W miniony weekend mogliśmy pasjonować się rozgrywanym w Warszawie Pucharem Polski. Był to również dobry czas na rozmowy. Jedną z nich przeprowadziliśmy z trenerem naszej kadry, który uważnie przyglądał się wszystkim spotkaniom.

Marcin Rutkowski: Puchar Polski to turniej, na którym trener kadry być powinien?

Mike Taylor: W 100%. Jest do dobra okazja by przyjrzeć się, jakie postępy poczynili poszczególni zawodnicy. Nie tylko takie turnieje dają taką możliwość, ale również warto być obecnym na innych spotkaniach, czy to w Polsce czy zagranicą. Tak buduje się dobre relacje w zespole, wspiera zawodników. Za każdym razem wizyta w miejscu, gdzie gra wiele dobrych drużyn to świetna sytuacja. Możesz zobaczyć ludzi związanych z koszykówką, zawodników, trenerów, managerów. Jestem bardzo zadowolony, jak gracze reprezentacyjni grają w tym Pucharze.

Kolejne spotkanie kadra rozegra we Włocławku. Był tam trener już wielokrotnie. To dobry wybór?

Bardzo się ucieszyłem, gdy federacja ogłosiła, że jedziemy do Włocławka. Mamy dobre wspomnienia z tej hali. Wygraliśmy mecz z Portugalią, rozegraliśmy tam dobry turniej przygotowawczy. To jest po prostu koszykarskie miasto. Jest tam głęboko zakorzeniona kultura koszykówki, pasja miejscowych kibiców do tego sportu jest fantastyczna. Oczekujemy, że będziemy mieli przewagę parkietu. Już nie mogę doczekać się spotkania z Kosowem.

Mamy już przygotowany cały plan na ten mecz?

Jesteśmy przygotowani, jednak pracujemy jeszcze nad detalami. Plan na mecz jest gotowy – nasz scouting, nasza gra obronna. Wiemy gdzie najskuteczniej atakować naszego rywala. Mamy jeszcze też trochę dni na dalszą analizę. Chcemy w tym okienku być lepsi. Poprzednie było dla wszystkich nowym doświadczeniem. Myślę, że dobrze je wykorzystaliśmy i chcemy być jeszcze lepsi już od spotkania we Włocławku.

Przy okazji niedawno rozgrywanego Pucharu Króla w Hiszpanii dużo dobrego można było usłyszeć o dwóch ważnych graczach naszej kardy – Ponitka oraz Waczyński.

To są naprawdę świetne historie. Jestem z nich dumny i myślę, że Polska też może być. Adam robi świetną pracę w Maladze. Pokazuje naprawdę wysoki, bardzo wysoki poziom. Znalazł tam swoje miejsce, a trener Joan Plaza pomaga mu rozwijać się, by był bardziej kompletnym zawodnikiem. Radzi sobie naprawdę świetnie, szczególnie w ostatnich kilku spotkaniach. A Mateusz? Jego przeprowadzka na Teneryfę to była również dobra decyzja, świetnie radzi sobie w koszykarskiej Lidze Mistrzów. Można nawet się spierać, czy nie jest w ostatnich miesiącach jednym z najlepszych graczy w lidze ACB. Obu z nich widziałem w poprzedni weekend, radzą sobie po prostu świetnie. To naprawdę ciekawe historie dla polskiej koszykówki. Krok po kroku podnoszą swój poziom i zbierają doświadczenie w najlepszej lidze Europy.

Oglądaliśmy przed chwilą konkurs wsadów. Który z nich podobał się trenerowi najbardziej?

Było dużo dobrych, ale ja dopingowałem Gruszeckiego, naszego człowieka. Miał do tej pory naprawdę dobre dwa mecze w Pucharze, grał dobrze i agresywnie. Bardzo się ucieszyłem z jego postawy. Także miałem nadzieję, że wygra. Myślę, że ciekawymi wsadami popisali się również Harrow oraz Lewis. A te najciekawsze wsady zawodnicy pokazali w rudzie finałowej.

W trakcie trwania naszego Pucharu w USA rozgrywany jest All Star Weekend. Miał trener czas śledzić tamtejsze wydarzenia? Czy zmiana w wybieraniu graczy to dobra decyzja?

Od czasu do czasu musisz zrobić jakąś zmianę, żeby utrzymać świeżość, by ciągle było czymś nowym. Myślę, że to interesująca decyzja. Rising Stars Challenge był fantastyczny. Cały weekend to świetne wydarzenie, by celebrować radość do koszykówki. Lubię to, myślę że jak wszyscy. Oglądanie NBA ASG to zawsze jest coś specjalnego.

Warszawa, Marcin Rutkowski


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
   
Powiadom o