Po 19 latach przerwy i niemal 25 lat od pierwszego wydania, polscy fani koszykówki doczekali się kolejnego numeru kultowego magazynu Magic Basketball!


Gdy kilka lat temu w głowie kiełkował mi pomysł reaktywacji ‘Magic Basketball’, w najśmielszych snach nie spodziewałem się, że dotrzemy tu, gdzie dzisiaj jesteśmy – pisze we wstępniaku do nowego numeru redaktor naczelny magazynu, Piotr Zarychta.

– Udało się znaleźć poprzednich właścicieli, dowiedzieć się czy jeszcze cokolwiek ich z tym tytułem łączy. Gdy okazało się, że nie, kolejnym krokiem było zastrzeżenie prawa do nazwy i logotypu, a następnie utworzenie spółki. Potem już było z górki, czyli zebranie redakcji, stworzenie makiety i wykonanie ogromu pracy, który 13 kwietnia przyniósł wypuszczenie w świat zerowego wydania Magic Basketball.

Numer zerowy to prezent dla fanów, który ma być próbką tego, co czekać ich będzie w czerwcu. Wtedy to miesięcznik zadebiutuje w wersji papierowej i w podwojonej objętości.

„Zerówka” dostępna jest w darmowej wersji cyfrowej – wystarczy ściągnąć aplikację Magic Basketball na Androida http://bit.ly/MagicBasketballApp-Android  lub iOS-a. http://bit.ly/MagicBasketballApp-iOS

Magic Basketball nie będzie dostępny w kioskach i salonach prasowych. Kolejne numery – papierowe i cyfrowe – można kupić już teraz za pośrednictwem strony www.magic-basketball.pl

Jako PROBASKET, portal koszykarski, który powstał w 2001 roku i w maju będzie obchodzić 18. urodziny, wspieramy pomysł reaktywacji miesięcznika Magic Basketball i trzymamy mocno kciuki za ten projekt.

Sprawdźcie numer Zero!

11
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
kmnJacekMajerMikecormac Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzesiek
Gość
Grzesiek

Do tej pory mam mnóstwo tych gazet w piwnicy. Trzymam z sentymentu. Kiedyś z pewnością przejże.
Ale wiecie co mi się najbardziej kojarzy, co przypomniało jak zobaczyłem okładkę. ZAPACH !!!
Gdy zbliżała się data wydania kolejnego egzemplarza, chodziłem do kiosku po 3 razy dziennie zapytać czy już jest.
Miałem wtedy jakiś 12-15 lat

kmn
Gość
kmn

ja również mam w piwnicy kilka plakatów, których nie miałem sumienia wyrzucić (logo suns i gęba kempa). i tak sobie leżą poskładane. piękna sprawa z reaktywacją. jeszcze tylko gumy turbo z naklejkami i … znów będe miał 17 lat
pozdrawiam dziadków szczególnie

Majer
Gość
Majer

Proszę wyślij mi plakat z logo Suns – czekam na info

kmn
Gość
kmn

mój najlepszy ulubieny… moge Ci fotkę przesłać, plakat bezcenny i nie wiem czy czasem gęba kempa nie jest na drugiej stronie…
o ile pamiętam to mam jeszcze dream team 1 i 2

cormac
Gość
cormac

parę lat temu jeszcze wychodziło MVP – to z kolei śmierdziało przeokropnie 😉 w dzisiejszych czasach papierowe miesięczniki raczej nie mają racji bytu szczególnie z niszowej kategorii jaką jest m in. NBA. Życzę jak najlepiej, pewnie zamówię ale na dłuższą metę to się pewnie nie uda

Mike
Gość
Mike

Tak jest, back in 90’s:) Też mam te gazetki, w szafce, w domu Rodziców…Rysiek Dumas na okładce. Szczególnie pamiętam numer poświęcony Jordanowi. I był jeszcze jeden (nie pamiętam czy ten sam?) z zagadką pokazującą Jordana z numerem 12 i pytaniem czy to prawda czy fotomontaż;) Plakaty wyblakłe strasznie, wiszą do dziś w moim starym pokoju:) Miałem jakieś 11-12 lat!

piotr
Gość

A co zrobić jak ktoś nie ma smartfona i nie ma jak pobrać aplikacji?

cormac
Gość
cormac

to leżysz i kwiczysz. A wystarczyłoby dać na stronie plik w pdf-ie do pobrania…

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Wersję elektroniczną mam w nosie – jestem bowiem purystą i jeno papier uznaję – ale następne, drukowane numery będę kupował. Piękne wspomnienia mam z tym periodykiem związane.

Majer
Gość
Majer

w rzeczy samej proszę Pana.

Jacek
Gość
Jacek

Od pierwszego numeru byłem fanem, jak zobaczyłem, ze jest wznowienie przeczytałem dwa artykuły i trochę się zawiodłem. BLC pisze znacznie lepsze artykuły i są dostępne za free na gwiazdybasketu. Mimo wszystko trzymam kciuki, sentyment pozostał.