NBA: Rose emocjonalnym wrakiem, był bliski zakończenia kariery?!

NBA: Rose emocjonalnym wrakiem, był bliski zakończenia kariery?!
Styczeń 11 10:03 2017 Print This Article

Derrick Rose wrócił już do drużyny z Nowego Jorku i jeśli nie stanie się nic niepokojącego powinien wyjść na parkiet w starciu z Philadelphią 76ers. Zawodnik przeprosił zespół za swoją ostatnią nieobecność. Phil Jackson postanowił go za wszystko ukarać, ale nie zawiesić.

W całej sprawie nadal jest sporo zagadkowości. Według ustaleń mediów z Nowego Jorku, Derrick Rose był wykończony mentalnie i poleciał do Chicago, by spędzić czas ze swoją matką i synem. Podczas tego załamania miał nawet rozważać zakończenie kariery – w wieku 28 lat i przed off-season, w którym podpisze zapewne kolejny lukratywny kontrakt. Zawodnik o niczym nie poinformował zespołu, więc prezes Phil Jackson musiał wyciągnąć konsekwencje. Mimo wszystko postanowił Rose’a nie odsuwać od gry.

Rzekomo gracz nie poinformował Knicks o spontanicznej podróży do Chicago, ponieważ musiał uporać się ze swoim stanem psychicznym. Stwierdził, że potrzebował przestrzeni. W międzyczasie pojawiły się inne źródła twierdzące, że Rose źle znosi rozłąkę z synem. Szczęśliwie zawodnik wrócił do ośrodka treningowego zespołu i w dobrym nastroju rozmawiał ze Steve Millsem – generalnym menadżerem Knicks. Przeprosił zespół za swoje zachowanie i odwrócenie uwagi od meczu. Jakby w drużynie Jeffa Hornacka było za mało problemów.

Przy okazji pojawiły się doniesienia, że Rose nie ma najlepszych relacji z trenerem, ale zawodnik szybko zdementował te pogłoski. – Zawsze martwisz się o swoją rodzinę – mówił Hornacek odpowiadając na pytania o ostatnie zachowanie Derricka. – Poleciał do Chicago. Dobrze by było, gdyby dał nam chociaż znać, ale czasami jest jak jest – dodał. Knicks kolejnej nocy grają z Philadelphią 76ers i drużyna oczekuje Rose’a na parkiecie, jako pierwszej opcji na rozegraniu.

Do tej pory gracz nie sprawiał drużynie żadnych problemów pod kątem swojego zachowania, więc pewnie tylko dlatego nie został zawieszony. Pod znakiem zapytania pozostaje stan psychiczny zawodnika i to, czy wydarzenia sprzed meczu przeciwko Pelicans były tylko jednorazowym pogorszeniem. To kolejny dowód na to, że w Nowym Jorku nie ma czasu na nudę. Zawodnik wychowany w Chicago podczas 33 rozegranych dotąd meczów notował średnio 17,3 punktu, 3,9 zbiórki, 4,5 asysty trafiając 44,5 FG%.

NBA: Powrót do gry Isaiaha Austina


Tu podaj tekst alternatywny

Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "NBA: Rose emocjonalnym wrakiem, był bliski zakończenia kariery?!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Selerc
Gość

Mam nadzieje ze sie podniesie,wiadomo juz ze nigdy nie zagra na poziomie all-stara ale mimo wszystko mam do niego sentyment.Zawsze mial cos w sobie,oby jeszcze pare lat gry przed nim.

Kibic Cavs
Gość

Oby doszedł do siebie. Bez niego NYK ma mniejsze szanse w walce o zakwalifikowanie się do play off.

Rad33
Gość

Miał coś w sobie… kochasz go?

Tkk
Gość

Skoro było I love this game to czemu nie można kochać zawodnika za jego grę? A co do sedna to rozumiem że rozlaka z synem źle na niego wpływa. Miałbym tak samo tylko że nie muszę wyjeżdżać, jeżeli to jest powód to zaczynam go lubić.

Mat K
Gość

Statystyki ma Super. Nie jeden rozgrywający chciałby mieć takie. Prawie 18 punktów, skuteczność też niezła 45 %. Bardzo lubię jego grę. Oby się podniósł. Go D-Rose.

Tkk
Gość

Też tak uważam, jak na tak zniszczonego gracza prezentuje bardzo wysoki poziom.

Cikos
Gość

Ten tytuł to chyba na zasadzie tytulow z onetu,czyli z d**y.

mrszbk
Gość

Za ESPN:
Derrick Rose has told friends he will seek a max contract worth nearly $150 million over five years this offseason in free agency from the New York Knicks.
Ktoś ma tu chyba bałagan pod kopułą…

wpDiscuz