NBA: Rajon Rondo ostro o swojej sytuacji w Bulls

NBA: Rajon Rondo ostro o swojej sytuacji w Bulls
Styczeń 12 10:00 2017 Print This Article

Ciąg dalszy przygód Chicago Bulls z 30-letnim rozgrywającym. Czy władze klubu znajdą w końcu rozwiązanie tego problemu?

Nie od dziś wiemy jak trudnym charakterem odznacza się Rajon Rondo. Ostatnie lata pokazały, że może być jednocześnie najjaśniejszym i najbardziej bolesnym punktem zespołu. Po bardzo dobrym sezonie w Sacramento jego notowania minimalnie wzrosły dzięki czemu łatwiej było mu podpisać nowy kontrakt. Razem z Dwyanem Wadem i Jimmy Butlerem mieli stworzyć solidne trio, które wprowadzi Chicago do playoffs. Wielu ekspertów dyskutowało przed sezonem na temat samego zawodnika. Wszyscy byli ciekawi czy może tym razem spokornieje i będzie potrafił wykorzystać swoje doświadczenie oraz umiejętności w walce o najwyższe cele?

Pierwsze miesiące sezonu nie zapowiadały niczego złego. Wszystko jednak zmieniło się w grudniu, kiedy pojawiła się informacja o domniemanym konflikcie pomiędzy rozgrywającym, a trenerem Byków. Chicago Bulls cały czas, mimo przesunięcia pod koniec grudnia Rondo na ławkę, starają się robić wszystko w białych rękawiczkach, lecz sam zawodnik wprost pokazuje swoją frustrację. – Myślę, że to jest jakaś totalna głupota! Bronią mnie przed samym sobą. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie usłyszałem, ale zgaduje że on (Hoiberg) chce dla mnie jak najlepiej.

Rozgrywający został przesunięty na ławkę rezerwowych 30 grudnia, po pierwszej połowie meczu z Indianą. Następnie po raz kolejny nie kryjąc niezadowolenia przyznał, że ma bardzo słaby kontakt z trenerem. – Dostałem małe wyjaśnienie od innego gościa z zarządu. koleś powiedział mi, że on (Hoiberg) broni mnie przed samym sobą. Nie chce mówić żadnych nazwisk, ale co to są za wyjaśnienia? W Cleveland mówili, że miałem -20 (rating ofensywny) z Indianą po pierwszej połowie. Myślę ,że to była tylko część prawdziwych powodów.

We wtorek Rondo po pięciomeczowej absencji wrócił do zespołu na spotkanie przeciwko Washigton Wizards. Wystąpił jako rezerwowy tracąc miejsce w pierwszej piątce na rzecz Michaela Cartera-Williamsa, lecz pokazał się z bardzo dobrej strony notując 12 punktów, 6 asyst, 4 zbiórki,3 przechwyty w ciągu 27 minut. Sam Fred Hoiberg, będąc pod wrażeniem jego występu powiedział. – Myślę, że jego powrót jest tylko kwestią czasu. Wykorzysta tę szansę. Powinniśmy widywać go takiego częściej.

Fred Hoiberg nie jest pierwszym trenerem, który nie może poradzić sobie z Rajonem Rondo. Wcześniej podobne problemy z nim mieli Doc Rivers, Rick Carlise czy George Karl. Skoro doświadczeni trenerzy nie mogli sobie dać z nim rady, to czy błędem ze strony klubu nie było oddanie go pod skrzydła młodego szkoleniowca?

Największym problemem Rondo wydaje się być nadzwyczaj duże ego. Wciąż myślami jest w Bostonie, gdzie pod okiem starszych kolegów (Paula Pierce’a, Kevina Garnetta i Raya Allena), był “małym generałem”. Wiele decyzji zależało od niego, ale miał wokół siebie doświadczonych kolegów, którzy potrafili z nim współpracować, a on chciał się od nich uczyć.

Rondo wydaje się być pewny, że wszędzie odegra podobną rolę jak w Celtics, ale teraz to on chciałby być mentorem dla innych. Jeśli  nie pohamuje swoich zachowań trudno mu będzie się odnaleźć w NBA i odgrywać ważną rolę w jakimkolwiek zespole.

Tu podaj tekst alternatywny

Jan Melerski
Jan Melerski

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "NBA: Rajon Rondo ostro o swojej sytuacji w Bulls"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rad33
Gość

Chyba tylko Rivers potrafił radzić sobie z charakterem Rondo. A raczej się nie zanosi by razem mieli możliwość współpracy. W Clippers jest Chris Paul więc szanse Rajona sa zerowe. Albo dotrwa do końca sezonu w Bulls i zachowa się jak zawodowiec albo jak najszybciej powinni go wytransferować. Pytanie za kogo…

cormac
Gość

bardziej niż Rivers trzymali go w ryzach KG, Pierce i Allen którzy nie pozwoliliby by młody zaczął strzelać fochy

Andre
Gość

Sam znał swoje miejsce w szeregu, gdy Boston zebrał swoje Big-3, to Rondo był kompletnym no-namem. Potem zdobyli tytuł, a jego rola zaczęła systematycznie wzrastać. Dla mnie jest ciągle kozakiem, poprawił rzut, jego problem jest bardziej otoczenie i złe maniery w defensywie niż charakter. W Chicago brakuje strzelców i do kogo ma podawać? Myślę, że w Cavs czy innej drużynie pełnej strzelców grałby znowu na najwyższym poziomie.

lakersfan
Gość

ja tam go lubie 🙂

Kowax
Użytkownik

VIVA MEGALOMANIA !!! Jest dobrym graczem ale czy fenomenalnym żeby tak się zachowywać itd… Raczej słabe to zachowanie a już w ogóle to mało profesjonalne… Zachowuje się jak rozkapryszony bachor, chociaż możliwości ma ogromne… Nie wróże nic dobrego chociaż przed sezonem trzymałem kciuki za Trio z Chicago… Jeśli nie zmieni postawy to wyląduje w CBA 🙂

Martin
Gość

Niekończąca się nowela: Rondo – dobry, Rondo – zły, Rodo – zostaje, Rondo – odejdzie.
On po prostu w CHI nie ma wysokich z którymi mógły grać i tyle. Musi pójść do ekipy z wysokimi kreatywnymi graczami. Takiego miał w Sacramento w osobie Cousinsa. Powtarzam PHI to jest droga dla niego a za kogo też pisałem wcześniej: Noel + PICK. PHI nie są już potrzebni kolejni młodzi tylko doświadczeni a 5S: Embiid – Okafor – Simmons – Henderson – Rondo wyglądałoby naprawdę obiecująco.

cormac
Gość

Noel + Stauskas (swingmanów i to rzucających trójki w Chicago poza McDermottem nie ma ,Valentine od biedy) za RR i Felicio, … ale pick w 1 rundzie oczywiście też jak najbardziej

Martin
Gość

Felicio absolutnie nie z dwóch powodów: 1. PHI: nie potrzebuja kolejnego wysokiego 2. CHI: Felicio ma mega potencjal i osobiscie uwazam ze to on powinien wychodzic w S5 CHI zamiast Lopeza

Łukasz
Gość

Ludzie Chicago za rondo może dostać jedynie 2 rundowy pick jeśli ktoś go zechcę przygarnąć.Facet obecnie jest scrubem.Chiny czekają

Bartek
Gość

Niezły marzyciel z Ciebie. 76ers nie weźmie point guarda bez rzutu. Dlatego nie chcieli Mudiaya.

Kobas
Gość

zamiast biadolić , niech zapierdala i pomaga w wygrywaniu meczów albo w budowaniu doświadczenia młodym zawodnikom uważa się za nie wiem kogo – all starem był, ale w 2008 roku – 9 LAT TEMU – BULLS i tak to druzyna Jimmie`go , a nie jakiegoś Rondo , który może i momentami gra dobrze, ale gra bardzo nieregularnie. Ta RONDO Drama przechodzi samą siebie… Przestań pierzyć , zacznij grać , a jak się nie podoba to CHINY otwarte na twoje propozycje… -.-

Orlando Magic
Gość

A gdyby tak trenera w CHI zmienic….i tak wszyscy uwazaja go za slabego.Udowodnil to w zeszlym sezonie

wpDiscuz