Wyniki NBA: 30 punktów Griffina, Nuggets biją Lakers

11
4348

Denver Nuggets pobili historyczny rekord. Piston pokonali kolejną słabą ekipę. Pacers bez Victora Oladipo znów wygrywają. Raptors umacniają się na prowadzeniu w konferencji wschodniej, a Heat ciągle są w kryzysie.

Detroit Pistons – New York Knicks 115:108


STATYSTYKI

– Bicie średniaków i słabeuszy – to robią właśnie Tłoki. Pistons wygrali 11 meczów, z czego aż 9 z zespołami, które aktualnie mają negatywny bilans. Dwane Casey, trener Detroit, nauczył zespół, jak wygrywać z zespołami słabszymi od siebie. To powinno wystarczyć do play-offów. Knicks prowadzili tylko na początku meczu 13:5, ale pierwsza kwarta zakończyła się wygraną Pistons 24:19. Później gospodarze już nie oddali prowadzenia.

Blake Griffin rzucił 30 punktów (9-21 z gry, 0-5 za trzy). 21 zdobył Reggie Jackson. Tyle samo z ławki rzucił Stanley Johnson.

– Rezerwowy Allonzo Tier zdobył 24 punkty, dodając do tego 10 zbiórek i 7 asyst.

Miami Heat – Atlanta Hawks 113:115

STATYSTYKI

– Atlanta przegrała 7 wcześniejszych meczów na wyjeździe (ledwie drugie wyjazdowe zwycięstwo w sezonie). Jeden z najsłabszych zespołów w lidze przełamał fatalną passę w Miami. W Heat w tym sezonie nie dzieje się najlepiej. Zespół z Florydy, przegrywając ze słabymi Hawks, ma już bilans 7-13, w tym 3-8 w domu. Heat zdołali odrobić 19-punktową stratę i mieli rzut na zwycięstwo. Josh Richardson na dwie sekundy przed końcem dostał podanie od Dwyane’a Wade’a. Przez nikogo nie kryty obrońca nie trafił jednak zza łuku i Atlanta wygrała spotkanie.

Taurean Prince zdobył 18 punktów, Trae Young 17 i 10 asyst. John Collins dodał 16 oczek. Atlanta wygrała oba spotkania z Heat w tym sezonie.

– Josh Richardson zdobył 22 punkty, Dwyane Wade dorzucił 18 z ławki.

Memphis Grizzlies – Toronto Raptors 114:122

STATYSTYKI

– Wystarczyły 3 porażki z rzędu, by Grizzlies z pierwszego miejsca na Zachodzie osunęli się na szóste. Pierwsza połowa jednak nie zwiastowała porażki ekipy z Memphis. Popularne “Miśki” prowadziły aż 17 punktami  i wydawało się, że przerwą oni serię zwycięstw Raptors. Drużyna z Kanady zaczęła w drugiej połowie rzucać i przede wszystkim trafiać trójki, dzięki czemu odrobiła straty. 10-17 zza łuku w drugiej połowie, w tym aż 7-12 w czwartej kwarcie wystarczyło do wygranej. Tym samym Raptors umocnili się na prowadzeniu na Wschodzie, przedłużając swoją serię wygranych do 6 spotkań.

Kyle Lowry zdobył 24 punkty. Kawhi Leonard dorzucił 17 punktów i 10 zbiórek, a Fred VanVleet z ławki dodał 18 oczek.

Marc Gasol rzucił 27 punktów. Mike Conley 20.

Denver Nuggets – Los Angeles Lakers 117:85

STATYSTYKI

– Nuggets, wygrywając 32 punktami, odnieśli najwyższe zwycięstwo w historii rywalizacji z Lakers (pobili 29-punktową przewagę z 1993 roku). Pierwsze dwie kwarty nie zwiastowały jeszcze takiego pogromu. Denver prowadziło ledwie 8 punktami i LAL ciągle byli w grze. Druga połowa to już zupełna dominacja gospodarzy. Po trzeciej kwarcie Nuggets prowadzili 18 punktami 89:71 i było już niemal po meczu. Czwarta kwarta to już zupełna przewaga ekipy z Kolorado. 28:14 jasno pokazało, kto był tej nocy lepszy.

Paul Millsap, Jamal Murray i Malik Beasley zdobyli po 20 punktów. 14-7-7 dodał od siebie Nikola Jokić.

Kyle Kuzma zdobył 21 punktów. LeBron James i Brandon Igram dodali po 14. LBJ zagrał jedynie 30 minut, w których rzucał ze skutecznością 33% (5-15 z gry, 0-4 zza łuku).

Phoenix Suns – Indiana Pacers 104:109

STATYSTYKI

– Końcówka tego meczu należała do Pacers. 48 sekund przed końcem był remis 101:101. Wtedy Darren Collison sprytnym podaniem znalazł Mylesa Turnera. Ten trafił zza łuku. Na tablicy nie minęły nawet 3 sekundy, a Devin Booker odpowiedział tym samym. Remis po 104. Na 31,1 sekundy przed końcem kluczową trójkę dla wyników spotkania rzucił Bojan Bogdanović. Booker miał jeszcze okazję, by wyrównać stan spotkania, ale nie trafił, a Bogdanović zebrał piłkę na 15 sekund przed końcową syreną. Suns musieli faulować. Jamal Crawford faulował Collisona, a ten trafił oba osobiste. Było po meczu.

– Najwięcej dla Pacers zdobyła dwójka z ławki: Doug McDermott i Domantas Sabonis (Litwin dodał do tego 16 zbiórek) rzucili po 21 punktów.

T.J. Warren rzucił 25 punktów, Devin Booker 20.

11
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
5 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
tłoknr1Marian Paździoch syn Józefak44Ruspect@Carter5Cikos Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kerr
Gość
Kerr

LBJ po dobrych dwóch meczach teraz zjazd kilka meczy….wieku nie oszukasz

SceptoFan
Gość

Całe szczęście, że Walton nie liże “królewskich” stópek i gdy nie idzie, “królewska” pupa spotyka się z nizinami ławki.

diurant
Gość
diurant

ale ścisk na zachodzie,aż miło się patrzy:)_

Dżejkob
Gość
Dżejkob

Zaskakuje mnie Detroit i to bardzo szacunek dla krytykowanego przeze mnie trenera..w sumie mając taką zbiórkę to najlepiej walić rzut co 10 sekund i czekać aż wpadnie lub wpadnie w ręce Drummonda lub Griffina. Lakers nie ma strzelców, a dziś bez niech nie da się być czołówką w lidze…stawiam na Toronto w finale od początku sezonu o tym piszę ale szacunek dla Miśków którzy mieli ich na widelcu i tylko jakaś mega skuteczność nagle dała wygraną Raptors, oby sił starczyło do walki o play off – ale oni są niewygodni dla każdej drużyny!

tłoknr1
Gość
tłoknr1

pistons , jak ty s mi w tym sezonie zaimponował

Cikos
Gość
Cikos

Widzialem jeden mecz tlokow w tym sezonie z Celtami.Dostali straszny lomot.Nie wiem,czy ta ekipa jest w stanie cos ugrac.Niby ciekawi zawodnicy,ale mam wrazenie,ze grajac na dwoch wysokich,oglada sie ich jak druzyne z zeszlej epoki…..

k44
Gość
k44

To akurat trafiłeś chyba ich najgorszy mecz w tym sezonie. Griffin nie gra jako typowa 4 a taki wszechstronny playmaker. Na razie jest nieźle, rozegrali kilka emocjonujących meczy, są zdrowi, na ławce jest duży upgrade- couch Casey zaczyna to wszystko właściwie układać. Problem jest taki, że poza liderami mało który zawodnik potrafi regularnie ich wspomóc, grają “w kratkę”, bywają bardzo nieskuteczni ale to chyba raczej kwestia czasu a będzie z tym lepiej, zwłaszcza że niedługo wróci do rotacji Kennard.

tłoknr1
Gość
tłoknr1

mówisz drużyna z innej dekady ? lepszego komplementu nie mogłem uszłyszeć , w dobie centrów trójkowiczy , miotaczy z houston itp oglądać grę hi-lo wysokich to bajka, po jednym meczu nie oceniaj , też widziałem np mecz z 76 i horntes i dramat , ale jak widać grają całkiem nieźle , jak na swój poziom , po za wysokimi tu nie ma nazwisk więc za dużo sobie nie obiecywałem i jestem zaskoczony pozytywnie , oczywiście nie mam złudzeń że będzie jakiś szał , ale póki co jest ok , w stanach oceni na 8 plac

pawel
Użytkownik
pawel

Mackiki paró.o gdzie co się dzieje z twoim lebronem hah?

Ruspect@Carter5
Gość
Ruspect@Carter5

Lebron to nie finały że tak grasz.Wyluzuj chłopaku.Za szybko na przegrywanie.

Marian Paździoch syn Józefa
Gość
Marian Paździoch syn Józefa

Jak się popatrzy na tabelę zachodu to w Houston gdy będą punktować tylko Harden i Gordon to będą mieli problem z awansem do Play Off. Paul to jest jak porcelana miesiąc pogra i kontuzja. Jak z tego składu na kilka spotkań wypadnie przez drobny uraz Harden czy Gordon może być słabo.