Amerykanie bez większych problemów pokonali Chiny 119:62 na otwarcie olimpijskiego turnieju. Znacznie większą niespodzianką była porażka Francuzów, którzy okazali się bezradni w starciu z Australią. Po dobrym turnieju kwalifikacyjnym, to duża wpadka podopiecznych Vincenta Colleta.

FRANCJA – AUSTRALIA 66:87


STATYSTYKI

Obie drużyny przyjechały do Rio De Janeiro rywalizować o medal. Australia może być w tym wyścigu czarnym koniem, co udowodniła wygrywając z faworyzowaną przed spotkaniem reprezentacją Francji. The Boomers wykorzystali fakt, że rywal przez cały mecz nie potrafił dobrze zorganizować swojej defensywy. Aaron Baynes i Patty Mills zdobyli wspólnie 16 punktów w pierwszych minutach meczu i wyprowadzili drużynę na prowadzenie. Słaba komunikacja w obronie Les Blues spowodowała, że Australijczycy rzucali łatwe punkty.

Po atakowanej stronie Francja zanotowała aż 17 strat, w tym 6 podczas pierwszych 10 minut. W drugiej kwarcie zadanie na swoje barki chciał wziąć Tony Parker ucinając 15-punktowe prowadzenie do 3 oczek. Rozgrywający zdobył w tym czasie 16 oczek. Przeciwnik, prowadzony w tym starciu przez weterana – Patty’ego Millsa odpowiedział na początku trzeciej kwarty, odbudowując swoje prowadzenie. Po dwóch z rzędu alley-oopach Matthew Dellavedovy do Andrew Boguta było już +19 dla Aussies.

Po meczu nr 1 Francuzi potrzebują szybko znaleźć dla swojej gry rozwiązanie, bowiem mogą przedwcześnie pożegnać się z brazylijskim turniejem. Niepokojąca była szczególnie ich postawa w defensywie, gdzie pozwalali przeciwnikowi niemal na każdy rodzaj ataku. Australia z kolei udowodniła, że dysponuje rotacją, która dobrze zna swoje przyzwyczajenia i jest gotowa zrobić z tego przewagę. W kolejnym meczu The Boomers zagrają z Serbią, Francja z kolei dostanie szansę na pierwszy zwycięstwo. Ich rywalem będą Chińczycy.

[ot-video][/ot-video]

USA – CHINY 119:62

STATYSTYKI

Pierwszy i pewnie nie ostatni mecz bez historii dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych w trakcie brazylijskiego turnieju. Amerykanie dwukrotnie pokonywali Chińczyków już podczas okresu przygotowawczego. Zaczęli mimo wszystko niepokojąco, z odrobiną nonszalancji i pięcioma pudłami z rzędu. Mike Krzyżewski po dwóch nietrafionych próbach Klaya Thompsona zrobił szybkie zmiany i już pod koniec pierwszej kwarty Stany prowadziły z rywalem 20 punktami. Po raz kolejny doskonale było widać to, jak zespół gwiazd NBA podchodzi do rywalizacji na Igrzyskach. Z dobrej obrony musi wyjść szybki i skuteczny atak.

Ostatecznie Amerykanie wymusili 24 straty rywala. Najlepszy graczem drużyny Coacha K był Kevin Durant kończąc spotkanie z dorobkiem 25 punktów, 4 zbiórek, 6 asyst i przechwytu na skuteczności 10/14 FG. Natomiast dla Carmelo Anthony’ego to był 24 mecz Igrzysk. Wyrównał osiągnięcie LeBrona Jamesa i Davida Robinsona. Po kolejnym starciu będzie jedynym reprezentantem USA z liczbą 25 olimpijskich starć na koncie. Mecz przy okazji był pokazem podniebnych umiejętności m.in. DeMar DeRozana.

Najlepszym graczem po stronie Chin był niegdyś zawodnik NBA – Yi Janlian. Skończył z 25 punktami, 5 zbiórkami i blokiem. Amerykanie w kolejnym starciu zmierzą się z Wenezuelą, co zapowiada podobne lanie.

[ot-video][/ot-video]

SERBIA – WENEZUELA 86:62

STATYSTYKI

Dla Serbów mecz otwierający potoczył się dokładnie tak, jak tego sobie życzyli. To ich pierwsze zwycięstwo na Igrzyskach Olimpijskich jako niezależny kraj. Serbowie po pierwszej kwarcie prowadzili 18:14, co zapowiadało znacznie bardziej interesujące widowisko. W drugiej odsłonie dominowali już po obu stronach parkietu i po runie 26:9 przejęli kontrolę na dobre. Zespół z Bałkanów ma w swoim składzie wielu doświadczonych graczy. Ci doskonal znają swoją grę, bo od lat rokrocznie reprezentują barwy Serbii. Doświadczenie stanowi ogromną przewagę drużyny trenera Aleksandra Dordevicia.

19 punktów zanotował Bogdan Bogdanović, kolejnych 18 dołożył Miroslaw Radulijca. Z zaledwie 4 oczkami mecz zakończył gracz Denver Nuggets – Nikola Jokić. Serbia wygrał 41:25 w walce na tablicach, budując swoją przewagę m.in. w oparciu o przewagę fizyczną. Dla Wenezueli po 12 punktów zanotowali Gregory Echenique i Jose Vargas. Reprezentacja z Ameryki Południowej przyjechała do Brazylii przede wszystkim po to, by poznać smak gry na Igrzyskach.

fot. wikimedia commons

Kadra: Mocna końcówka Polaków i drugie zwycięstwo


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o