Pierwszy raz w historii NBA zdarzyło się, aby zawodnik w trakcie jednego sezonu grał dla ekip, które spotkały się później w Finałach ligi. Anderson Varejao rozpoczynał rozgrywki w Cleveland Cavaliers, kończył je w Golden State Warriors. Center zapowiedział, że pomimo możliwości, nie zamierza przyjąć mistrzowskiego pierścienia.


W lutym tego roku, po dwunastu latach przygody z Cleveland Cavaliers, zespół postanowił wymienić Andersona Varejao do Portland Trail Blazers. Ci jednak zwolnili centra, który cztery dni później zasilił szeregi Golden State Warriors, będąc od tego czasu ich rezerwową opcją z ławki. Znaczącej zmiany w ich grze nie wprowadził, ale to nie zmieniło faktu, że w Finałach NBA stanął na przeciwko swojego byłego klubu.

Po raz pierwszy w historii zdarzyła się taka sytuacja, żeby zawodnik jeszcze przed rozpoczęciem Finału miał pewność, że będzie mógł założyć mistrzowski pierścień bez względu na wynik. Varejao chce jednak pozostać lojalny wobec kolegów z GSW i po podpisaniu nowego, rocznego kontraktu z tym zespołem zapowiedział, że nie przyjmie pierścienia za tytuł zdobyty przez Cavs.

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
szarypGrzegorz EsAndreSzafaTatusiek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
aaa
Gość
aaa

to chyba logiczne z jego strony. gdyby przyjal pierscien byl by posmiewiskiem i marionetka. a tak pozostal zawodnikiem z jajami. chwala mu za to

Tatusiek
Gość
Tatusiek

Co by nie zrobił to i tak nie będę go szanował za te jego żałosne flopy.

Szafa
Gość
Szafa

Pozatym Cavs i tak by mu nie dali

Andre
Gość
Andre

Jak Varejao nie chce, to podobno Kevin Durant wyraził chęć jego przyjęcia

szaryp
Gość
szaryp

Niestety mogę tylko raz podnieść kciuk.

Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

Generalnie mistrzem sezonu się jest po zagraniu przynajmniej jednego spotkania w playoffs mistrzowskiej drużyny.