Los Angeles Lakers są niewątpliwie jednym z faworytów do mistrzostwa w zbliżającym się sezonie. Anthony Davis, który dołączył do zespołu w czerwcu, ma stać się najważniejszym punktem nowej drużyny. Złożył też ciekawą i odważną deklarację.



Wielka wymiana pomiędzy Lakers i Pelicans miała miejsce w połowie czerwca. Od tamtej pory nie milkną spekulacje. Jak daleko jeziorowcy zajdą w nadchodzącym sezonie? LeBron James, który w grudniu skończy 35 lat, może nie być w stanie ciągnąć znów swojego zespołu. Numerem 1 Lakers w najbliższych rozgrywkach ma zostać nowy nabytek w postaci Anthonego Davisa.

Przez całą karierę byłem najważniejszym punktem swojej drużyny (Pelicans). Grać u boku takiego zawodnika jak Lebron James oraz to, że on sam zaproponował zarządowi, bym był numerem jeden, jest dla mnie zaszczytem. Mamy świetny zespół, razem podołamy temu zadaniu – podkreślił Davis.

Choć drużyna budowana jest niemal od podstaw, to z takimi nazwiskami w składzie aspiracje automatycznie idą w górę. Zawodnik Lakers nie krył swoich oczekiwań dotyczących sezonu 2019/20.

Odważna deklaracja

Jeśli będziemy zdrowi, nic nas nie zatrzyma. Mamy drużynę gotową na zdobycie tytułu. Myśląc o własnej grze, nie o przeciwnika, będziemy odnosić sukcesy – stwierdził Athony – Pragnę również zdobyć tytuł najlepszego obrońcy sezonu, a wraz z LeBronem Jamesem chcę znaleźć się w All Star Defensive Team – dodał nowy członek Lakers.

O ile walka o tytuł najlepszego obrońcy nie jest zaskoczeniem, bo Davis od lat jest w gronie najlepszych defensorów, o tyle mówienie, że LeBron James dołączy do tego grona może wzbudzać kontrowersje i uśmiech na twarzach kibiców.

Davis po sezonie 2017/2018 zajął 3. miejsce w głosowaniu na najlepszego defensora roku i znalazł się w pierwszej piątce obrońców. Rok wcześniej trafił do drugiej piątki.

LeBron James po sezonie 2012/2013, kiedy najlepszym obrońcą został Marc Gasol, zajął wtedy 2. miejsce. To było jednak dawno temu. LBJ bywał regularnie w pierwszej piątce obrońców – pięć razy od sezonu do 2008/2009 do 2012/2013, a po sezonie 2013/2014 znalazł się w drugiej piątce defensorów.

Ostatnio jednak mocna było dostrzec, że LeBron James grę w obronie mówiąc wprost – odpuszcza!

Wystarczy obejrzeć to video z marca, kiedy Chauncey Billups obnażył obronę i zaangażowanie graczy Lakers, a szczególnie LeBrona:

Davis nie chce grać na centrze

Mimo że w miejsce kontuzjowanego DeMarcusa Cousinsa sprowadzono Dwighta Howarda, to wciąż istnieje ewentualność, że Davis będzie zmuszony grać na pozycji centra.

Mając w składzie JaVale’a McGee i Howarda myślę, że nie będę występował jako center. Jeśli będzie taka okoliczność, to oczywiście zagram na tej pozycji. Jestem gotów zrobić wszystko, by zwyciężać – podkreślił Davis.

Bycie numerem jeden w tak znanej i utytułowanej drużynie jak Los Angeles Lakers jest niebywale trudne. Grając w Pelicans, nie odczuwał aż tak dużej presji, jaka może spaść na niego w LA. Sam zawodnik nie czuje jednak wielkiego stresu przed tym zadaniem i jest spokojny o to co przed nim.

Jestem gotowy. Bóg pozwolił mi grać na najwyższym poziomie i jestem mu wdzięczny. Wiele się pozmieniało, ale dla mnie to dalej tylko koszykówka, czyli coś, co robię przez 23 lata swojego życia. Jestem bardzo podekscytowany, że dostałem tak szansę na zaprezentowanie się w Lakers i nie mogę się doczekać, aż to wszystko się zacznie – podsumował.

Swoją pierwszą okazję do pokazania swoich umiejętności, Anthony Davis, będzie miał już 6 października podczas przedsezonowego spotkania z Golden State Warriors.

Terminarz NBA ustawiony pod Lakers? Łatwy start dla LeBrona

11
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
JuliuszpawelReakwonmarcinundrafted Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karl
Gość
Karl

Już przed rozpoczęciem tamtego sezonu jeszcze w barwach Pelicans deklarował się za najlepszego gracza na świecie haha…
Boisko,drużyna a przede wszystkim jego zachowanie zweryfikowało co innego …
AD po sezonie odfrunie do Bulls!

undrafted
Gość
undrafted

Oby oby.

pawel
Użytkownik
pawel

Gdyby nie lebum fajnie by się oglądało rozwijające talenty Lonzo Balla,cisnąłem bękę z niego na początku kariery ale widzę że on może wykonać duży krok w tym roku w dobrą stronę,zmienił w końcu ten okropny rzut i przybyczył kolejnych kilka kilo ,Wracając do Lakers,Dwightowi życzę udanego sezonu,widać że chyba zostawił swoje ego za sobą i teraz skupi się na samym graniu,graj Dwight graj,bo jak lebron będzie przegrywał wiesz kogo będzie wina… 🙂

Radek
Gość
Radek

Na napierze dobrze wyglądają, ale boisko wszystko zweryfikuje. Lakers przed sezonem 2012/2013 też dobrze wyglądali i mieli nawet bić rekord Bulls 72-10, a skończyło się, że ledwo weszli do playoff i odpadli w 1R 0-4. Przez większość sezonu Nash był kontuzjowany, Howard też narzekał na zdrowie i nie grał tego co w Magic. A Bryant tak się szarpał, że zerwał achillesa na koniec sezonu regularnego. Wcześniej też nie wyszedł eksperyment w 2003/2004 z dołączeniem G.Paytona i K.Malone choć tu byli blisko, bo dopiero przegrali w finale 1-4 i K.Malone był kontuzjowany. Ze zdrowym Malonem może mieliby szanse powalczyć choć też… Czytaj więcej »

pawel
Użytkownik
pawel

Po co mi to piszesz? Ja to wiem ,nie oglądam nba od wczoraj a od 1992

Reakwon
Gość
Reakwon

7m minusów.Ładnie masz czaszke porytą.Od 1992 bo uwierzę a piszesz jak dziecko.Że ja tak piszę to ok bo jestem młody.Ale stary chłop kuci się z nastolatkami hahah beka

pawel
Użytkownik
pawel

No kuci kuci😂😂 masz rację jesteś idiotą a ja wchodzę niepotrzebnie w sprzeczki z idiotami .

pawel
Użytkownik
pawel

Co to za słowo kuci ?nie przypadkiem je powtórzyłem po tobie podszywacz .Wytłumacz mi 😂

Rafał
Gość
Rafał

Nawet ślepy, by zauważył, że Lebron słabiej bronił od kilku sezonów. Odpuszczał w obronie przez większość regularnego sezonu. A nawet w samych finałach 2014, 2017 i 2018 bronił słabiutko. Finały 2017 i 2018 to była najgorsza defensywa finałowa z wszystkich finałów od minimum 30 lat, a liderem Cavs był Lebron James. Oczywiście częściowo można też zganić na zmianę przepisów. Już nie zobaczymy nigdy takiej obrony jaka była między 1988-2005. Stare Detroit Pistons 1988-1991, Chicago Bulls 1991-1998, New York Knicks z lat 90′ , Super Sonics lat 90′ Utah Jazz 1997 i 1998 czy później kolejne Detroit Pistons 2004-2005 czy SAS… Czytaj więcej »

marcin
Gość
marcin

A to w nba jest obrona ?

Juliusz
Gość
Juliusz

Niestety na drodze jak zwykle staną im Blazers…