Wyniki NBA: 50 punktów Hardena, Rockets pokonali Lakers

21
3995

Nie była to najlepsza noc dla drużyn z Los Angeles. Houston Rockets dzięki dobrej czwartej kwarcie pokonali Lakers, a Spurs odprawili z kwitkiem Clippers (Marcin Gortat dostał aż 23 minuty). Orlando Magic poradzili sobie z Chicago Bulls, Phoenix Suns wygrali wreszcie mecz.

Houston Rockets – Los Angeles Lakers 126:111


STATYSTYKI

– Co to była za noc dla Jamesa Hardena. Nie dość, że rzucający obrońca Rockets zdobył 50 punktów, do tego zanotował triple-double! Lakers nie mieli pomysłu, jak zatrzymać MVP poprzedniego sezonu. Harden aż 19 razy podchodził do osobistych, myląc się tylko raz. Ogólnie zakończył spotkanie z 50 punktami, 10 zbiórkami i 11 asystami. To w dużej mierze dzięki niemu Rockets wygrali czwartą kwartę aż 13 punktami i zapewnili sobie zwycięstwo.

LeBron James zdobył 29 punktów, a Kyle Kuzma 24.

San Antonio Spurs – Los Angeles Clippers 125:87

STATYSTYKI

– NBA potrafi zaskakiwać. Będą w słabej formie od początku sezonu Spurs odnieśli właśnie najwyższe zwycięstwo w sezonie. Nie dokonali tego jednak z Suns, czy Bulls, tylko z jedną z najlepiej grających ekip Zachodu: Clippers. Być może to powrót drużyny Gregga Popovicha do formy, bowiem San Antonio wygrało właśnie czwarty mecz z rzędu. Znów obrona Ostryg wyglądała, jak przed laty.

LaMarcus Aldridge zdobył 27 punktów. 21 oczek dodał Rudy Gay.

– W Clippers żaden zawodnik nie rzucił nawet 20 punktów. Najwięcej, bo 17, zdobył Tobias Harris. Marcin Gortat w ciągu 25 na parkiecie zdobył 2 punkty, 8 zbiórek i 5 asyst.

Orlando Magic – Chicago Bulls 97:91

STATYSTYKI

– Mecz, który odbył się w Mexico City, zakończył się wygraną Orlando. Magic przełamali wreszcie fatalną passę z Bulls. Wcześniej zespół z Florydy przegrał 5 kolejnych spotkań z ekipą z Illinois.

Nikola Vucević kolejny raz pokazał, jak dobrym jest zawodnikiem. Podkoszowy Magic zdobył 26 punktów i 10 zbiórek. To w dużej mierze dzięki niemu Orlando odniosło kolejne zwycięstwo.

Zach LaVine rzucił 23 punkty. Justin Holiday dodał 18.

Phoenix Suns – Dallas Mavericks 99:89

STATYSTYKI

– Wydarzeniem meczu był powrót do gry Dirka Nowitzkiego. Najlepszy zawodnik w historii Mavericks zagrał pierwszy mecz w sezonie, tym samym rozgrywając mecze w 21 sezonach w jednym klubie (rekord NBA). Wcześniej zmagał się on z kontuzją kostki. Powrót niemieckiego zawodnika nie pomógł jednak Dallas w wygranej. Mavs mają kompleks Suns. Phoenix wygrało 7 ostatnich spotkań z zespołem z Teksasu. Słońca z Arizony w tym sezonie wygrały tylko 5 spotkań, z czego dwa to zwycięstwa nad Mavs właśnie.

T.J. Warren jest w dobrej formie w ostatnich tygodniach. Skrzydłowy zdobył 30 punktów. Jest to jego najlepszy wynik w sezonie.

– W ekipie Mavericks zabrakło zawodnika, który zdobyłby co najmniej 20 punktów. Najwięcej rzucił Harrison Barnes – 15. DeAndre Jordan zdobył 14 punktów i 15 zbiórek. Luka Doncić rzucił tyle samo, co center Dallas.

21
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
Nasir JonesReggie31AlonzoKuba M.xxx Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pavel
Gość
Pavel

19 osobistych hardena i wszystko jasne

Kibic
Gość
Kibic

Hmm, dobrze wiedzieć, że zespół z San Antonio to ostrygi…

SceptoFan
Gość

Nawet fajny pomysł. Trzeba dzwonić do Ostr… g.

Jehowy
Gość
Jehowy

Dumny z rodaka (żart). Hardena i całego Houston nie da się oglądać.

Lonso
Gość
Lonso

Siemka,chodzi Ci o jego floopowanie?,bez kitu

Kuba M.
Gość
Kuba M.

A czemu żart? Gość gra w NBA ponad 10 lat, mając prawie 35 lat nadal gra w podstawowym składzie. A już porównując z osiągnięciami innych Polaków w NBA, jak Trybański i Lampe, którzy pograli dosłownie troszkę albo Szewczyk, Ponitka czy Karnowski, którzy od NBA się dosłownie odbili, to karierę zawodniczą MG trzeba uznać za duży sukces. Sportowy, finansowy, ale też promocyjny dla Polski.

Z efektów wieloletniej pracy MG można być dumnym.

Nasir Jones
Gość

Ale czemu nie porównasz go do graczy NBA,tylko do kogoś kto tam nie grał-albo grał krótko.

Marian Paździoch syn Józfa
Gość
Marian Paździoch syn Józfa

Neymar koszykówki. Brakuje jaszcze żeby się tarzał po parkiecie żałosny symulant.

nabh
Gość
nabh

Dziś się Harden cieszy, LBJ nie zagrał na maxa i dlatego wygrali.Poczekajmy na play offy, tam LBJ będzie dla Hardena nie dościgniony.

Alonzo
Gość
Alonzo

Nie przesadzaj że się nie da oglądać. Ja oglądałem mecz i jestem zadowolony (fakt za duzo osobistych brodatego) 2 trójki z rzedu ( w tym jedna z przed Lebrona) na 3min przed końcem to było coś pięknego. Parę ładnych asyst też miał, więc nie było aż tak zle, żeby pisać że nie da sie oglądac.

SceptoFan
Gość

Zgadzam się z Tobą. Gortat robi swoje i szacun dla jego solidności. Ale żeby miało to nas wprawiać w jakąś szczególną dumę narodową – bez przesady. Chłop jest sympatyczny, robi b. fajne społecznie rzeczy, ale koszykarsko jest mega przeciętny. Doceniam jego pracę, ale jaranie się nim jest trochę krępujące, bo podkreśla, że nie bardzo mamy kim się jarać.
Co jest oczywistą nieprawdą: Kowalczyk, Curie-Skłodowska, Wałęsa, Doba, Małysz, Duda i Wojtaszek (to szachiści, nie mylić z prezydentem).

Mistrz Joda
Gość
Mistrz Joda

Dołącz do dyskusji…Wałęsa? Hmmm.

Georgekg
Gość
Georgekg

Kuba M. – krótko i na temat, rzeczowy komentarz, brawo!

olo
Gość
olo

OstrYgi z San Antonio 🙂

Alonzo
Gość
Alonzo

To ile młotek grał? 23min czy 25? 2pkt, widać że chłopak wraca do optymalnej formy.

Kuba M.
Gość
Kuba M.

Niby ten MG taki nieistotny w lidze, a co jego mecz walicie po kilka postów,aby pokazać,jak to bardzo on was nie obchodzi 🙂

Alonzo
Gość
Alonzo

Walimi po kilka postów, po to, żeby udowodnić slepym że ten gość jest bardzo słabym graczem. I nie obchodzi nas to, że jest polakiem. Patrzymy tylko, na jego umiejetności. 😉

Dżejkob
Gość
Dżejkob

Niestety James nie odpowiedział niczym co pokazało by jego wielkość..kolejny raz Harden pokonał Jamesa.

mackiki
Gość
mackiki

no no ciekawe czy rakiety odpala w koncu i zaczna poscig w tabeli

xxx
Gość
xxx

Czemu nie gra M. Beasly ???????????/

Reggie31
Gość

Jak Harden nabiera sędziów to tylko zasługa jego dobrej gry i zmiany przepisów.