

zapominasz o jednej zasadniczej rzeczy. Kyrie był, Kyriego nie ma i nie oszukujmy się, Irving jest co najmniej kilka klas wyżej niż Thomas

Rafał
Gość
Rafał

Dokładnie o to chodzi. Bez Irvinga James, by nie doprowadził Cavs do 3 ostatnich finałów 2015, 2016 i 2017.
Max 1-2. Nie dziwię się Irvingowie, że postanowił odejść skoro zawsze byłw cieniu Jamesa i robili z niego Robina.

Rafał
Gość
Rafał

Jakiego proroka ? To czysta matematyka laiku. Każda dobra seria się kiedyś kończy, a im dłuższa tym wyższy procent, że będzie zakończona.

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Rafał a może popatrz gdzie byli Cavs z Irvingiem przed Jamesem. No więc był sobie Kyrie te 3 sezony i nie powąchał PO zanim nie pojawił się James. Robin ma szansę zbudować swoją legendę, ale ciężko mu będzie. Jest za miękki. A tak poza tym ludzie jarają się tą trójką Irvinga z G7 w ostatniej minucie i nadal wałkowany jest temat tego, że ta trójka zdecydowała. Ale jak popatrzymy na te ostatnie minuty wygrane przez Cavs 10:0, to James zdobył 7 pkt, Irving 3. James zablokował Iguodalę gdy wynik był remisowy. James trafił osobistego na +4. James wszystko kontrolował, m.in.… Czytaj więcej »

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

A właśnie, jeszcze jedno. Robert Horry miał 7:0 w Finałach. Takim tokiem rozumowania trzeba przyjąć, że był lepszy od Jordana? :/

Rafał
Gość
Rafał

Mówimy laiku o wygrywaniu mistrzostw jako 1 opcja.
Horry w Rockets 1994 był 2 opcją, a w 1995 3 opcją.
W Lakers 2000-2002 i SAS 2005 i 2007 był zadaniowcem.

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Widzisz Rafał, celowo podałem ten durny przykład. Przejaskrawiłem, ale i tak to nie liczba pierścieni przesądza o wielkości gracza. Jak wiadomo Jordan był trenowany przez Jacksona, który z 2 różnymi klubami sięgnął po 10 mistrzostw jako trener. A i sami Bulls byli mocni nawet bez Jordana, skoro najpierw odpadli po siedmiomeczowej serii w Finałach Konferencji, a rok później w półfinałach (z wracającym Jordanem dopiero budującym formę).

Rafał
Gość
Rafał

Jakim finale konferencji ? W 1994 Bulls odpadli w 2R z Knicks 3-4. Finał konferencji 1994 na wschodzie to
Pacers vs Knicks 3-4.

obiektyw
Gość
obiektyw

no nie zdziwię się na LB zwali wszystko na trenera i każe go zwolnic

Gregor
Gość
Gregor

Nie wierzę. Drummond potrafi jednak skakać do bloku.

Cikos
Gość
Cikos

Jak mozna DOWIESC zwyciestwo do konca…..??

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Cikos, to proste. Zrobili sporą przewagę, więc na końcu przy swoim posiadaniu pakowali się z piłką do auta i jeździli po parkiecie wytracając czas i minimalizując możliwość straty.

czarny81
Gość
czarny81

Polska język, trudna język 🙂

Dżejkob
Gość
Dżejkob

Ale dno..dno, dna??można grać gorzej?muszą zrobić wymiany i zwolnić trenera, nie dało się tego oglądać!!Jamesowi współczuję ale niestety to spora jego zasługa.PIERWSZY RAZ BYŁO MI GO ŻAL!!..GSW nie znoszą grać z Denver i od pewnego czasu to ich najtrudniejszy przeciwnik, to szalona drużyna gdzie każdy może dać coś nieoczekiwanego, co do Houston to w pełnym składzie mają naprawdę szanse na mistrza bo na zachodzie będzie finał jak wiemy i mówię to jako kibic GSW, mają taką łatwość zdobywania punktów i kilku specy od obrony zaczynam się martwić powoli…chyba że Boston się postawi bo nie wierzę w Cavs w finale przynajmniej… Czytaj więcej »

K-Pax
Użytkownik

A kto lubi grać z Denver ? Przed sezonem pisałem że to będzie czarny koń na zachodzie.

Antonio
Gość

I jeszcze raz musze napisac “BRAWO NUGGETS” A panienke Curry powinni nominowac do FLOPow roku.

Antonio
Gość

A gdzie sa “fani” warriors ? A siedza cicho, albo na Filipinach, nie no rozumiem was, jak WOJOWNICY mogli przegrac z jakimis brylkami, przeciez to obciach, tak tylko ze oni z nuggets przegrywaja czesto.:) i do tego pajacowanie, curry powinien zostac aktorem to mu lepiej wychodzi.

K-Pax
Użytkownik

Zgłaszam się , jestem z zespołem na dobre i na złe a nie tak jak mówicie że jestem sezonowcem.

Kingjames
Gość
Kingjames

Twoje dobre i na złe zaczęło się w 2014 roku i taka prawda. Piszesz jak idiota (łagodnie mówiąc). Twoje wypowiedzi o Cavs nie mają żadnego sensu (bo są subiektywne i pozbawione sensu). Do tego udzielasz się pod każdym komentarzem, nie wiedząc co on znaczy…

K-Pax
Użytkownik

A twój pseudonim sugeruje że jesteś psychofanem królewny.Skąd możesz wiedzieć od kiedy kibicuję GSW skoro mnie nawet nie znasz ? Idź typie do urologa niech Ci coś na potencję przepisze.Na szczęście są tu jeszcze normalni ludzie z którymi można normalnie rozmawiać (Jerzu , Dzejkob , Paweł , Legoat , Kuba itd).A Ty módl się żeby Cavs przeszli pierwszą rundę.Mimo wszystko pozdrawiam.

Krystofer
Gość

Serio…Stary wymieniłeś Legoata jako gościa trzymającego poziom dyskusji. To właśnie świadczy jak niedawno tu dołączyłeś. Nie oceniam, tylko tak zauważam. Pozdrawiam

K-Pax
Użytkownik

Krystofer mam na myśli obecnego Legoata który mimo iż jest fanem Cavs patrzy obiektywnie i wie że jest tam tragedia.Starego oczywiście też pamiętam jak pisał głupoty ale chyba dojrzał.Swoją drogą nie pamiętam ile tu jestem.

Rafał
Gość
Rafał

Przecież Legoat to największe pośmiewisko forum w sezonach 2015/2016 i 2016/2017. Więc niezłych masz rozmówców 🙂

edi
Gość
edi

Cavs w tym roku są najgorsza drużyna do oglądania…zero pomysłu na atak, zero zespołowości i przede wszystkim zero obrony…dno..

Kobe
Gość
Kobe

Cavs nie dostaną się do play-off

K-Pax
Użytkownik

Ej no bez przesady w tej lidze okręgowej zwaną wschodem każdy ma szansę.

Kuba
Gość
Kuba

Jako fan LBJ’a od jego pierwszego sezonu w lidze tym bardziej muszę to powiedzieć…to co pokazuje CLE to kompletne gówno i żenada.Po dzisiejszej nocy można wnioskować że w środku w tej ekipie jest zupełna rozsypka.Thomas jest bardzo kiepski,jeżeli tak będzie dalej to ktoś kto da mu maxa będzie indolentem podobnym do Pana Zen Mastera gdy ten podpisywał Noah lub wybierał Ntilikinę.Panowie JR Smith i Tristan są poniżej krytyki.Wade chyba poszedł tam ze względów koleżeńskich i imprezowych.Z Rosem każdego dnia możemy rano przeczytać że albo się połamał albo odmówił gry albo zwariował i skończył karierę.Wątpię żeby CLE zrobiło jakiś realny transfer… Czytaj więcej »

Arti
Gość
Arti

“Pycha kroczy przed upadkiem” to że koledzy “krula” grają kupę było wiadać już od zeszłego sezonu. Teraz tłuste koty odcinają kupony a Cavs pogrązyło się w tym gównie na kilka sezonów bo kto oprócz Phila Jacksona bedzie chciał taki szrot na tak przepłaconych kontraktach? cavs to jedna z najgorzej zarządzanych organizacji NBA.

Rafał
Gość
Rafał

Moim zdaniem Cavs grałą kupę także w sezonie 2015/2016 i 2016/2017. Ten wózek musiał ciągnąć Irving i James. Teraz, gdy zabrakło Irvinga sam James nie jest w stanie ogarnąć tego bajzlu. Bądźmy szczerzy. To jak bronili Cavs w finałach 2017 to już było dno. Nigdy nie widziałem gorzej broniącej drużyny w finale nba. A widziałem wszystkie finały od 1984. I nagle mają nauczyć się bronić ? 🙂

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Rafał ale to jednak NBA bardzo mocno zmieniła się od tego 1984 roku, a zmianę wymusili swoim skutecznym stylem Warriors. Pomyślałby ktoś kiedyś, że drużyny będą tak mocno nastawiały się na grę na obwodzie? Jakoś chyba w 2006 zmienione zostały zasady gry i sędziowie dostali nakaz gwizdania przy byle kontakcie w strefie kilku metrów i dalej od kosza. A pod koszem pozwolono dalej na bardzo siłową grę. Wtedy Bryant nagle zaczął zaliczać serie meczów +40, a w ogóle gra przeniosła się dużo dalej od kosza. Później przyszli Warriors i zmienili jeszcze bardziej NBA. A tak poza tym jak należało grać… Czytaj więcej »

Rafał
Gość
Rafał

Zmianę nie wymusili żadne Warriors tylko władze ligi od sezonu 2005/2006 zmieniając drastycznie przepisy obronne 🙂

markob81
Gość
markob81

Witam, czy ktoś zauważył jakie fajne, kolorystycznie stroje miała Minnesota, taki powiew świeżości, szkoda tylko że zawodnicy nie mają też butów w kolorach strojów, wyglądałoby to ekstra.

Alonzo
Gość
Alonzo

Washington bez Walla idę jak po zycie 😉 Może jakiś deal z Wallem w roli głównej???