D’Angelo Russell zdaje sobie sprawę, że nie do końca pasuje do całej układanki Golden State Warriors. Jest jednak zmotywowany, by pomóc ekipie Steve’a Kerra w najlepszy możliwy sposób i nie obawia się tego, że może zostać wytransferowany. 


To zupełnie nowa droga dla Golden State WarriorsD’Angelo Russella. Zawodnik ma za sobą najlepszy sezon w karierze i trafił do GSW na zasadzie sign-and-trade. W drugą stronę powędrował Kevin Durant. O ile połączenie Curry’ego z Durantem wydaje się zasadne, tak połączenie Curry’ego z Russellem mniej. Dlatego zaraz po transferze pojawiły się pewne wątpliwości. Sugerowano nawet, że Warriors zaczną szukać dla Russella transferu.

Wszystko jednak wskazuje na to, że Russell zostanie w rotacji i spróbuje sobie z Warriors ułożyć życie. Podpisał kontrakt na kilka kolejnych lat, lecz nie powinniśmy mieć wątpliwości, co do tego, że rozgrywki 2019/2020 staną się sprawdzianem dla tej relacji i ostatecznie wydadzą jej werdykt. Dopiero wtedy GSW zapewne zaczną myśleć o tym, co zrobić dalej. Na razie wszystko jest bardzo świeże i zarówno zawodnik, jak i zespół są podekscytowani możliwością współpracy.

– Dla mnie to ogromna szansa na to, by zrobić kolejny krok – mówi Russell. – Mogę się tutaj uczyć od wyjątkowej grupy koszykarzy, dlatego jestem super podekscytowany – dodaje. Podpisał za 117 milionów dolarów na 4 lata. To konkretne obciążenie dla salary-cap Warriors. Zespół może nim handlować dopiero od 15 grudnia. Początkowo D’Angelo zastąpi w rotacji Klaya Thompson. Ten ma wrócić w okolicach lutego. Do tego czasu sztab może mieć większą świadomość tego, czy Russella zostawić.

Tak już jest, NBA to biznes – mówił Russell. – Myślisz, że zostaniesz w jednym miejscu na długi okres, a rok później jesteś już gdzie indziej. Taka jest natura tej ligi. Zrozumiałem to, więc wiem, że nie jestem w stanie niczego przewidzieć – kończy. W 81 meczach rozgrywek zasadniczych 2018/2019 Russell notował na swoje konto średnio 21,1 punktu, 3,9 zbiórki i 7 asyst trafiając 43,4 FG% i 36,9 3PT%. Ponadto po raz pierwszy w karierze został wybrany do Meczu Gwiazd.

NBA: Czy Dwight Howard znajdzie jeszcze swoje miejsce w lidze?


6
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
ArturNYKaczorAdamundraftedswidur Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jehowy
Gość
Jehowy

Jak ich nie lubię, tak uważam że to dobry ruch. Po ewentualnej wymianie na jakiegoś SF i powrocie w dobrej formie klaya mistrz jest w zasięgu. To pokazało przewagę organizacji nad Toronto nie czekali do końca tylko od razu kombinowali.

swidur
Gość

Na tę chwilę wygląda na to, że w okolicach grudnia może być transfer. potencjalne kierunki: NYK, Miami, Orlando, Chicago,Phoenix, Minnesota

undrafted
Gość
undrafted

Prędzej w okolicach trade deadline jak Klay już wróci.

NYKaczor
Gość

taaa. szczególnie Phoenix, którzy totalnie nie mają salary space…

Artur
Gość
Artur

Knicks??? Do nich i tak nikt nie pójdzie

Adam
Gość
Adam

Otto Porter już czeka na trade