NBA: Sixers kierunkiem dla Jamesa?

NBA: Sixers kierunkiem dla Jamesa?
Listopad 17 11:49 2017 Print This Article

W ostatnich dniach coraz więcej głosów wokół NBA mówi o możliwych przenosinach LeBrona Jamesa do… Philadelphii 76ers. W drużynie z Miasta Braterskiej Miłości LBJ miałby utworzyć zupełnie nową siłę obok Bena Simmonsa i Joela Embiida. To na pewno interesująca perspektywa.

LeBron James latem przyszłego roku trafi na rynek wolnych agentów. Wobec przyszłości zawodnika jest wiele znaków zapytania. W trakcie letniej przerwy pojawił się wątek Los Angeles, gdzie LBJ miałby zakończyć swoją karierę. W międzyczasie jednak, głos zabrał agent gracza – Rich Paul. – Najważniejsze dla niego jest zwyciężanie – twierdził. – Na tym etapie jego kariery wszystko sprowadza sie do wygrywania. […] Teraz powinien się w stu procentach skupić na Cleveland. Jest to winien swoim kolegom – dodał.

Rozwój sezonu i jego rozstrzygnięcie dla Cleveland Cavaliers, będzie w dużym stopniu rzutowało na tym, co James zrobi latem, gdy trafi na rynek. W kuluarach zaczyna się mówić o Filadelfii, jako rozwiązaniu, które 3-krotny mistrz byłby skłonny rozważyć. W Philly dołączyłby do Bena Simmonsa, z którym na przestrzenii ostatnich kilku lat zbudował dobre relacje. Panowie latem spotykają się na wspólnych treningach. James nt. Bena zawsze wypowiadał się w samych superlatywach.

W salary-cap Philadelphii 76ers będzie wystarczająco dużo miejsca, by zaproponować Jamesowi propozycję, którą ten będzie skłonny rozważyć. Kilka dni temu drużyna zakontraktowała Roberta Covingtona, ale to nie stanie na przeszkodzie. Dołączenie LBJ-a do rotacji Bretta Browna, automatycznie uczyniłoby z Szóstek kandydata do mistrzostwa. Po latach tankowania i zbierania młodych utalentowanych graczy, walka w czołówce byłoby wspaniałą nagrodą za cierpliwość dla fanów drużyny.

Ostatecznie jednak decyzja należy wyłącznie do Jamesa, który zapewne podejmie ją pod kątem potrzeb swojej rodziny i pod kątem życia po koszykówce. Dlatego właśnie tak wiele mówiło się o Los Angeles, gdzie James w ostatnich latach swojej kariery mógłby aktywnie uczestniczyć w rozwoju własnego imperium biznesowego. Na przenosiny do Miasta Aniołów miała także naciskać jego żona. Ale co jeśli ani Lakers, ani Clippers nie przedstawią mu możliwości walki o mistrzostwo? Sixers mogą mieć drobną przewagę.

fot. Keith Allison, Creative Commons

Wyniki NBA: Niesamowity powrót Celtics, 48 punktów Hardena


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "NBA: Sixers kierunkiem dla Jamesa?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
cormac
Gość

wątpię… Simmons jest świetny ale np. nie ma rzutu za 3 pkt co dzisiaj wydaje się niezbędne, Embiid też jest świetny ale z kolei kontuzjogenny, reszta jest solidna/niezła ale nic poza tym, i to ma przekonać bronka? to na pewno nie jest ekipa skrojona od razu na walkę o majstra

fvz89
Gość

co to znaczy “kontuzjogenny” ?
Generuje kontuzje u innych?
Czy może lepiej brzmi “podatny na kontuzje”??

To to samo co “Olimpiada w Sydney 2000”.
Przypominam, że to był Igrzyska Olimpijskie.
Olimpiada to okres pomiędzy Igrzyskami.

Koniec off topa 🙂

Patryk
Gość

Niech już zostanie w tych CAVS bo ostatnio robi się w okół niego jakiś dziwny szum… Przecież wrócił ponoć na dobre do swojego miasta i stworzył prawie sam swoją drużynę to teraz niech to dźwiga… Ale znając jego podejście to ucieknie…

Adam
Gość

Oby nie… Poradzą sobie bez niego

legoat
Gość

Jak Lebron odejdzie z Cavs po tym sezonie to jest skończony. Lebron chciał tristana smitha po mimo przekroczenia salary Gilbert zapłacił. LBj chicłał Lova za Wigginsa dostał to lbj chciał lue za Blatta dostał. Dostał wszystko co chciał i teraz powinien zostać w Cleveland i ponosić konsekwencje swoich złych zachcianek

Pilupilek
Gość

No ja już nie wiem… :/
To Ty w końcu jesteś największym wielbicielem największego talentu Jamesa czy nie?

Jehowy
Gość

Tez “złe zachcianki” zaowocowały pierwsze mistrzostwo dla Cavs, złe?

znafca
Gość

Myślisz, że nie dało się zdobyć mistrzostwa mniejszymi kosztami? Fakt mistrza mają ale koszty tego mogą być bardzo duże. Czas pokaże.

Adam
Gość

To byloby bardzo interesujace:) zupelnie nowy super team inny niz wszystkie do tej pory… malolaty I LBJ. Dla niego to bylby dobry ruch bo mialby obok siebie mlodych graczy z silami.do biegania.

Jehowy
Gość

Ciekawa plotka, wyglądałoby to serio obiecująco i na pewno lepiej niż gdzieś w LA.

Jerzu
Gość

To by było straszne, gdyby James miał odbierać przestrzeń Embiidowi i Simmonsowi. Szczególnie temu drugiemu, bo dublują się swoimi umiejętnościami. To byłby koszmar.

Cikos
Gość

Ale to musi byc uwlaczajace jak zawodnik,chcac gonic Jordana,skacze z klubu do klubu,zeby wygrac jak nawiecej mistrzostw……brak slow.

Obiektyw
Gość

The looser one!!!

Dżejkob
Gość

hmm czemu nie lepsze to niż LAL…był by zadaniowcem jak to mówią na c plus hahaha zmiannik Covingtona haha….a poważnie jak James znowu ucieknie z Cavs to dla mnie będzie dupą nie królem…dla niego najłatwiej iść do Houston , Harden pociągnie on skończy, Paul wreszcie odbierze pierścień i upieczone.

paweł
Gość

Nie ,proszę nie tylko nie to,daj Ci Panie Boże żeby 76ers w tym super mega składzie plus małe korekty rozwijali się na Warriors wschodu,bez niszczenia talentu Bena, Jo Jo i całej reszty przez Jamesa.James niech zostanie tam gdzie chciał być i z kim chciał być(Tristan,JR,Korver itd.)

Szary
Gość

Powinien od razu do Golden State się przenieść…. zdobył by że 3 misie i wtedy do Philadelphi…jak odejdzie z clevland będzie totalnym zerem, mieszaczem i łowcą tytułów…. faktycznie najpierw pozalatwial kontrakty koleżka zwolnił trenera a teraz ucieknie bo widzi że z tym składem nic nie ugra… żal

Hugo
Gość

Jak dla mnie fajnie było by go zobaczyć w Spurs z jednej strony stworzył by BIG3 byłby w najlepszym zespole na zachodzie a z drugiej już by nie pofikał i nikt by nie tańczył jak on zagra bo tam już jest Król któremu nikt nie podskoczy Gregg Popovich.

wpDiscuz