Mamy w koszykówce nowy termin, który w ostatnich latach mocno zyskał na popularności. Oswoili go zwłaszcza w Los Angeles, gdzie Doc Rivers stara się zakonserwować zdrowie swoich gwiazd. Co gdyby podobne podejście kilka lat temu miał Tom Thibodeau, gdy prowadził Chicago Bulls? D-Rose może tylko gdybać.


Obciążenie, jakie kładł na swoje ciało spowodowało, że to bardzo szybko zaczęło protestować. Po kilku operacjach i nieustannej walce o zdrowie, Derrick Rose nadal gra w koszykówkę, ale nigdy już nie będzie tym samym koszykarzem, jakim miał być od początku. Mimo to latem podpisał z Detroit Pistons 2-letni kontrakt za 15 milionów dolarów. W nowej drużynie funkcjonuje jako wsparcie z ławki i radzi sobie w tej roli naprawdę dobrze.

Przed ostatnim meczem Pistons w Chicago, D-Rose udzielił wywiadu, w którym bardzo szczerze opowiedział o swoim czasie spędzonym z Bulls. Powiedział też jedną bardzo istotną rzecz, która stanowi całą podstawę “load management”. – To były inne czasy. Teraz mamy ten nowy termin – load management. Nie sądzę, że musiałbym posuwać się tak daleko jak Kawhi, bo [Clippers] są bardzo ostrożni w kwestii jego zdrowia. Ale gdyby wtedy istniał “load management”, to kto wie? Może nadal byłbym zawodnikiem Chicago Bulls – mówi Rose.

Daje do myślenia i tłumaczy podejście Los Angeles Clippers w kwestii Kawhiego Leonarda. Doc Rivers ma w nosie to, co myślą o jego strategii w kontekście dwójki liderów. Zrobi wszystko co może, by w play-offach dysponować Leonardem i Paulem Georgem w ich najlepszej formie – zdrowych i gotowych zostawić na parkiecie 110%. Doc powiedział ostatnio, że bardziej od przewagi parkietu, ceni sobie zdrowie swoich zawodników.

Co ciekawe, Doc bardzo często gości na swoich treningach Thibsa. Były trener Bulls i Timberwolves był przecież zwolennikiem katorżniczej pracy swoich gwiazd. Liderzy bardzo często grali duże minuty, a kolejnego dnia szli na długi i intensywny trening. Rose fizycznie nie czuł się zmęczony, ale na jego ciele okładał się coraz większy ciężar, który w pewnym momencie po prostu zawodnika przygniótł.


6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
RadekdupaKarolmichumichicenumerocinq Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Neon
Gość
Neon

Trening jest bodźcem do wzrostu formy ale bez odpowiedniej regeneracji nie nastąpi super kompensacja co skutkuje albo obniżeniem możliwość fizycznych albo mikrourazami . Przynajmniej od lat 90 tych jest to znane zjawisko i dziwne że trenerzy z NBA nie stosowali tego wcześniej kariery takich chłopaków jak rose czy Brandon Roy i wielu innych inaczej mogły się potoczyć .

icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Gdzieś kiedyś, a właściwie to niedawno słyszałem, że najszybszy czas odbudowy? Rekonwalescencji? Nie wiem jak to nazwać. Generalnie powrotu do 100% wydolności po wysiłku miał LeBron James. Nie wiem czy jest to cały czas aktualne, ale słyszałem, że w tym jest najlepszy-najszybszy.

michumich
Gość
michumich

Myślę, ze pasuje tu regeneracja 🙂

Karol
Gość
Karol

LOL, nie dość, że dziś jest pseudo koszykówka w NBA, bo nie można bronić to jeszcze w dodatku te gwiazdeczki muszą być oszczędzane bo się zmęczą. Kiedyś wszyscy chcieli grać jak najwięcej, kibice mogli oglądać gwiazdy, a dzisiaj się trzęsą nad tymi panienkami żeby za dużo nie grali. Cyrk.

dupa
Gość
dupa

Może kiedyś mieli mniej intensywne treningi?

Radek
Gość
Radek

Kiedyś nie opierdalali się tak w obronie, bo była intensywna gra zarówno w obronie i ataku. Teraz gracze nie tracą sił na defensywę, a wszystko jest nastawione na ofensywę i wiele rzutów jest praktycznie bez krycia niczym na treningu w porównaniu do bardziej twardej gry z lat 1985-2005. Łatwiej o dobre cyferki. I kiedyś i teraz tak samo trenują. Teraz mają lepszą odnowę biologiczną. Ktoś może powiedzieć, że może taka bieganina tylko ofensywna jest gorsza dla organizmu i łatwiej o kontuzje, ale kontuzje kiedyś też się zdarzały np: Grant Hill i Anfernee Hardaway w latach 90′ zapowiadali się na wielkie… Czytaj więcej »