Mało brakowało, a DeMarcus Cousins nie wytrzymałby ze wstrzymywaniem swojej agresji podczas spotkania z Oklahomą City Thunder. Był bardzo blisko, aby wyprowadzić cios w głowę Stevena Adamsa.


Zanim jednak do tego doszło, już w pierwszej kwarcie nieco “zawrzało” pomiędzy nim, a Kevinem Durantem. Panowie rzucili w swoją stronę kilka uwag, poprzepychali się w okolicach środka parkietu, a rozdzielać musieli ich koledzy z zespołów oraz sędziowie.

[ot-video][/ot-video]

Sprawy mogły przybrać zdecydowanie gorszy obrót w drugiej połowie spotkania, kiedy Cousins był niezwykle blisko uderzenia Stevena Adamsa w głowę. Z jednej strony, gracz Thunder faktycznie w jakiś sposób trzymał stopę swojego rywala, ale z drugiej nie był to na tyle mocny chwyt, żeby DMC musiał ciągnąć go za sobą po parkiecie. Cousins był gotowy wyprowadzić cios, ale szybka analiza doprowadziła go do wniosku, że lepiej tego nie robić.

[ot-video][/ot-video]

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MarekBamboszarturlakersdarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
darek
Gość
darek

Ale by mu zawinął. On albo będzie genialny albo wyleci z tej ligi.
Rondo musi go lepiej pilnować.

arturlakers
Gość
arturlakers

ojjj by Adams poleżał , racja ale wyobraź sobie taka sytuacje jest to strasznie irytujące chcesz biec do ataku a tu Cie trzyma

Bambosz
Gość
Bambosz

Haha, “szybka analiza” – 10/10

Marek
Gość
Marek

Nie chciał bić w tył głowy